Konferencja prasowa Solskjaera po 183. derbach Manchesteru: mieliśmy większą kontrolę nad rywalem niż w ostatnich derbach, co świadczy o naszym rozwoju

Źródło:MUTV

Ole Gunnar Solskjaer stawił się na pomeczowej wideokonferencji prasowej dotyczącej 183. derbowej rywalizacji z Manchesterem City, która zakończyła się na Old Trafford bezbramkowym remisem.

KONFERENCJA PRASOWA OLE GUNNARA SOLSKJAERA PO 183. DERBACH MANCHESTERU

Jak oceniasz odpowiedź twoich graczy na wydarzenia ze środka tygodnia oraz ten mecz jako całość?

– Oczywiście był to dla nas ogromny cios. Jestem bardzo zadowolony ze sposobu, w jaki moi piłkarze się zregenerowali, pracowali oraz przygotowali do tego wyzwania. Wykazaliśmy się wyjątkowym nastawieniem i mieliśmy swoje momenty. W drugiej połowie zdarzyło się, że rywale kilka razy zepchnęli nas do obrony, ale nie przestaliśmy bronić naprawdę dobrze. Spisaliśmy się wspaniale pod względem nastawienia, przygotowania oraz mentalności.

– Oceniając spotkanie, jestem szczęśliwy z powodu czystego konta. W takich starciach decydują drobne detale. Jeżeli zdobędziesz bramkę, wygrasz. Kiedy ją stracisz, to przegrasz. Dla mnie to sprawiedliwy rezultat. Mecz od początku do końca zapowiadał się na remis.

Mówiłeś o ważnych spotkaniach, do których z pewnością należą derby Manchesteru. Czy były to jednak najbardziej nie-manchesterskie derby, jakie znasz? Zero goli, dwie żółte kartki. Wyglądało to tak, jakby zabrakło intensywności, której oczekiwaliśmy przed spotkaniem.

– Wydaje mi się, że na boisku była intensywność. Nie znam statystyk, więc nie mogę zbyt wiele powiedzieć, ale z fanami i pasją, którą gwarantują, byłoby lepiej. Zabrakło atmosfery stadionu. Wykonano kilka wślizgów, ale nie tak dużo, jak tego oczekiwano. Mieliśmy swoje momenty i przeciwnicy także. W gruncie rzeczy oba zespoły mają do siebie ogromny szacunek.

Widziałem, jak mówiłeś w telewizji, że był to wasz najlepszy występ w derbowym spotkaniu, odkąd jesteś menedżerem klubu. Z punktu widzenia dziennikarzy prawdopodobnie woleliśmy wasze zwycięstwo 2:1, które było bardziej ekscytujące. Czy chodziło ci jednak o to, że posiadaliście większą kontrolę nad meczem, częściej utrzymywaliście się przy piłce oraz to, że w tym przypadku ta rywalizacja bardziej wyglądała na wyrównaną?

– Dokładnie o to mi chodziło. Oczywiście, że miałem na myśli posiadanie piłki oraz kontrolę meczu. Wydaje mi się, że w poprzednim sezonie podczas spotkania na Etihad Stadium mogliśmy ich roznieść od 10. do 25. minuty, gdy mogliśmy zdobyć cztery gole. Wyprowadzaliśmy wówczas niewiarygodne kontrataki, ale mieliśmy około 30% posiadania piłki, a w drugiej połowie drżeliśmy o końcowy rezultat. Uważam, że w tym meczu mieli mniej momentów, w których zmusili nas do głębokiej obrony. Być może stało się tak, dlatego że mieli do nas większy respekt – nie wiem. Wolę jednak twierdzić, że to my się rozwinęliśmy. Zabrakło nam jedynie tych kontrataków, z których słynęliśmy.

Mówiłeś wcześniej, że Premier League powinna dopuścić możliwość przeprowadzenia pięciu zmian. W rywalizacji z Manchesterem City wykonałeś jednak tylko jedną zmianę i Pep Guardiola również. Co za tym stało?

– Powodem, dla którego chcę mieć więcej zmian, są momenty, w których mogę dać odpocząć niektórym zawodnikom. Nie chodzi o to, aby bardziej wpływać na przebieg meczu. W tym spotkaniu czuliśmy potrzebę zachowania piłkarzy, którzy znajdowali się na murawie. Nie wydaje mi się, aby któremukolwiek zabrakło pary w nogach. Martwiłem się trochę o Luke’a Shawa, ponieważ ostatnio wypadł z gry na jakiś czas, ale wydawało mi się, że poradził sobie znakomicie, a jego występ stał na najwyższym poziomie. Gdybyśmy prowadzili 2:0, zdjęlibyśmy go na ostatnie 20 minut. Potrzebowaliśmy zachować ten kształt. Czasami zbyt wiele zmian wprowadza chaos do taktyki. Ci, którzy znajdują się na boisku, czują grę i mają to coś. Właśnie dlatego podjąłem taką decyzję.

Przeczytaj również:  Alan Shearer: Mason Greenwood to najbardziej naturalny angielski snajper

Od porażki 1:6 przeciwko Tottenhamowi mecze na Old Trafford były bardzo wyrównane i nie padało w nich zbyt wiele goli. Zastanawiam się, czy jest to twoja świadoma decyzja, dzięki której chciałeś upewnić się, by nie doszło ponownie do takiej wpadki. Czy istnieje taka możliwość, że w przyszłości zagracie odważniej w ataku?

– To oczywiste, że chcemy kreować więcej okazji do strzelenia gola niż w tym meczu. Jeśli spojrzymy na spotkanie z Chelsea, która wyszła piątką obrońców, widać że byli zadowoleni ze zdobytego punktu z nami. Arsenal również nie ukrywał swojej radości, że otrzymał szczęśliwy rzut karny. Ponadto, wydaje mi się, że Manchester City także miał przed nami większy respekt niż we wcześniejszych starciach. Pamiętajmy, że są to dobre drużyny, przyjeżdżające tu z myślą o zachowaniu czystego konta. To m.in. dlatego w tych meczach nie dzieje się zbyt wiele. W takich potyczkach najczęściej decydują drobne detale, indywidualne błędy lub fantastyczna magia któregoś z piłkarzy. Najlepszą sytuacją w derbach był prawdopodobnie kontratak naszych rywali. Generalnie myślę, że jedyne okazje jakie stworzyli, powstały po grze z kontry. Znacznie poprawili się w tym aspekcie. Gdy De Bruyne zagrał piłkę do Mahreza, a David de Gea wykonał dobrą interwencję, była to ich najlepsza szansa w tym meczu.

Przeczytaj również:  Ole Gunnar Solskjaer o napiętym terminarzu Manchesteru United

W meczach wyjazdowych zdobywacie o wiele więcej bramek i wydaje się, że sprawia wam to ogromną radość. Na Old Trafford macie z tym natomiast problemy – i nie tylko przeciwko takim zespołom jak Manchester City, ale także tym z niższej półki. Dlaczego tak się dzieje i w jaki sposób chcesz to zmienić?

– Mogę jedynie powtórzyć odpowiedź, której udzieliłem przed chwilą. Myślę, że drużyny przyjezdne mają do nas ogromny szacunek, co widać w sposobie ich gry. Mecze u siebie oraz na wyjeździe nie mają teraz większego znaczenia. Musimy wrócić pamięcią do statystyk, które pokazują, że spotkania na własnym boisku wcale nie wiążą się z lepszymi rezultatami. Kiedy powrócą fani, będzie lepiej, ponieważ zagwarantują nam przewagę, a ich pasja przełoży się na dodatkową energię robiącą różnicę.

Wspomniałeś o pasji kibiców, za którą tęsknicie. Czy macie nadzieję, że wasi fani powrócą w następną niedzielę na konfrontację z Leeds United? Czy to sprawiedliwe, że w porównaniu do Londynu, który ma wysoki współczynnik zachorowań, wy nie możecie sprowadzić na swój stadion kibiców, szczególnie biorąc pod uwagę to, że może was to kosztować punkty w lidze?

– Chcemy, aby powracający fani czuli się pewnie oraz bezpiecznie. Musi być jakiś sposób na sprowadzenie większej liczby kibiców w krótszym czasie. Wiem, że klub wielokrotnie przyglądał się tej sprawie. Jesteśmy przygotowani, aby pomieścić więcej ludzi niż dwa lub cztery tysiące. Nasz stadion jest bardzo pojemny. Myślę, że nie ma zbyt wielu osób, których cieszy futbol bez kibiców. Im szybciej powrócą na obiekty piłkarskie, tym piłka nożna będzie lepsza.

Przeczytaj również:  Bruno Fernandes: z szybkością Marcusa Rashforda zdobyłbym już Złotą Piłkę

Mówiłeś o drobnych detalach. Wcześniej tego dnia Dean Smith wpadł w szał z powodu VAR-u. Co o tym sądzisz, kiedy momenty wpływające na przebieg meczu są często zmieniane? Wolałbyś, aby zrezygnowano z wideoweryfikacji?

– [śmiech] Myślę, że VAR jest po to, aby wydawać rzeczowe decyzje. Marcus Rashford prawdopodobnie znalazł się na spalonym o stopę, więc był to oczywisty ofsajd. Kiedy jednak gwiżdże się spalonego z powodu twojej pachy, brwi lub nosa, to rujnuje to futbol, ponieważ zabiera zbyt dużo goli. Nie chcę jednak za bardzo ingerować w te przepisy. Musimy po prostu upewnić się, że nie zatracimy czynnika błędu ludzkiego w piłce nożnej. Piłkarze mogą popełniać błędy i sędziowie również. Tak wygląda sport, który kochamy.

Wracając do tematu braku bramek. Mówiłeś wiele o tym, jak widzisz Manchester United, gdy obejmowałeś to stanowisko. Jak dobrze liczę to w sześciu ostatnich meczach ligowych na Old Trafford strzeliliście tylko jedną bramkę z otwartej gry. To nie jest styl Manchesteru United w żaden sposób, prawda? W jaki sposób zamierzasz wrócić do tej ofensywnej postawy, którą ty sam byłeś częścią, gdy jeszcze grałeś u sir Aleksa Fergusona?

– Jeżeli porównać liczbę strzelonych przez nas bramek w poprzednim sezonie do analogicznego okresu teraz, to osiągnęliśmy już zdecydowanie lepszy rezultat. Strzelamy gole niezależnie od tego czy gramy u siebie czy też na wyjazdach. Zresztą to teraz nie ma takiego znaczenia, co już mówiłem odpowiadając na jedno z poprzednich pytań. Myślę, że teraz wielkie drużyny nastawiają się, gdy tutaj przyjeżdżają, zdecydowanie bardziej defensywnie i są zadowolony, gdy osiągną choćby remis. To oczywiście jest dla nas wyzwanie, ale w wielu meczach udowodniliśmy, że potrafimy tworzyć sobie okazje bramkowe. Kto strzela pięć goli w meczu z RB Lipsk, czy siedem w dwumeczu? Kto strzela często bramki w meczach z PSG? Ja nie widzę tego w ten sam sposób, według mnie strzelamy wiele goli i tworzymy sobie wiele sytuacji bramkowych w poszczególnych momentach. Potrafimy też zagrozić w coraz bardziej różnorodny sposób, dziś mieliśmy okazje nawet po stałych fragmentach gry.

Jak widzisz czołówkę ligi wchodzącą w okres świąteczno-noworoczny? Czy uważasz, że to czas, w którym sytuacja w lidze będzie się wielokrotnie zmieniać?

– Myślę, że ten okres Świąt, biorąc pod uwagę liczbę spotkań do rozegrania oraz odstęp czasowy pomiędzy nimi, oczywiście będzie przynosić zmiany w pozycjach w tabeli. Przy czym sami mamy o jeden mecz rozegrany mniej. To jednak ważny moment w sezonie, ta seria spotkań w okolicach Świąt i wejście w Nowy Rok. Później będzie krótka przerwa na rozgrywka FA Cup i może wtedy będziemy mieli jaśniejszy obraz tego, jak to wygląda dla nas. Teraz doszliśmy do siebie po niepowodzeniu przeciwko RB Lipsk, oczywiście chcieliśmy sięgnąć dziś po trzy punkty, ale się to nie udało. Teraz patrzymy już w kierunku spotkań przeciwko Sheffield United i Leeds United.

Przeczytaj również:  Raport z Włoch: Jose Mourinho może spróbować wypożyczyć Davida de Geę

 

SourceMUTV

Ostatnie sztuki

Plecak worek adidas Manchester United DY7689

Wykonany z lekkiego materiału, plecak worek w barwach klubu Manchester United. Ściągany sznurkiem, który jednocześnie pełni funkcję pasków na ramię. Dzięki wytrzymałej i pojemnej komorze głównej, pomieści niezbędny sprzęt sportowy i drobne akcesoria. Licencjonowany produkt klubowy. Cechy produktu:
  • kolor: czarny
  • materiał: poliester
  • wymiary: 46x35 cm (mierzone na płasko)
  • uchwyt do zawieszenia
  • dodatkowa boczna kieszeń, zasuwana na zamek
  • wyeksponowane herb klubu i logo producenta

Dyskusja

Najnowsze

The Athletic: Eric Cantona kolejnym zawodnikiem w galerii sław Premier League

Premier League poinformowało, że Eric Cantona jest kolejnym emerytowanym zawodnikiem, który dostąpił zaszczytu znalezienia się w galerii sław angielskiej...

Komunikat klubu w związku z powrotem kibiców na Old Trafford podczas meczu z Fulham

W 37. kolejce Premier League podczas rywalizacji z Fulham, Old Trafford z powrotem powita kibiców Manchesteru United. Po ponad...

Sky Sports: Harry Kane poinformował Tottenham, że latem chce odejść z klubu [AKTUALIZACJA]

Harry Kane ponownie powiedział Tottenhamowi, że chce odejść z klubu tego lata - podaje Sky Sports. Tottenham rozpoczął przegląd rynku...

Zapowiedź: Manchester United – Fulham FC

W 37. kolejce Premier League Manchester United podejmie na własnym stadionie Fulham. Klub z Old Trafford potrzebuje jednego zwycięstwa,...

Konferencja prasowa Ole Gunnara Solskjaera przed meczem z Fulham: bardzo nam zależy na zdobyciu drugiego miejsca w lidze

Ole Gunnar Solskjaer twierdzi, że we wtorkowy wieczór piłkarze Manchesteru United zrobią wszystko, by uszczęśliwić fanów zgormadzonych na stadionie. Podczas...

Sky Sports: Cristian Romero na szczycie listy Man United do wzmocnienia środka obrony

Manchester United jest zainteresowany sprowadzeniem Cristiana Romero z Atalanty. Klub z Old Trafford jest skłonny sfinalizować ruch w letnim...

Steven Gerrard: chciałbym usiąść z sir Aleksem Fergusonem, napić się kawy i porozmawiać o prowadzeniu klubu

Menedżer Rangers, Steven Gerrard, ujawnił, że utrzymuje regularne kontakty z legendą Manchesteru United, Sir Aleksem Fergusonem. 40-letni Gerrard cieszył się...

The Athletic: Jess Sigsworth najprawdopodobniej opuści żeński zespół Manchesteru United

W ostatnich tygodniach jesteśmy świadkami rozłamu "Czerwonych Diablic". Jess Sigsworth jest kolejną personą kobiecej sekcji Manchesteru United, która opuści...

Najważniejsze

Zapowiedź: Manchester United – Fulham FC

W 37. kolejce Premier League Manchester United podejmie na własnym stadionie Fulham. Klub z Old Trafford potrzebuje jednego zwycięstwa,...

Konferencja prasowa Ole Gunnara Solskjaera przed meczem z Fulham: bardzo nam zależy na zdobyciu drugiego miejsca w lidze

Ole Gunnar Solskjaer twierdzi, że we wtorkowy wieczór piłkarze Manchesteru United zrobią wszystko, by uszczęśliwić fanów zgormadzonych na stadionie. Podczas...

Może Cię także zainteresować

0