Gary Neville ocenia, kto ma szansę na mistrzostwo Premier League w tym sezonie

Sky Sports Damian Domitrz
Zmień rozmiar tekstu:

Ekspert Sky Sports oraz były piłkarz Manchesteru United ocenił, kto ma szansę na mistrzostwo w Premier League w tym sezonie. W gronie wymienionych przez Gary’ego Neville’a klubów nie zabrakło “Czerwonych Diabłów”.

Obecnym liderem angielskiej ekstraklasy jest Liverpool, który w minionej kolejce pokonał Tottenham 2:1, dzięki czemu wyprzedza go o dwa punkty. Na trzecim oraz czwartym miejscu z taką samą liczbą punktów znajdują się Southampton oraz Leicester. Klub z Old Trafford jak do tej pory zgarnął 23 oczka i plasuje się na szóstej pozycji, ale ma jeszcze jedno spotkanie w zanadrzu.

W swoim podkaście Garry Neville przeanalizował stan tabeli sprzed 13. kolejki Premier League. Wygląda na to, że kibice angielskiego futbolu będą świadkami jednego z najbardziej emocjonujących wyścigów po końcowe trofeum.

Manchester City

Pep [Guardiola] może być zachwycony, że rywale nie zniknęli im jeszcze z oczu, biorąc pod uwagę start ich sezonu. Gdyby Liverpool prezentował taki poziom jak rok temu, to Manchester City znajdowałby się daleko w tyle.

– To pewne, że prędzej czy później wejdą na swój poziom i zaczną grać dobrze, ale nadal nie spisują się idealnie, ani nie są bliscy formy, którą zwykli dysponować w ciągu ostatnich kilku sezonów. Poziom, który w nich wyznaczyli, jest nie z tego świata.

Manchester United

– Pomimo występów znacznie poniżej normy, Manchester United w cudowny sposób znalazł się na tej pozycji. W dłuższej perspektywie martwię się o regularność ich występów. Ta drużyna wciąż buduje swoją tożsamość i nie do końca jeszcze rozumiem, czym są.

– Nie potrafią grać bez Bruno Fernandesa – nie wiem, co to jest. To bardzo, bardzo dobry piłkarz, ale można by pomyśleć, że z Donnym van de Beekiem, Paulem Pogbą i Scottem McTominayem w pomocy oraz Greenwoodem, Cavanim i Martialem w ataku, byliby w stanie spisywać się lepiej.

Chelsea

– Im częściej oglądam Chelsea, tym jestem pod większym wrażeniem. Ich występy są wymierne i inteligentne. Myślę, że powinni pokonać Tottenham w 9. kolejce Premier League. Tammy Abraham miał wówczas wiele okazji, a także jedną z sytuacji w końcówce zmarnował Oliver Giroud. Ograniczyli zagrożenie “Kogutów” do zera.

– Jeszcze bardziej imponującym występem jest ten przeciwko Sevilli. Pokonali ich 4:0. Są dla mnie elastyczni i grają dokładnie tak, jak oczekuje od nich Frank Lampard. Pod wodzą Abramowicza ten klub zawsze sięga po trofea, coś w tym jest. Mają dobrych, utalentowanych graczy, a jednocześnie potrafią grać też w brzydki futbol. Uważam ich z realne zagrożenie.

Tottenham Hotspur

– Gracze kupują to, co przekazuje im Mourinho. Portugalczyk dał im wiarę, dzięki której dobrze radzą sobie w wielkich meczach. Wyglądają na doświadczonych, mądrych, uroczych i są odrobinę paskudni w tym, co robią.

 – Widzieliśmy ich przeciwko United, Chelsea oraz Arsenalowi. Zdobyli 10 punktów na 12. Mają w swoich szeregach kilku topowych graczy, a menedżer czuje, że teraz jest w stanie konkurować z Pepem Guardiolą i Jurgenem Kloppem.

– Myślę, że Mourinho ma szanse na końcowy triumf, ponieważ nie ma co do tego wątpliwości, że Manchester City oraz Liverpool są dalecy od optymalnej dyspozycji.

Liverpool

– Powiedziałem wcześniej, że moim zdaniem Liverpool zdecydowanie wygra tę ligę, jeśli zdrowy będzie Virgil van Dijk, ponieważ wtedy nikt nie może się do nich zbliżyć.

– Nadal twierdzę, że to oni sięgną po końcowy triumf, ale jest kilka spraw, które im nie sprzyjają, a w ostatnich kilku latach im sprzyjały.

– To samo dzieje się z City i dlatego ta rywalizacja zapowiada się tak emocjonująco. W tej chwili jest tylko kilka drużyn – Tottenham oraz Chelsea przede wszystkim – które wyczuły swoją szansę. “Nie dzieje się z nimi dobrze, a u nas jest w porządku. Trafiamy z formą i zbliżamy się do nich”.

– Fakt, że te dwa kluby nie spisują się tak jak wcześniej, działa motywująco – nawet na Manchester United. Myślę, że piłkarze Manchesteru United zaczną zastanawiać się, czy grając na swoim optymalnym poziomie, nie mogliby włączyć się do wyścigu o mistrzostwo.

– Nie sądzę, że “Czerwone Diabły” wygrają ligę, ale ten sezon jest zupełnie inny od poprzednich. Wcześniej Manchester City oraz Liverpool ustanowili poprzeczkę, której nikt nigdy nie widział. Teraz sprawy układają się bardziej normalnie.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze