The Athletic: “Fergie nigdy nie pozyskałby go ponownie” – inside story o Paulu Pogbie

The Athletic Sebastian Słabosz
Zmień rozmiar tekstu:

Choć kwestię dotyczącą przyszłości Paula Pogby w Manchesterze United poruszamy już od dobrych kilkunastu miesięcy, to Francuz wciąż gra na Old Trafford. Jednak ostatnie, kolejne wybryki agenta pomocnika, tylko pogorszyły relację pomiędzy nim, władzami klubu, a także kibicami “Czerwonych Diabłów”, przez co wydaje się, że prędzej niż później współpraca ta dobiegnie końca. Po raz drugi.

Bliżej całej sprawie, cofając się aż do czasu gry Pogby w młodzieżowej drużynie Manchesteru United, w świetnym artykule, traktującym o podwójnej przygodzie Francuza z klubem z Old Trafford, przyglądają się dziennikarze The Athletic. Jego tłumaczenie znajdziecie poniżej. Zapraszamy do lektury.

Artykuł Lauriego Whitwella, Adama Craftona, Andy’ego Mittena i Toma Worville’a dla The Athletic – treść oryginalna

Dzień, w którym Paul Pogba powrócił do Manchesteru United, na niebie było słońce, a z jego ust wychodziły tylko ciepłe słowa. “Paul był absolutnie ujmujący”, mówiła jedna z osób, która była wtedy w Carrington, gdy Pogba spacerował korytarzami i przytulał się z każdym, kogo rozpoznawał ze swojego poprzedniego, czteroletniego pobytu w tym klubie.

Pogba wciąż pamiętał imiona ludzi, których spotkał, gdy był w Akademii United i sprawiał nieodparte wrażenie, że jest zachwycony tym, że wrócił do klubu.

To był poniedziałek, dzień po tym jak United podniósł trofeum Community Shield w sierpniu 2016 roku, a gdy pojawiły się szepty o nadchodzącym rekordowym transferze, przed wejściem do ośrodka treningowego klubu zjawiła się prawdziwa chmara ludzi. Na sztucznej murawie znajdowały się już rozstawione sprzęty różnych stacji, które oczekiwały na sfinalizowanie transferu Pogby, podczas gdy on sam czekał na wyniki testów medycznych.

Załoga kamerzystów z Mob Film, firmy zatrudnionej przez United, także była obecna, aby nagrać dwa materiały wideo ogłaszające ten transfer, które wskazywałyby nowy kierunek, w którym idzie ten klub – zarówno ten piłkarski, jak i ogólny.

W pierwszym z nich było ujęcie z przyciemnionym światłem, unoszącym się dymem, a na końcu pojawił się Pogba, który opuścił kaptur i oznajmił: “Wróciłem”. W drugim Pogba tańczył do słów rapera Stormzy’ego w sekwencji ostrych przerywników, które pasowałoby do materiału MTV. To wszystko były pomysły Eda Woodwarda.

Ed chciał zrobić coś innego niż zwyczajne ujęcia z trzymaniem w górze szalika – mówiło jedno ze źródeł. – Biorąc pod uwagę sumę zainwestowanych pieniędzy, typowe materiały oznajmiające transfer były w tej sytuacji postrzegane jako zbyt formalne i staromodne.

Scenorys został opracowany tydzień wcześniej, a wszyscy pracownicy podpisali umowy o zachowaniu poufności do tego czasu, a kiedy kamery zaczęły już kręcić materiał, szef działu komercyjnego United, Richard Arnold, znajdował się na widowni, aby doglądać produkcji. Tak samo jak Mino Raiola – w swoim stylu, ubrany w wygodną, rozpinaną koszulę polo – oraz jego partnerka biznesowa, Rafaela Pimenta.

Po odczekaniu do wieczora, a następnie już po północy, na ostatnie ujęcia, United zdecydował się ogłosić przybycie Pogby o 00:45 w nocy poprzez zmieszczenia wpisu na Twitterze o następującej treści: “Home #POGBACK”. Nie dało się przy tym ukryć faktu, że był to kosztowny powrót i United od razu podjął świadomą decyzję, aby “stawić czoła” kwestii zapłaty 89 milionów funtów za piłkarza, którego swego czasu wypuszczono z klubu w zasadzie za darmo. Jedno ze źródeł wspominało: – To było w stylu: “Tak i co z tego? Taki już jest rynek”.

Był jednak jeden mały problem. Prawie wszystkie zrobione zdjęcia sprawiały wrażenie, jakby Pogba wyglądał ponuro. – Być może są to świetne ujęcia dla dyrektora artystycznego – dodało źródło. – Jednak co w ten sposób chcesz przekazać fanom?

https://cdn.theathletic.com/app/uploads/2020/12/11145335/GettyImages-587587396.jpg
Zdjęcie: John Peters/Manchester United via Getty Images

Uśmiech Pogby rozprzestrzeniał się szeroko, gdy ten rozmawiał z ludźmi pomiędzy ujęciami, ale już przed obiektywami poproszono go, aby przybrał ponury wyraz twarzy, a kiedy te ujęcia zostały wywołane, to jedynie kilka z nich odzwierciedlało jego aktualne szczęście. United upewnił się więc, że wypuści oba ujęcia, co też się stało, a każda gazeta wybrała przynajmniej jedno z nich. Być może jednak ten stylizowany ponury obraz był zwiastunem tego, co nadejdzie.

Minęło już cztery i pół roku niespełnionej nadziei, a w tym tekście poruszonych zostanie kilka kluczowych problemów, w tym:

  • Początkowe marzenie Pogby o byciu piłkarzem tylko jednego klubu,
  • Konflikt piłkarza z Jose Mourinho,
  • Statystyki przedstawiające klasę Pogby,
  • Twierdzenia, którym United znacząco zaprzeczył, jakoby klub był blisko sprzedaży Francuza minionego lata,
  • Reakcje szatni na ostatnie komentarze Mino Raioli,
  • Debata na temat przyszłości Raioli i Pogby.

Ostatnie z tych zagadnień, które wywołały złość i zamieszanie, były spowodowane przez człowieka, którego Ferguson niegdyś słynnie określił “piz**”.

Nie ma sensu tego ignorować. Lepiej mówić uczciwie – mówił Raiola w wywiadzie dla “Tuttosport”, którego cytaty pojawiły się w miniony wtorek. – Paul jest nieszczęśliwy w Manchesterze United. Nie jest już więcej w stanie wyrażać siebie tak, jak tego chce lub w sposób, w jaki się tego od niego oczekuje. Mogę powiedzieć, że to koniec Paula Pogby w Manchesterze United.

Pierwsza część tego prowokacyjnego wywiadu Raioli została wypuszczona o 15:30, w przeddzień najważniejszego meczu United w tym sezonie, zaledwie dwie godziny po tym, jak Ole Gunnar Solskjaer i Harry Maguire na konferencji prasowej nakreślali projekt, który miał na celu pozostawienie w pokonanym polu RB Lipsk.

Zamiast więc tego, rozmowy w hotelu, w którym zatrzymali się zawodnicy, skierowały się w stronę intencji Pogby. – To zdominowało wszystkie dyskusje – mówiło źródło z wewnątrz klubu. – Gdy skończyli swoje spotkania, pojawiło się pytanie: “Czy to w porządku, Paul?” Taka była atmosfera w szatni, to na pewno.

Niektóre źródła twierdziły, że jego koledzy z drużyny czuli, jakby nie okazano i w tym momencie szacunku. Inni z kolei odpowiadali, że Pogba jest ogólnie lubiany w drużynie, jego sytuacja jest zrozumiała przez resztę, a wszystko, co powie jego agent, można wewnętrznie zignorować. – Wszyscy akceptowali to, jaki już jest – mówiło jedno ze źródeł bliskie pierwszego składu.

Najlepiej poinformowani pośrednicy, z którymi skontaktował się The Athletic, przekazali że Raiola nie rozmawiałby z mediami bez błogosławieństwa Pogby, ale to wcale nie sprawia, że nie jest to możliwe. Gael Mahe, agent Pogby do momentu, gdy Francuz ukończył 18 lat, zasugerował że choć prawdopodobnie Raiola i Pogba prowadzili prywatne dyskusje, to piłkarz powinien być na tyle dojrzały, aby ustalić własną metodę działania. Mahe powiedział The Athletic: – Paul jest dobrym rozmówcą i potrafi w swoim imieniu mówić lepiej niż jakakolwiek osoba, która go reprezentuje.

Milczenie ze strony Pogby było jednak ogłuszające, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że niektórzy ludzie w klubie chcieli, aby otwarcie odniósł się do tego problemu na swoim koncie na Instagramie czy Twitterze, gdzie uzbierał widownie w łącznej liczbie ponad 50 milionów śledzących.

Solskjaer był wściekły na Raiolę i rozmawiał ze swoim piłkarzem, aby wyrazić swoje niezadowolenie, ale okoliczności tego wszystkie sprawiły, że pojawiła się w tym pewna dyplomacja, jako że istniało prawdopodobieństwo, że Pogba będzie musiał wystąpić w meczu kilka godzin później.

W miniony piątek Solskjaer powiedział: – Paul jest częścią tej drużyny. Jest bardzo skupiony na poświęcaniu się jej, gdy tu jest. Ma w sobie głód i apetyt do gry. Chce trenować. Byli wcześniej inni piłkarze, którzy odmawiali treningów bądź gry – ich już tutaj nie ma – jednak Paul ani razu czegoś takiego nie zrobił

Przekaz publiczny jest tu jednak dużym problemem, a poważne obawy budzi to, jaki przykład takie ekscesy dają młodszym piłkarzom. Pogba stał się główną postacią w klubowej szatni, gdy odeszli z niej Zlatan Ibrahimović i Wayne Rooney. Anthony Martial i Jesse Lingard to dwójka, która najbardziej go podpatruje, ale jest też inna wyłaniająca się grupa zawodników.

Następuje efekt domina – mówiła jedna z osób będąca blisko klubowej szatni. Na antenie BT Sport Paul Scholes zasugerował, że może Maguire powinien odciągnąć Pogbę na bok i powiedzieć mu, aby postawił Raiolę do pionu.

Jest to jednak delikatna dynamika. – Szatnia, w której przebywał Scholes, to było pomieszczenie, gdzie byli ludzie, którzy zdobywali seryjnie tytuły. Jeżeli więc jakiś piłkarz zachowałby się tak wtedy, to by go zastąpiono – mówiło jedno ze źródeł. – Ten zespół United nie jest w tym miejscu. Jest to więc okropna praca, którą Ole musi wykonać.

Pogba nie był brany pod uwagę w składzie przez Solskjaera, nawet zanim Raiola przemówił. Wyjściowa jedenastka na mecz z RB Lipsk została już ustalona po porażce z Paris Saint-Germain. Ten wywiad z Raiolą w rzeczywistości został przeprowadzony przed meczem z West Hamem United, a na Old Trafford nie ustalono jeszcze czy moment jego publikacji był wynikiem bardziej decyzji redakcji “Tuttosport” czy samego Raioli.

Podejrzewa się, że Solskjaer wolał w ogóle uniknąć korzystania z usług Pogby w meczu z Lipskiem jako znak siły – zdaje się, że Donny van de Beek był pierwszym wyborem do zmiany – ale też jasnym jest, że po prostu w czysto piłkarskich warunkach, Francuz jest w stanie dodać więcej jakości do drużyny United.

Dopiero się okaże jak wiele opcji Pogba był w stanie oferować United, ale Solskjaer już od dawna ma opowiadać się za sprzedażą Francuza, a Woodward ma rozumieć potrzebę rozwiązania tej sprawy.

W rzeczywistości The Athletic dowiedział się, że Pogba był już blisko odejścia z klubu. Źródła przekazały, że transfer był już przygotowany w końcówce minionego, letniego okna transferowego, ale nieoczekiwanie kupujący klub wycofał się z tego. United jednakże zaprzecza, że coś takiego miało miejsce.

Nie trzeba też dodawać, że kwoty, o których mówi się w perspektywie tego transferu, cały czas maleją. Najnowszy konsensus, według źródeł z branży, mówi o sumie 40 milionów funtów, ale strategia Raioli, zdaniem źródeł, ma na celu szerzenie wystarczającej dysharmonii do tego, aby United odsunął na drugi plan sprawy ekonomiczne i stwierdził, że lepiej będzie pozbyć się zawodnika bez względu na cenę. Juventus byłby chętnym kupcem na Francuza, jeżeli tylko stworzyłby dla niego miejsca na swojej liście płac, a sam Raiola ma doskonałe relacje z ludźmi w Turynie, gdzie Pavel Nedved, kiedyś jeden z jego pierwszych klientów, jest obecnie wiceprezesem “Starej Damy”.

Źródła przekazują, że w United są przygotowani na to, że w tej sprawie pojawi się więcej “granatów”, ale też twierdzą, że nie dojdzie do żadnej umowy sprzedaży tylko dlatego, że Raiola “robi hałas” bądź Juventus zaoferuje piłkarza w ramach wymiany. Można jednak bezpiecznie założyć, że United nie odzyska zainwestowanych we Francuza 89 milionów funtów, pomimo tego że Pogba ma 27 lat, a jego wartość właśnie powinna osiągać najwyższy pułap.

Dla piłkarza, którego przybycie do klubu okraszono takimi fanfarami, jego odejście wydaje się być skazane na niechlujne zakończenie tej przygody. To, jak doszło do tego etapu, to już długa historia, która w rzeczywistości ukazuje w słabym świetle wiele zaangażowanych w nią osób.


Po rozmowie z Mahe, pierwszym agentem Pogby, kusi mnie, aby wyobrazić sobie alternatywny obraz, bardziej melodyjnego wszechświata.

Paul miał 14 lat, gdy zacząłem z nim współpracować w Le Havre. Wówczas był uważany za jeden z największych młodych talentów we Francji – wspomina Mahe. – Gdy zaliczył swój pierwszy występ w drużynie narodowej na szczeblu młodzieżowym, podczas turnieju w Walii, pojawiło się wiele zainteresowania jego osobą, a my byliśmy zasypywani pytaniami ze strony wielkich europejskich klubów.

To było już pytanie do niego samego oraz jego rodziny w kwestii tego, jaką właściwą ścieżkę obrać, aby mógł osiągnąć szczyt swojej kariery w ujęciu długoterminowym, a nie zastanawiać się na tym etapie wiekowym na temat samych finansów czy kontraktów. Jedną z opcji było pozostanie w Le Havre, rozmawialiśmy też z Lyonem, ale był też globalna wizja tego rozwiązania i zainteresowanie ze strony Manchesteru United.

To nie była łatwa decyzja dla 16-letniego chłopaka, ale Paul był już wtedy bardzo dojrzały. Dla niego było to niczym spełnienie marzeń, mieć możliwość gry być może dla najlepszego klubu na świecie, poznać sir Aleksa Fergusona i przebywające w tamtym czasie w zespole legendy United. Chciał wszystkim udowodnić, że był wyjątkowym piłkarzem.

Udaliśmy się na spotkanie do Carrington. Ferguson, a także francuski skaut United, David Friio, mieli odpowiednią wizję na mentalny, fizyczny i techniczny rozwój Paula. Znaleźli też odpowiednie słowa, aby przekonać go do tego ruchu.

Sir Alex poświęcił mu dużo uwagi i spędził trochę czasu z Paulem w swoim biurze, a następnie razem zjedliśmy lunch na klubowej stołówce. Ferguson był bardzo zaangażowany w działalność w środowisku klubu, w kwestie edukacji, a także w relacje międzyludzkie. Nie mówił wcale tak dużo na tematy czysto piłkarskie. Wiedział, że nie będzie łatwo młodemu piłkarzowi.

https://cdn.theathletic.com/app/uploads/2020/12/11145430/GettyImages-585476018-2048x1309.jpg
Pogba w meczu FA Youth Cup przeciwko Chelsea w 2011 roku (Zdjęcie: Matthew Peters/Manchester United via Getty Images)

Paul postrzegał Carrington jak swoją rodzinę, a gdy tylko dołączył do drużyny, poznał się ze wszystkimi ludźmi ze sztabu szkoleniowego i piłkarzami. Paul jest bardzo bystrą osobą i dużo czasu poświęca obserwacji. Gdy przybył do klubu, był niczym gąbka, która wszystko wchłania.

Następnie Paul i ja odbyliśmy spotkanie, podczas którego rozmawialiśmy na temat planów dotyczących jego kariery i gry tylko w jednym klubie, w United, z którym miałby zdobyć wszystkie te trofea. Byliśmy wtedy bardzo entuzjastycznie i ambitnie nastawieni do tego wszystkiego.

Wtedy na scenę wszedł Raiola. Jego siatka skautów wskazała Pogbę jako potencjalną przyszłą gwiazdę piłki nożnej.

Z racji, że Paul był nieletni, istniały pewne regulacje, które sprawiały, że do momentu ukończenia przez zawodnika 18. roku życia, rolę agenta pełni jego rodzina – mówił dalej Mahe. – Miałem zaufanie u jego ojca, matki, a także samego Paula. Być może jednak była pośrednia osoba, która przedstawiła Pana Raiolę Paulowi i jego rodzinie.

W okolicach jego 17. urodzin, napięcie panujące wokół niego zaczęło też zmieniać jego środowisko. Gdy mówimy o piłkarzu, który jest kapitanem reprezentacji Francji na poziomie młodzieżowym, to mówimy też o wielu ludziach, którzy stają się zainteresowani jego osobą. Między mną, a jego rodziną doszło do zerwania kontaktów, a oni przenieśli się do Pana Raioli. Nie mam na to wytłumaczenia.

Nie mogę też go oceniać. Paul to Paul i muszę szanować to, co zrobił dla swojej rodziny. Jednak gdybym to ja był dziś dalej menedżerem Paula, to nigdy nie odszedłby do Juventusu, tylko pozostał w United.

Raiola działał jednak z innymi intencjami. Ferguson opisał ich pierwsze spotkanie jako “fiasko”. “Nasza gęś została już ugotowana, ponieważ Raiola był w stanie przypodobać się Paulowi i jego rodzinie”, pisał Szkot w 2015 roku w swojej książce “Leading” [w Polsce wydanej pod tytułem “Alex Ferguson. Być Liderem” – dod. red.]. Z kolei podczas przemówienia w Sale Sharks, Ferguson dokonał bezkompromisowej oceny agenta. “Worek z gów***”, powiedział.

Raiola swego czasu otworzył się w wywiadzie dla “Financial Times” i wyjaśnił, w jaki sposób podczas negocjacji kontraktowych Pogby w 2012 roku, prowokował Fergusona: “To oferta, której nie podpisałyby nawet moje chihuahua”. Szkot odpowiedział na to, określając go “piz**”.

Gdy konflikt ten eskalował, piłkarze pierwszej drużyny zostali wysłani do domu Pogby, aby przekonać go do pozostanie w klubie. Ten skinął głową i zgodził się z nimi – ale i tak odszedł. Mówi się, że był zobowiązany wobec Raioli w sposób, w jaki nawet Ibrahimović nie był.

Raiola zorganizował przenosiny Pogby do Juventusu za kwotę, która według dyrektora generalnego klubu z Turynu, Giuseppe Marotty, wyniosła 1,5 miliona euro i została ustalona w celu uniknięcia prawnych wyzwań, które mogłyby spowolnić proces tego transferu.

Jedno ze źródeł mówi: – Sir Alex uważał, że ma do czynienia z młodym chłopakiem, który zaczął myśleć, że jest większy niż Manchester United. “Powinienem grać”, “Co?”. Teraz, niezależnie czy ktoś się zgadza ze sposobem, w jaki sir Alex doprowadził do jego odejścia, nie ma szans, że mógłby kiedyś ponownie pozyskać Pogbę.

Mówi się, że gdy tylko Ferguson odszedł na emeryturę, United już zaczął myśleć o sprowadzeniu Pogby z powrotem. Pierwsze zapytania miały pojawić się w 2013 roku, zaledwie 12 miesięcy po odejściu Francuza z Old Trafford.

Trzy lata później Pogba w rzeczywistości chciał iść do Barcelony, ale “Katalończycy” nie mieli wystarczająco dużo pieniędzy. Wysoko cenił sobie także Real Madryt, ale United przyciągnął go tym, że w Hiszpanii byłby “gwiazdą numer 5”. “Wróć do domu i tu będziesz gwiazdą numer 1”, usłyszał Pogba. Władze klubu z Old Trafford poparły to wykresami ukazującymi, jak wiele interakcji w mediach społecznościowych pojawiło się, gdy jego nazwisko łączono z United, w porównaniu do podobnych informacji, ale w kontekście Realu.

Wystarczy powiedzieć, że taka strategia i towarzysząca jej kampania medialna, byłaby przekleństwem dla Fergusona. – Sir Alex oponowałby przeciwko temu – mówiła jedna z zaufanych osób.

Nawet tutaj, United miało przed sobą ostrzeżenie przed zgubieniem. Niezręcznie, Raiola ogłosił transfer Pogby 20 minut przed oficjalnym potwierdzeniem. “THE MAN IS UNITED” – napisał na Twitterze.

Mahe ma swoją teorię dlaczego to nie zadziałało w przypadku Pogby. – Kiedy Paul wrócił do United, to wszystko zostało bardzo dobrze zorganizowane, a Raiola był niczym maestro w kwestii komunikacji, negocjacji i podpisywania globalnych umów – mówił.

Byłem zaskoczony decyzją United w sprawie sprowadzenia go z powrotem. Myślałem, że skoro już raz pozwolili Paulowi opuścić klub, to będą się tego trzymać też w przyszłości. Jeśli chodzi o samą strategię, to uważam, że skupienie się na Paulu, być może nie było najlepszym pomysłem.

Wrócił do klubu z innym statusem. Piłka nożna opiera się o odpowiedni balans i siłę w drużynie. Tymczasem gdy wracał do United, to wyglądało to jak akt zemsty. To mogło być czymś pozytywnym z punktu widzenia zarządzania, ale mogło też przynieść pewne negatywne aspekty. Być może to zmaganie się z brakiem równowagi w zespole jest kluczowe podczas jego drugiego pobytu w klubie.


Jedną z konsekwentnie rzucanych skarg osób z otoczenia Pogby jest to, że drużyna United nigdy tak naprawdę nie zorganizowała się w taki sposób, aby pasowała do jego stylu gry, co ma być charakterystyczne w przypadku piłkarza z rekordem transferowym. W Juventusie miał obok Arturo Vidala i Andreę Pirlo, którzy byli elitarnymi zawodnikami. We Francji w pomocy N’Golo Kante wykonywał pracę za dwóch piłkarzy.

United może jednak rozsądnie kontrargumentować, że piłkarz który kosztował takie pieniądze, powinien być zdolny do zaadaptowania się. Mahe mówi: – Paul to bardzo utalentowany piłkarz, który jednak potrzebuje wokół siebie innych bardzo utalentowanych zawodników. W ostatnich latach byliśmy świadkami tego, że największy balans odnalazł w drużynie narodowej.

Bruno Fernandes posiada niesamowitą jakość i przez chwilę, pod koniec ubiegłego sezonu, jego przybycie do drużyny na nowo pobudziło myśli Pogby o pozostaniu w klubie. Jednak po pewnym czasie stało się oczywiste, że Fernandes idealnie pasuje do drużyny Solskjaera w roli numeru 10, tym samym ograniczając przestrzeń do ataku, z której lubi korzystać Francuz.

Spoglądając na dane dotyczące gry Pogby w Premier League, Lidze Mistrzów i Lidze Europy od sezonu 2016-17, możemy wyciągnąć pewne wnioski na temat jego efektywności w zakresie bycia strzelcem, kreatorem gry i zawodnikiem przesuwającym piłkę do przodu.

Na początek widzimy, że najczęstsze pozycje, jakie Francuz zajmował grając w United, to defensywny pomocnik w ustawieniu 4-2-3-1, obok innego piłkarza, który może pozostać na tej pozycji, podczas gdy Pogba rusza do przodu, albo też lewa strona środka pomocy w formacji 4-3-3, co było jego ulubionym ustawieniem, gdy grał w Juventusie.

Za czasów Mourinho zawodnik ten spędził większość czasu grając albo na lewej stronie w środku pomocy w systemie 4-3-3, albo jako bardziej cofnięty, acz biegający po całej szerokości boiska pomocnik. Z kolei u SolskjaeraPogba jest głównie wykorzystywany jako defensywny pomocnik.

The Athletic

Nie ma w tym nic dziwnego, że jego zdolność zagrażania bramce rywali jest największa, gdy piastuje rolę środkowego atakującego pomocnika, a więc pozycję, którą obecnie zajmuje Fernandes. Grając tam jego współczynnik oczekiwanych goli (xG) na 90 minut gry jest największy. Jego 0,28 xG na 90 minut w roli środkowego pomocnika to wskaźnik na elitarnym poziomie. Zresztą nawet ten 0,17 xG na 90 minut z pozycji defensywnego pomocnika jest bardzo dobry.

The Athletic

Spoglądając z kolei na statystykę spodziewanych asyst (xA), co jest miarą jakości okazji bramkowych, jakie stwarza dany piłkarz, Pogba prezentuje całkiem solidne występy na różnych pozycjach. Po raz kolejny najlepiej wygląda pod tym kątem, gdy gra za napastnikami, chociaż 592 minuty takich występów to mała próbka, aby przeanalizować wszystkie aspekty. Nadal jednak notuje statystyki kreacyjne na elitarnym poziomie zarówno z pozycji defensywnego pomocnika, jak i w roli zawodnika ustawionego po lewej stronie środkowej formacji.

Bystre oczy wśród was dostrzegą, że Pogba strzelił nieco mniej bramek niż powinien, sugerując się jego wskaźnikiem xG, ale jednocześnie dostarczył więcej asyst niż sugerować mógłby wskaźnik xA.

Jeżeli odjąć by rzuty karne, to Pogba strzelił dla United 22 gole w Europie i Premier League ze wskaźnika oczekiwanych goli xG na poziomie 27,4. To już wystarczająco duża próba, aby być pewnym, że jest w tym jakieś znaczenie, a nie tylko pewien hałas. Jest to również podparte danymi ze smarterscout, narzędzia które dostarcza szczegółowe analizy dotyczące piłkarzy z całego świata, przypisując im wynik punktowy w przedziale 0-99, trochę jak w ocenach piłkarzy w grze FIFA, ale te tutaj oparte są na prawdziwych danych i zaawansowanej analizie.

Smarterscout ocenił umiejętność wykańczania akcji przez Pogbę z otwartej gry na 25/99 punktów, biorąc pod uwagę wszystkie oddane przez niego strzały, które nie były uderzeniami głową. To zasadniczo oznacza, że jeżeli chodzi o kontrolę nad jakością szansy bramkowej, przed jaką staje i biorąc też pod uwagę umiejętności bramkarza rywali, Francuz nie jest tak dobrze kończącym akcje zawodnikiem, jak jego koledzy po fachu, grający na tej samej pozycji.

The Athletic

Strzelanie bramek i kreowanie szans to tylko dwa aspekty gry, które są od niego wymagane. Trzeci z nich, to element, gdy utrzymuje się przy piłce i przesuwa ją na połowę rywali, na groźne pozycje. Pod tym względem notowanie siedmiu lub więcej podań w strefę pod bramkę rywali na 90 minut gry ponownie jest wynikiem na elitarnym poziomie, biorąc pod uwagę pozycję, na której gra Pogba. Podobnie jak posyłanie średnio dwóch lub więcej podań w pole karne przeciwników z otwartej gry.

Oczywiście tylko liczby mówią tak wiele. Niewiele było jednak takich chwil w jego grze, które poruszyłyby dusze i serca kibiców zgromadzonych na trybunach. Pogba miał znaczący wpływ na sukces United w 2017 roku w Lidze Europy, ale do dziś mówi się, że najbardziej wyróżniający go występ, to te 45 minut w drugiej połowie meczu przeciwko Manchesterowi City, który miał miejsce w kwietniu 2018 roku.

Pogba nie napędzał United w sposób, w jaki robią to najlepsi pomocnicy. – Nigdy nie nauczono go tego, na czym polega prawdziwe przywództwo – mówi jedno ze źródeł bliskich klubowi. – Lider bierze odpowiedzialność przede wszystkim za siebie, co widać w jego występach. Roy Keane był bezpośredni, ale sposób, w jaki grał, pełen energii, agresji, nadający tonu, tym budził szacunek u kolegów z drużyny. Poszedłbyś z nim na wojnę?

Klip, w którym Pogba pobudza do walki swoich kolegów z reprezentacji przed finałem Mistrzostw Świata 2018 może sugerować, że Francuz potrafi inspirować innych w pewnych okolicznościach, ale słowa Mourinho wypowiedziane w tamtym czasie wydaje się, że były prorocze. “Uważam, że turniej mistrzostw świata to idealne miejsce dla takiego piłkarza jak on”, mówił wówczas Portugalczyk. “Dlaczego? Ponieważ jest tam zamknięty przez miesiąc i może myśleć jedynie o piłce nożnej”, wyjaśnił dalej.

Ton wiadomości przekazanej przez Mourinho – raczej krytyczny niż chwalebny – poważnie popsuł relacje z piłkarzem, które swego czasu były tak mocne, że Pogba przekonał Romelu Lukaku, kolejnego z klientów Raioli, aby ten dołączył do United. To oznaczało, że zaistniała sytuacja, którą jedna z osób określiła jako “niezdrową” liczbę zawodników, których w klubie z Old Trafford miał holenderski agent. W końcu Lukaku dołączył też do Ibrahimovicia, Henricha Mchitarjana oraz Sergio Romero. Belg od tamtego czasu zdążył już rozstać się z Raiolą (tak samo jak Romero), ale jego przyjaźń z Pogbą popsuła się.

Relacje Pogby z Mourinho stały się szczególnie napięte w połowie kampanii 2017/18. W tamtym sezonie w lutym, zaraz po odpadnięciu United z Ligi Mistrzów po porażce w dwumeczu z Sevillą, Portugalczyk powiedział jednemu z kibiców w Manchesterze, że czuł się zobligowany do wystawiania do gry Francuza. Ostatecznie Mourinho w tym dwumeczu posadził Pogbę na ławce rezerwowych.

Następnie w maju Pogba zwierzył się bliskim przyjaciołom, że jest nieszczęśliwy. Można już przyznać, że wtedy po raz pierwszy, latem po Mistrzostwach Świata 2018, powiedział Woodwardowi o swoim pragnieniu przenosin do Barcelony.

W grudniu sytuacja ta była już nie do naprawienia. Wysoko postawione źródła przekazały, że decyzja United w tamtym momencie rozgrywała się pomiędzy sprzedażą Pogby albo zwolnieniem Mourinho.

Choć ta druga decyzja, która została podjęta, może była właściwa, biorąc pod uwagę atmosferę, jaka emanowała od Mourinho, to źródła bliskie klubu uważają, że wówczas Pogba powinien podążyć za drzwi za Portugalczykiem już w styczniu 2019 roku.

– Takie działanie dałoby jasny sygnał w szatni, że “nikt nie pozbywa się menedżera Manchesteru United” i że “nie wygrał tego sporu”. Jednak Ole dobrze się nim zajął, a on zanotował wówczas najbardziej równą, wysoką formę.


Żywiołowość Pogby podczas początkowej, zwycięskiej passy Solskjaera w roli tymczasowego menedżera United, wydaje się już być odległym czasem. W poprzednim sezonie Francuz wystąpił w zaledwie ośmiu spotkaniach przed lockdownem w związku z kontuzją kostki, która okazała się frustrująco trudna do przezwyciężenia. Choć po powrocie Pogba notował bardzo dobre występy, to ten sezon ponownie jest już przez niego rozgrywany w systemie “stop-start”.

Pogba usiadł na ławce rezerwowych w tym sezonie w trzech meczach Premier League. Gdyby zrobił to po raz czwarty w meczu przeciwko City, to byłby najczęstszy taki przypadek odkąd dołączył ponownie do United.

Ten status piłkarza do rotacji dał Raioli kontekst do rozpoczęcia rozpalania kolejnych pożarów. – Ten gość w taki sposób zarabia na życie, dla niego to jest jako hobby, prawda? – była to miażdżąca ocena kogoś, kto ma doświadczenie w pracy z Raiolą.

Mahe, który ma zaplanowaną charytatywną podróż do Afryki z bratem i matką Pogby, ma zdecydowaną opinię na ten temat. – Agent nie może w ten sposób interweniować w mediach przed ważnym meczem, to nie jest sport indywidualny – mówił. – Z pewnością to mogło zdestabilizować klubowe środowisko, ale zasiał ten ferment, aby umożliwić sobie przyszły biznes i sprawić, żeby Paul znalazł się w centrum uwagi. Jednak wtedy najważniejszą rzeczą był sam mecz i kwestia awansu.

Raiola mówi teraz, że nadszedł czas, aby Paul opuścił United, ale według mnie, to nadszedł najwyższy czas, aby to Paul opuścił Raiolę i sam wziął odpowiedzialność za swój wizerunek i swoją karierę, aby sam ją poprowadził. Na miejscu Paula uznałbym, że jest to już najwyższy czas, aby obrać inny kierunek.

Co jest ważne dla Paula? Wygranie mistrzostwa Europy, mistrzostwa świata, Ligi Mistrzów. Jeżeli odnajdzie właściwą równowagę i odniesie duży sukces, to może osiągnąć swoje długoletnie marzenie o zdobyciu Złotej Piłki. Na ten moment jest daleki od tego, ale ma też trochę pracy do wykonania.

Źródła bliskie Pogby sugerują, że Francuz nie był do końca świadomy, co się zdarzy i kiedy, a zakłócenie przygotowań do tak ważnego meczu nie było jego zamierzeniem. Przy czym ogólne przesłanie, chęć jego odejścia z klubu, jest jasne.

Jednak z powodu pandemii potencjalnych miejsc docelowych dla Francuza jest niewiele. Barcelony nie stać na jego wynagrodzenie, które na ten moment wynosi w podstawowej wersji 290 tysięcy funtów tygodniowo. Tymczasem klub z Camp Nou znajduje się pod ogromną presją finansową.

W Realu Madryt również nadchodzą cięcia płac, a pieniądze potrzebne są też na przebudowę Bernabeu. Zinedine Zidane chce u siebie Pogbę, a te deklaracje stały się głośne i jasne dzięki znaczącym pośrednikom komercyjnym. Do tego rodacy regularnie ze sobą rozmawiają. Źródła wskazuję jednak na możliwą niechęć Florentino Pereza do wchodzenia w interakcję z Raiolą. Prezydent “Królewskich” nie pozyskał zawodnika z jego “stajni” od czterech lat.

Z kolei PSG ma już w swoim składzie dwie światowe gwiazdy w osobach Neymara i Kyliana Mbappe. To sprawia, że Juventus jest wiodącym kandydatem do pozyskania Francuza. Obie strony zapatrują się na to w podobny sposób, ale ponownie problemem są kwestie finansowe.

Dyskutowano na temat wymiany z Paulo Dybalą, ale źródła stłumiły dyskusję na temat tej perspektywy. Cristiano Ronaldo oferuje kuszącą alternatywę. Każdego roku United sonduje możliwość ponownego pozyskania Portugalczyka, ale wymagana przez niego pensja musiałaby być poddana pewnej strukturyzacji.

Mahe patrzy na to trzeźwym spojrzeniem: – Myślę, że Juventus jest najbardziej prawdopodobnym celem dla Raioli, aby dokonać zmiany środowiska – mówił. – Jednak uważam, że Paul ma także inne opcje, które byłyby dla niego lepsze niż dwukrotne powroty do tych samych klubów. Ten okres w Juve jest inny niż ten poprzedni. Wybrałbym inny kierunek, jeżeli miałbym możliwość dołączenia do PSG czy Realu Madryt.

Przy czym od samego początku, Paul był idealnym piłkarzem do tego, aby całą swoją karierę piłkarską spędzić w United. Wielka szkoda, że tak się nie stało. Prawda jest taka, że United od samego początku był dla niego odpowiednim miejscem.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze