„MEN”: Manchester United jest zainteresowany Benem Whitem z Brighton

Manchester Evening News Łukasz Pośpiech
Zmień rozmiar tekstu:

Ben White jest wychowankiem zespołu z południa Anglii, ale w ubiegłym sezonie miał szansę grać na wypożyczeniu w zespole Leeds United Marcelo Bielsy. Stoper może stać się kolejną z opcji, z której Manchester United będzie chciał skorzystać, wzmacniając środek obrony – informuje „MEN”.

White znajdzie się tym samym na liście stoperów pożądanych przez klub z Old Trafford obok takich piłkarzy jak Dayot Upamecano i Raphael Varane. 23-letni White rozgrywa właśnie swój pierwszy sezon w Premier League po tym, jak imponująco grał w ubiegłej kampanii w Championship. Dużym uznaniem cieszy się jego umiejętność rozgrywania piłki do przodu, która sprawia, że zawodnik ten dobrze czuje się na boisku także jako defensywny pomocnik.

Zawodnik cieszy się sporym uznaniem w Anglii i mówi się, że miał przyciągnąć zainteresowanie Liverpoolu, który pilnie musi uporać się z brakami kadrowymi na środku obrony, a także Leeds, które ponownie chciałoby, by White założył ich trykot. Teraz „MEN” pisze w tym kontekście o „Czerwonych Diabłach”, a wcześniej o zainteresowaniu Anglikiem przez Manchester United informowała stacja Sky Sports.

Rozumie się jednak, że Brighton nie chce pozbywać się piłkarza aż do końca obecnego sezonu, choć odpowiednio wysoka oferta może skłonić „Mewy” do zmiany podejścia i sprzedaży go już zimą.

Tego lata Manchester United zdecydował się nie finalizować żadnego transferu stopera ze względu na obfitość piłkarzy na tej pozycji, którzy nie znajdują miejsca w składzie Solskajera. Choć Chris Smalling w końcu przeszedł do AS Romy, to na liście płac zespołu z „Teatru Marzeń” wciąż znajdują się m.in. Phil Jones i Marcos Rojo, którzy w tym sezonie ani razu nie wybiegli na boisko.

Wsparciem dla Harry’ego Maguire’a i Victora Lindelofa okazał się w tym sezonie Axel Tuaznebe, a także Eric Bailly, którego ponownie trapiły ostatnio kontuzje. Pytanie na temat White’a usłyszał podczas konferencji prasowej Graham Potter, menedżer Brighton, który nie zaprzeczył, że wielkie kluby interesują się jego piłkarzem, ale zapewnił też, że młody stoper jest obecnie skupiony na grze dla „Mew”.

– Nie martwię się, że Ben odwróci swoją uwagę – mówił Potter. – Jest bardzo zrównoważonym facetem, który chce grać w piłkę. Oczywiście, że chce w nią grać na najwyższym poziomie, a wy chcecie, żeby piłkarze mieli takie ambicje.

– Spuszcza jednak głowę i rusza do pracy i był latem absolutnie profesjonalny, pomimo hałasu z zewnątrz, którego nie możemy kontrolować. On o tym wie. Jest mądrym facetem, a my po prostu będziemy nadal pracować i pomagać mu w cieszeniu się futbolem, co jest najważniejszą rzeczą – dodał.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze