Edwin van der Sar opowiada The Athletic o swojej pracy dyrektorskiej w Ajaksie

Źródło:The Athletic

Wybitny były bramkarz Manchesteru United, Edwin van der Sar, obecnie piastuje stanowisko dyrektora wykonawczego Ajaksu Amsterdam. Jak sam przyznaje, jest to zadanie trudne, o wiele trudniejsze od życia piłkarza.

Adam Leventhal z serwisu The Athletic przeprowadził rozmowę z Holendrem, w której ten przybliża, z czym wiąże się pełnienie tak odpowiedzialnej funkcji w klubie, podczas gdy “Czerwone Diabły” wciąż szukają “odpowiedniego” człowieka do podobnej roli u siebie.

Rozmowa Adam Leventhala z The Athletic z Edwinem van der Sarem – pisownia oryginalna

Zaledwie parę godzin przed niezwykle ważnym spotkaniem Ajaksu Amsterdam z Atalantą w Lidze Mistrzów, Edwin van der Sar usiadł za biurkiem na Johan Cruyff Arenie. Koszulka oraz rękawice, które miał na sobie, kiedy wygrywał z Amsterdamem elitarne europejskie rozgrywki w sezonie 1994/1995 są na wyciągnięcie ręki w przeszklonej gablocie.

Kilka miesięcy wcześniej skończył 50 lat i ma nastrój do refleksji na temat swojego życia wtedy i obecnie. Pomimo wizualnych “wywoływaczy” wspomnień z dni piłkarskiej kariery – która zakończyła się w Manchesterze United w 2011 roku – czuje, jakby to było dawno, dawno temu. Obecnie jest zajętym administratorem w klubie piłkarskim. Zanim jednak wyjaśni na czym polega jego praca, wraca pamięcią do tego, co wie najlepiej.

– Bycie bramkarzem, zawsze miałem wszystko przed oczyma – mówi Van der Sar, kiedy podnosi swoje ogromne dłonie, rysując pozycje w jego wyimaginowanym zespole, który stoi przed nim. – Mówiłem do swoich obrońców, ustawiałem ich, upewniałem się, że wszystko jest w porządku. Jeśli lewy obrońca szedł do przodu, to sprawdzałem, czy prawy zostawał na pozycji.

– Oczywiście, musisz grać do przodu i mogłem to robić, wykonując długie bądź krótkie podanie, ale ciągle musiałem komunikować się z obrońcami. Moja rola dyrektora wykonawczego jest bardzo podobna. Musisz budować pewność siebie ludzi wokół ciebie; poprawiać ludzi w biurach, by wykonywali swoją pracę najlepiej jak potrafią.

Van der Sar przez dłuższą część dnia przemawiał za pomocą platformy Zoom do wybranej grupy 50 dyrektorów wykonawczych z całego świata na życzenie Premier Sports Network, firmy z Wielkiej Brytanii. Filozofia Ajaksu była głównym tematem dyskusji. Filozofia klubu, który obraca się w kółko. Zwycięstwo w Lidze Mistrzów, zdobyte między innymi przez Clarence’a Seedorfa, Franka Rijkaarda, braci De Boer czy Edgara Davidsa był jednym z 14 tytułów, które Van der Sar zdobył pomiędzy 1990 a 1999 rokiem. Następnie przyszedł Juventus, Fulham i Manchester United. Potem powrócił do Ajaksu, jak wielu innych, m.in. Marc Overmars, obecnie dyrektor sportowy, z którym Van der Sar współpracuje.

Zapytany o to jak trudno jest wyczuć odpowiedni moment, aby interweniować w kwestii piłkarskiej, odpowiedział zanim zdążyliśmy skończyć pytanie.

– Interweniuję tylko wtedy, gdy jest to konieczne – odpowiada z uśmiechem. – Kiedy widzę, że wszystko działa sprawnie, jak piłka podawana między Rio Ferdinandem a Nemanją Vidiciem (klaska w dłonie), wtedy wychodzę i wiem, że jest dobrze. Wszystko działa podobnie. Kiedy ktoś ma jakiś problem, nie może sobie poradzić z jego rozwiązaniem albo widzę, że coś idzie nie tak, pytam: “Co robicie? Dlaczego to robicie? Mogę wam jakoś pomóc?”

– To jest taka rola, którą chciałbym odgrywać. Staram się zarówno rozwiązywać problemy, jak i do nich nie dopuszczać. Taki byłem jako zawodnik i taki staram się być jako dyrektor wykonawczy – zatrzymuje się na chwilę, upewnia się, że to porównanie jest zrozumiałe dla jego odbiorców.

– Może troszkę zgeneralizowałem – mówi. – Dlatego, że nie jest to takie łatwe. To odpowiedzialna praca, bycie dyrektorem wykonawczym.

Można wywnioskować, co ma na myśli. Zwłaszcza kiedy przywołuje pamięcią, z uśmiechem wspominając, co to znaczy życie piłkarza. – Jako zawodnik trenujesz rano, jesz lunch w Carrington, żegnasz się z chłopakami i jedziesz do domu. Śpisz godzinkę, odbierasz dzieci ze szkoły o 16:00, między 18:00 a 19:00 jesz kolację i to wszystko. Moja żona mawiała: “Ok, to był świetny czas, zakończyłeś karierę w wieku 40 lat, teraz zrób coś ze swoim życiem”, a obecna praca jest o wiele trudniejsza od piłkarskiego żywota.

Transformacja z piłkarza w dyrektora sportowego wydarzyła się względnie szybko. Zainspirował się facetem, którego imię nosi była Amsterdam Arena.

Przeczytaj również:  Ole Gunnar Solskjaer po meczu z Fulham dla MUTV: musimy częściej wykorzystywać Edinsona Cavaniego

Kiedy zakończyłem karierę piłkarza w 2011 roku, odbyłem rozmowę z Johanem Cruyffem i powiedział mi: “Chcę, aby byli piłkarze osiągali szczyty, mają doświadczenie w upadaniu i powstawaniu, z radzeniem sobie z presją i ciśnieniem, byciem częścią zespołu”. Chciałem coś podarować Ajaksowi, który dał mi w przeszłości szansę.

Jego pierwszą, wstępną rolą, którą otrzymał w listopadzie 2012 roku była praca dyrektora ds. marketingu.

– Latałem po całym świecie. Chiny, Stany Zjednoczone, szukałem odpowiednich partnerów. Oczywiście, moje nazwisko było pomocne dla mnie samego, jak i klubu… było to proste zadanie, pukałem do drzwi i wchodziłem. Zajmujesz się również ludźmi, z którymi podpisałeś umowę, co nie jest najłatwiejsze. To trudne zadanie.

W 2016 roku stał się prezesem. Próbował również życia jako ekspert w TV, ale przemówienia w sali konferencyjnej są dla niego łatwiejsze.

– W Anglii łatwiej jest wejść w rolę eksperta w TV – mówi. – Wydaje mi się, że są tam lepsze pieniądze.

Głównym zajęciem Van der Sara jest spędzanie czasu, sprawdzając czy klub jest tak silny, jak tylko może być, zarówno na boisku, jak i poza nim. Na podwórku domowym Ajax powrócił na dobre tory, po braku tytułu pomiędzy 2014 a 2018 rokiem. Byli na dobrej drodze do zdobycia mistrzostwa drugi rok z rzędu, zanim sezon ligowy został przerwany z powodu pandemii. W obecnej kampanii, pod wodzą Erika ten Haga, są liderem, strzelając w 11 meczach 43 bramki i tracąc zaledwie siedem.

Przeczytaj również:  Analiza The Athletic po meczu z Burnley: Manchester United liderem, puls przyspiesza

Pogoń za dalszym europejskim sukcesem jest jednak palącym pragnieniem. Czy mogą zajść dalej niż ich ostatni sukces, kiedy dotarli do półfinału w sezonie 2018/2019, gdy dramatycznie przegrali z Tottenhamem? Kolejny brak wyjścia z fazy grupowej, po porażce z Atalantą w środę wieczorem, oznaczaja że Liga Europy jest jedyną opcją w sezonie 2020/2021. Ajax ostatni raz doszedł do finału tych rozgrywek w sezonie 2016/2017, kiedy przegrał z Manchesterem United Jose Mourinho.

Na poziomie sportowym i finansowym przejście do ostatnich etapów rozgrywek ma duże znaczenie dla modelu biznesowego Ajaksu, ponieważ działa na rzecz promocji marki wśród szerszej publiczności. Na rynku napędzanym przez przychody z telewizji, holenderski klub walczy o konkurowanie wyłącznie pod względem dochodów krajowych.

– Pieniądze z praw telewizyjnych w Hiszpanii, Włoszech, Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii były ogromne, a oni zrobili wielkie postępy i uciekają przed wieloma klubami z innych europejskich krajów – mówi Van der Sar. – Chodzi więc o ujawnienie się, a także o to, że chcemy być ponownie uznawani za siłę europejską, a jest to trudniejsze, ponieważ co roku tracimy najlepszych graczy. Powiedzmy, że Real Madryt, Juventus Chelsea mogą stracić swoich najsłabszych graczy i zastąpić ich znacznie lepszymi piłkarzami za wyższą opłatę za transfer. Sprzedajemy drogo, ale nawet jeśli chcemy kupić gracza za 25 milionów euro (22 miliony funtów), jest też zainteresowanie ze strony większych lig. W ten sposób prowadzimy trudną wojnę.

Ajax otrzyma zaledwie 9 milionów euro (8,2 miliona funtów) za prawa do transmisji krajowych w sezonie, w porównaniu z około 120 milionami funtów za ostatnie miejsce w Premier League. Klub z Amsterdamu traci także w regionie 40-45 milionów euro (36,2-40,8 miliona funtów) na wpływach z wejść na stadion z powodu meczów rozgrywanych za zamkniętymi drzwiami; kolejny kluczowy strumień przychodów.

Przeczytaj również:  Solskjaer po meczu z Burnley dla MUTV: obecna pozycja w lidze nie ma żadnego znaczenia, ale pokazuje, że jesteśmy na dobrej drodze

– Mam też kupę koszulek, więc kiedy w Amsterdamie nie ma turystów, biznes się nie kręci – wyjaśnia. – Sklep kibica jest zamknięty, na stadionie nie ma wycieczek, więc oczywiście brakuje nam dużej części dochodów. Dbamy o to, aby wydatki trochę się zmniejszyły, ale utrzymaliśmy cały nasz sztab i personel, ponieważ nigdy tak naprawdę nie wiadomo, kiedy fani zostaną ponownie wpuszczeni.

Atutem Ajaksu jest jednak bogata w talenty Akademia. Jaki jest więc sekret wychowania graczy takich, jak Frenkie de Jong i Matthijs de Ligt, którzy przeszli przez młodzieżowe drużyny klubu i zostali sprzedani Barcelonie i Juventusowi za około 75 milionów funtów w 2019 roku? A może Donny van de Beek, który latem przeszedł do Manchesteru United za 35 milionów funtów?

– Chciałbym ci to powiedzieć, ale wtedy nasz sekret wyszedłby na jaw – mówi z uśmiechem Van der Sar. – Nie, włożyliśmy w to dużo czasu, wysiłku, a także pieniędzy – nasza akademia kosztuje nas około 12 milionów euro (10,8 miliona funtów) rocznie – dbamy również o edukację, więc nie tylko o stronę piłkarską, ale także poznawczą i akademicką. Dajemy graczom możliwość, by pokazali, czego nauczyli się przez lata w akademii. Zachęcałbym również graczy do spróbowania trochę nauki, nauczenia się języka, podjęcia komercyjnego kursu lub czegoś w tym rodzaju. Nie tylko granie na PlayStation. To ci pomoże.

– Filozofia polega na tworzeniu zwycięzców Ligi Mistrzów. Najlepiej byłoby, gdybyśmy ich wychowali i zatrzymali w naszym składzie, ale rzeczywistość jest taka, że w trzy lub cztery lata po tym jak wszedłeś tu do pierwszej drużyny i wygrałeś trofea, dotarłeś do reprezentacji narodowej, to nasza liga nie jest wystarczająco silna i w pewnym momencie chcesz większej konkurencji.

Planowany jest nowy ośrodek treningowy o wartości 60-70 mln euro (54,3-63,4 mln funtów). Kluczowe znaczenie ma również planowanie sukcesji i tworzenie ścieżek. Kiedy Van de Beek przechodził przez akademię, skupił się na zajęciu miejsca Davy’ego Klaassena, który odszedł w 2017 roku, aby dołączyć do Evertonu za 24 miliony funtów. W tym sezonie Van de Beek miał swój przełomowy rok, strzelając 13 bramek w 39 występach.

– Znamy ambicje zawodników i jeśli nasi piłkarze nie są wystarczająco dobrzy, aby być rozpoznawalnymi przez najlepsze kluby, to znaczy, że robimy coś nie tak – mówi Van der Sar. – Gdyby Chelsea nie obserwowałaby Hakima Ziyecha (zanim kupiła go za 36 milionów funtów na początku tego roku), oznaczałoby to, że robimy coś źle.

– To brzmi dziwnie, ale jesteśmy prawie zaszczyceni, gdy Real Madryt, Barcelona i Manchester United zgłaszają się po naszych graczy. Oczywiście wolałbym ich zatrzymać, ale będąc samemu graczem, jeśli zapewniasz nam świetną opinię, tytuły ligowe i jesteś zaangażowany, wtedy myślimy z tobą i przygotowujemy cię do następnej części twojej kariery. Przy tym mamy nadzieję, że wrócisz kiedyś do Ajaksu i będziesz grał przez kolejny rok lub dwa lata, dołączysz do naszego sztabu trenerskiego lub będziesz jak ja i Marc.

To ponownie on, były bramkarz znowu kierujący tymi, którzy są przed nim.

Przeczytaj również:  Raphael Honigstein: Man Utd może wrócić do negocjacji ws. Jadona Sancho w najbliższych tygodniach

Ostatnie sztuki

Koszulka adidas Manchester United Away Jersey CG0085

Wykonana z najwyższej jakości materiałów, damska wersja koszulki meczowej, w której piłkarze Manchesteru United występowali w sezonie 2018/2019. Podkreśli dumę z faktu wspierania drużyny "Czerwonych Diabłów" zarówno w trakcie aktywności sportowej, jak i podczas wyjścia na miasto. Licencjonowany produkt klubowy. Cechy produktu:
  • kolor: pastelowy róż
  • materiał: 100% poliester pochodzący z recyklingu
  • naszyty herb klubu
  • dekolt w kształcie litery V
  • krótki rękaw
  • wykorzystana technologia adidas Climalite
Technologia adidas Climalite:
  • odprowadza wilgoć od skóry
  • zapewnia maksymalną lekkość i miękkość materiału
  • przynosi uczucie chłodu i komfortu termicznego nawet w najgorętszych warunkach

Dyskusja

Najnowsze

Analiza The Athletic po meczu z Liverpoolem w FA Cup: Man Utd staje się coraz lepszy, warstwa po warstwie

Manchester United wyeliminował Liverpool z Pucharu Anglii w czwartej rundzie rozgrywek, wygrywając na Old Trafford 3:2. Analizę tego spotkania...

Bruno Fernandes: Zmęczenie? Nie ma mowy, mam dopiero 26 lat!

Bruno Fernandes skomentował ostatnie doniesienia o swoim zmęczeniu w związku z grą w wyjściowej jedenastce w niemal każdym spotkaniu. Portugalski...

Ole Gunnar Solskjaer: nasi napastnicy muszą uczyć się od Edinsona Cavaniego

Ole Gunnar Solskjaer wypowiedział się na temat znaczenia Edinsona Cavaniego w jego drużynie, podkreślając, jak ważne jest doświadczenie Urugwajczyka. "El...

Charlie Austin: Van Dijk powiedział mi, że Man Utd wybrał Victora Lindelofa zamiast niego

Manchester United miał szansę pozyskać Virgila van Dijka zaledwie sześć miesięcy przed tym, zanim Holender trafił ostatecznie do Liverpoolu,...

“The Times”: West Ham finalizuje wypożyczenie Jessego Lingarda

Jak donoszą dziennikarze "The Times", Paul Hirst i Paul Joyce, West Ham United ma właśnie dopinać ostatnie szczegóły ws....

FA WSL: “Czerwone Diablice” wracają na zwycięską ścieżkę i pokonują Birmingham

Podopieczne Casey Stoney wróciły na zwycięską ścieżkę, pokonując w minioną niedzielę u siebie zawodniczki Birmingham City 2:0, po tym...

Ryan Giggs: Bruno Fernandes dołączy do kanonu takich nazwisk jak Cantona na Old Trafford, jeżeli wygra z klubem trofeum

Były zawodnik ”Czerwonych Diabłów” pochwalił rozgrywającego za podniesienie jakości drużyny z Old Trafford. Stwierdził jednak, że aby móc stawiać...

Media: Donny van de Beek wykazuje pełne zrozumienie ws. swojej obecnej roli na Old Trafford

Donny van de Beek w minioną niedzielę miał rzadką okazję wystąpić w meczu Manchesteru United od pierwszych minut i...

Najważniejsze

Konferencja prasowa Solskjaera po meczu z Liverpoolem w FA Cup: tym razem zagraliśmy na naszych zasadach

Ole Gunnarowi Solskjaerowi trudno było kryć radość po tym, jak po emocjonującym spotkaniu jego podopieczni wyeliminowali zespół Liverpoolu z...

Manchester United lepszy od Liverpoolu w czwartej rundzie Pucharu Anglii

Manchester United po emocjonującym spotkaniu pokonał Liverpool 3:2 i awansował do 1/8 Pucharu Anglii. Bramki dla "Czerwonych Diabłów" zdobyli...

Może Cię także zainteresować

Trwa noworoczna WYPRZEDAŻ! 🎄 Zostały ostatnie sztuki!Przejdź do sklepu
0