The Athletic: Newcastle zainteresowane Marcosem Rojo, Sergio Romero bliski przenosin do Hiszpanii

The Athletic Sebastian Słabosz
Zmień rozmiar tekstu:

Jak informują Chris Waugh i Laurie Whitwell z serwisu The Athletic, istnieje prawdopodobieństwo, że w styczniu kadra Manchesteru United uszczupli się o dwóch Argentyńczyków.

Marcos Rojo jest skory opuścić Old Trafford już w najbliższym oknie transferowym w celu poszukiwania regularnej gry w innym klubie Premier League. Kontrakt obrońcy wygasa latem, ale Manchester United może go jeszcze przedłużyć o kolejne 12 miesięcy.

Obecnie są jednak prowadzone rozmowy na temat możliwego odejścia 30-latka już w styczniu, a w grę wchodzi m.in. wypożyczenie. Wśród klubów, które zainteresowane są pozyskaniem Argentyńczyka, zdaniem dziennikarzy serwisu The Athletic, ma być Newcastle United.

Steve Bruce, menedżer “Srok”, poszukuje środkowego obrońcy, który byłby w stanie grać także na lewym boku defensywy. Uniwersalność Rojo w tym zakresie sprawia, że Argentyńczyk ma być jednym z kandydatów.

Ponadto 30-latkiem interesować ma się także Sheffield United, a do tego dwa hiszpańskie kluby miały złożyć zapytania ws. reprezentanta Argentyny. Uważa się jednak, że sam Rojo, który na Old Trafford trafił w sierpniu 2014 roku, preferowałby pozostanie w Anglii.

Rojo doznał w ostatnim czasie niewielkiego urazu łydki, ale jest zdrowy do gry i trenuje w Carrington, odbywając dodatkowe sesje ćwiczeń w swoim domu, aby podtrzymać dobrą kondycję. Po raz ostatni 30-latek wybiegł na boisko w meczu kadry U-23 przeciwko rezerwom Evertonu, co miało miejsce 23 października. Rozegrał wówczas 45 minut, ale musiał zejść w przerwie po doznaniu źle wyglądającego stłuczenia stopy.

Marcos [Rojo] pracował naprawdę ciężko, aby wrócić. Zagrał meczu w rezerwach, ale tam doznał stłuczenia. Potem znów ciężko pracował i poczuł coś w łydce. Mamy nadzieję, że wróci do nas w styczniu – mówił w środę Ole Gunnar Solskjaer na konferencji prasowej przed meczem z Sheffield United.

Rojo rozegrał dziewięć spotkań w Manchesterze United od początku poprzedniego sezonu, ale nie znalazł się w kadrze meczowej od potyczki z Brighton & Hove Albion sprzed 13 miesięcy. Podczas swojego tegorocznego wypożyczenia do Estudiantes w Argentynie, zagrał zaledwie raz, bowiem jego pobyt w macierzystym klubie przerwała kontuzja kostki, a następnie pandemia koronawirusa.

Przeczytaj również:  Jadon Sancho po meczu z Sheriffem Tyraspol: najważniejsze są trzy punkty

Jednak po specjalnym reżimie treningowym, zawodnik ma być gotowy do regularnej gry. W tym momencie wypożyczenie 30-latka jest bardziej prawdopodobne niż stały transfer czy porozumienie ws. przedłużenia obecnej umowy piłkarza z Manchesterem United, która pochłania z kasy klubowej około 100 tysięcy funtów tygodniowo.

Tymczasem także rodak Marcosa Rojo, Sergio Romero, ma być bliski opuszczenia Old Trafford w zimowym oknie transferowym. Przedstawiciele piłkarza mają prowadzić rozmowy z niewymienionym z nazwy klubem z Hiszpanii na temat wypożyczenia bramkarza, które pokryłoby pozostały kontrakt zawodnika na Old Trafford. Umowa 33-latka z Manchesterem United wygasa za sześć miesięcy, ale klub ma opcję przedłużenia jej o kolejny rok.

33-latek był podmiotem zainteresowania w MLS, gdzie w jego stronę miał spoglądać Inter Miami, którego współwłaścicielem jest David Beckham. Jednak problemem było wysokie wynagrodzenie Romero, które Argentyńczyk otrzymuje na Old Trafford, a które ma wynosić około 100 tysięcy funtów tygodniowo.

Romero nie został zgłoszony przez Manchester United do kadry drużyny na rozgrywki Premier League oraz Ligi Mistrzów, ale trenuje regularnie w Carrington i jest w pełni zdrowy. – Sergio [Romero] bardzo ciężko trenuje – mówił Solskjaer w minioną środę.

Człowiek, który stał w bramce Argentyny w przegranym finale Mistrzostw Świata 2014 z Niemcami, był sfrustrowany, gdy w minione lato Manchesteru United odrzucił ofertę Evertonu opiewającą na około 2 miliony funtów za jego wypożyczenie, a także zakładającą pokrycie wynagrodzenia piłkarza. “Czerwone Diabły” nie chciały wówczas wzmacniać klubu postrzeganego za bezpośredniego rywala.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze