Fabio Paratici: w Juventusie kochamy Paula Pogbę

Sport Mediaset Damian Domitrz
Zmień rozmiar tekstu:

Dyrektor sportowy Juventusu, Fabio Paratici, zareagował na ostatnie wypowiedzi Mino Raioli na temat przyszłości Paula Pogby w Manchesterze United.

“To koniec Paula Pogby w Manchesterze United” – wyparł w poniedziałek jeden z najpotężniejszych agentów piłkarskich, Mino Raiola. Jego słowa wywołały ogromną burzę wśród piłkarskich ekspertów oraz dziennikarzy. Uważa się, że zabieg włosko-holenderskiego agenta był celowy, aby rozstroić “Czerwone Diabły” przed wtorkową rywalizacją z RB Lipskiem, która ostatecznie została przegrana.

Francuzem zainteresowane są największe kluby w Europie. Najgłośniej mówi się o jego przenosinach do Realu Madryt, Paris Saint-Germain oraz Juventusu. Mistrz świata z Rosji reprezentował barwy “Starej Damy” w latach 2012-2016 i chętnie wróciłby do miejsca, w którym ukształtował się piłkarsko.

Podążając za komentarzami Mino Raioli, na wypowiedź o piłkarzu Manchesteru United pozwolił sobie Fabio Paratici, który decyduje o transferach do Juventusu. Włoch wyraził swój podziw dla umiejętności najdroższego gracza w ekipie Ole Gunnara Solskjaera, ale wyznał także, że nie jest jeszcze gotowy, aby zaangażować się w pościg o podpis reprezentanta Francji.

– Myślę, że taki transfer byłby raczej kosztowny. Bardzo go kochamy, wiemy, że jest wspaniałym piłkarzem, ale obecnie gra dla Manchesteru United.

– Nie będzie wolnym graczem, więc musielibyśmy za niego zapłacić, jeżeli chcielibyśmy go w naszej drużynie. Dobrze znamy jego wartość oraz cenę. Zobaczymy, co się wydarzy – wyjawił dyrektor sportowy Juventusu.

Przeciwko RB Lipsk Pogba usiadł na ławce rezerwowych. Zdaniem Ole Gunnara Solskjaera była to decyzja taktyczna. Norweg bardzo krótko odniósł się także do słów Mino Raioli.

– Im szybciej agent Pogby zda sobie sprawę, że to sport zespołowy, tym lepiej. Nie chcę tracić na to energii. Musicie zapytać Paula, czy jest szczęśliwy, czy nie. Nie zamierzam wypowiadać się za niego. Jest skupiony, by jak najlepiej spisywać się dla zespołu – podsumował Norweg.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze