Manchester United notuje 10. wyjazdowe zwycięstwo z rzędu w Premier League

manutd.com Paweł Waluś
Zmień rozmiar tekstu:

Manchester United dołożył kolejną, dziesiątką już cegiełkę do niezwykłego klubowego rekordu wyjazdowych zwycięstw w lidze z rzędu. Wcześniej najlepszym takim wynikiem było siedem wygranych (pod wodzą sir Aleksa Fergusona w 1993 roku).

W czwartek podopieczni Ole Gunnara Solskjaera osiągnęli również inny rekord, ponieważ był to szósty wyjazdowy mecz ligowy z rzędu, w którym udało im się odrobić stratę i zgarnąć trzy punkty. To spore osiągnięcie – tylko cztery razy w historii angielskiej piłki zespół wygrał 10. lub więcej spotkań wyjazdowych pod rząd.

Warto również zwrócić uwagę na to, jak wiele bramek Manchester United zdobył w tym czasie. Zazwyczaj wyjazdowe zwycięstwa kojarzą się z czystym kontem i pracą defensywną, jednak „Czerwone Diabły” zanotowały 29 bramek w trakcie dziesięciu spotkań, włączając w to trzy z ostatniego meczu.

Po zwycięstwie z Sheffield United, Solskjaer nieco umniejszył to dokonanie, zwracając uwagę na fakt, że poza jednym spotkaniem, wszystkie te zwycięstwa zostały odniesione bez udziału fanów. Tylko w meczu z West Hamem kibice gospodarzy mieli okazję wspierać swoich ulubieńców.

– To świetna passa, ale to nie było dla mnie normalne wyjazdowe zwycięstwo nad Sheffield United. To po prostu dziesięć spotkań, kiedy wyszliśmy na boisko i musieliśmy wygrać. Atmosfera jest zupełnie inna, chociaż to nie oznacza, że nie jesteśmy dumni z tego wyniku – tłumaczył Solskjaer.

Przypomnijmy sobie, jak wyglądały te zwycięstwa.

BRIGHTON 0 MANCHESTER UNITED 3

Pierwsze wyjazdowe zwycięstwo po lockdownie zostało osiągnięte w świetnym stylu, po otwierającym golu Masona Greenwooda i dublecie Bruno Fernandesa. Drugi gol Portugalczyka, zresztą po świetnej asyście Greenwooda, szczególnie zasługiwał na uznanie.

ASTON VILLA 0 MANCHESTER UNITED 3

Mniej więcej to samo, co wcześniej, wydarzyło się na Villa Park. Wynik otworzył Fernandes z rzutu karnego, drugiego gola po klasowym strzale zdobył Greenwood, a Paul Pogba upewnił się, że nic złego w tym meczu już się nie wydarzy.

CRYSTAL PALACE 0 MANCHESTER UNITED 2

„Czerwone Diabły” musiały powalczyć o punkty na Sulhurst Park – trzy dni po wyczerpującym starciu z Southampton na Old Trafford – jednak Marcus Rashford i Anthony Martial w końcówce spotkania zapewnili zwycięstwo swojej drużynie.

LEICESTER 0 MANCHESTER UNITED 2

Podopieczni Solskjaera potrzebowali punktu, aby zakwalifikować się do Ligi Mistrzów, udało im się jednak wygrać spotkanie i zachować czyste konto, po golach Fernandesa i Jesse’ego Lingarda w doliczonym czasie gry.

BRIGHTON 2 MANCHESTER UNITED 3

Drugi ligowy wyjazd do Brighton w 2020 roku nie mógł się bardziej różnić od tego pierwszego. „Czerwone Diabły” zaczęły od utraty bramki, potem wyszły na prowadzenie po rzucie karnym i niezwykłej akcji Rashforda, aby w doliczonym czasie gry stracić prowadzenie po golu Solly’ego Marcha. Doszło do sporego zamieszania, po tym jak Man Utd otrzymał rzut karny po interwencji VAR, kiedy sędzia odgwizdał już koniec spotkania. W setnej minucie meczu Fernandes zapewnił swojemu zespołowi zwycięstwo pewnie wykonanym rzutem karnym.

NEWCASTLE 1 MANCHESTER UNITED 4

Na St James’s Park Fernandes spudłował swój pierwszy rzut karny w Manchesterze United i kiedy do końca zostało dziesięć minut, wydawało się, że to będzie błąd na wagę dwóch punktów, bo drużyna remisowała 1:1. Jednak w ostatnich pięciu minutach portugalski magnifico wykończył świetny kontratak, a Aaron Wan-Bissaka i Rashford ustalili wynik spotkania w samej końcówce.

EVERTON 1 MANCHESTER UNITED 3

Manchester United szybko stracił bramkę, jednak dwa gole Fernandesa zapewniły prowadzenie jeszcze przed drugą połową. Pierwszy gol Edinsona Cavaniego dopełnił formalności w doliczonym czasie gry.

SOUTHAMPTON 2 MANCHESTER UNITED 3

„Święci” prowadzili dwiema bramkami i mieli wielką ochotę na przerwanie passy „Czerwonych Diabłów”. Wtedy jednak do akcji wkroczył Cavani i odmienił losy meczu. Najpierw asystował przy golu Fernandesa, a potem dwoma bramkami zapewnił swojej drużynie zwycięstwo w dramatycznych okolicznościach.

WEST HAM 1 MANCHESTER UNITED 3

David Moyes mógł wyczuć okazję do zwycięstwa nad swoim byłym zespołem, po tym jak zasłużenie objęli prowadzenie dzięki bramce Tomasa Soucka. Podopieczni Solskjaera zupełnie nic nie pokazali w pierwszej połowie, jednak w drugiej sygnał do ataku dał Pogba pięknym strzałem zza pola karnego. Później, w ciągu dziesięciu minut, zrobiło się 3:1 po golach Greenwooda i Rashforda.

SHEFFIELD UNITED 2 MANCHESTER UNITED 3

„Czerwone Diabły” szósty raz z rzędu straciły bramkę jako pierwsze w spotkaniu wyjazdowym w lidze, jednak i tym razem udało się odwrócić losy meczu. Dwie bramki Rashforda i jeden gol Martiala wystarczył do zdobycia trzech punktów, pomimo dubletu Davida McGoldricka.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze