Analiza The Athletic po meczu z Wolverhampton: krzywa United nadal zmierza w odpowiednim kierunku dla Ole Gunnara Solskjaera

Źródło:The Athletic

Manchester United zakończył 2020 rok zwycięstwem 1:0 z Wolverhampton Wanderers, które zagwarantowało podopiecznym Ole Gunnara Solskjaera awans na drugą pozycję w ligowej tabeli. Spotkanie z “Wilkami” dla serwisu The Athletic przeanalizował Laurie Whitwell.

TREŚĆ ARTYKUŁU ORYGINALNA:

Ostatni akt Manchesteru United w 2020 roku dobrze zilustrował progres, jaki poczynili od początku roku. 1 lutego, dwa dni po zakontraktowaniu Bruno Fernandesa, na Old Trafford przyjechało Wolverhampton, a drużyna Ole Gunnara Solskjaeara kwękała po bezbramkowym remisie. W ostatnim meczu grudnia “Wilki” ponownie dały się poznać jako zawzięty rywal, ale tym razem Marcus Rashford zdobył zwycięskiego gola w końcówce.

Poprawa z 0:0 na 1:0 jest przyrostowa w przypadku pojedynczego meczu, ale ta wygrana mówi o szerszych i dostrzegalnych udoskonaleniach. Solskjaer ma do dyspozycji lepszą jakość, by wpływać na rywalizację za pomocą ławki rezerwowych, a piłkarze United dodali doświadczenie pogoni za wynikami do woli. Tylko Leicester City (11) zdobyło więcej bramek w ostatnich 15 minutach meczu w tym sezonie niż Manchester United (10). United nie są już drużyną, która usycha, gdy musi odrabiać straty.

Choć wykończenie Rashforda niefortunnie minęło Ruiego Patricio, to nie było nic szczęśliwego w sposobie, w jakim Anglik znalazł się na takiej pozycji. Rashford wielokrotnie starał się wybiegać za linię obronną “Wilków”, aby otrzymać podanie z głębi – zwłaszcza od Paula Pogby i Harry’ego Maguire’a – zanim znów wyszedł na pozycję, gdy do piłki w swoim ulubionym miejscu, w pobliżu lewej strony, dopadł Bruno Fernandes,

Rashford dostrzegł również leżącego na murawie z powodu skurczów Rayana Aita-Nouriego i wykorzystał to za pomocą nagłego przypływu witalności, który pomógł mu umieścić piłkę w siatce, gdy na zegarze wybiła 92 minuta i 51 sekunda.

To najpóźniej zdobyty gol przez Manchester United od września 2009 roku, gdy Michael Owen w 95. minucie i 27. sekundzie pokonał bramkarza Manchesteru City, gwarantując United wygraną 4:3.

Tym razem na Stretford End panowała raczej cisza niż wrzawa, a ze względu na punkt widzenia, ławce Manchesteru United zajęło chwilę, zanim zdali sobie sprawę, że strzał wylądował w siatce, jeszcze bardziej tłumiąc poczucie świętowania.

Tabela ligowa jednak nie kłamie. Manchester United po 15 kolejkach znajduje się na drugim miejscu, dwa punkty za Liverpoolem [po remisie The Reds z Newcastle trzy – wyj. red.]. Solskjaer przypomniał, że rozmowa o tytule jest przedwczesna, dopóki jego podopieczni nie rozegrają kolejnych 15 spotkań, a jednak koniec roku kalendarzowego zaprasza na retrospektywę, która nadaje tej rozmowie kolorytu.

W ciągu 2020 roku United osiągali wyniki porównywalne do poprzednich pretendentów do mistrzostwa Premier League. Ich średnia 1.97 punktów na mecz zagwarantowałaby im na koniec sezonu 75 punktów – tyle samo, ile podczas kampanii 1996/97, gdy sięgnęli po tytuł. Chociaż poprzeczka w ostatnich latach została podniesiona, to kumulacja tego rodzaju jest oznaką poruszenia się krzywej we właściwym dla Solskjaera kierunku.

The Athletic

Liverpool posiadał wyraźną przewagę nad resztą stawki, ale United dotrzymali kroku City i generalnie pozostają bliżej szczytu niż w jakimkolwiek momencie, odkąd sir Alex Ferguson przeszedł na emeryturę. Potrzeba jednak więcej, aby wykonać następny krok – nadal istnieje niewielka różnica pomiędzy oczekiwaną liczbą goli zdobytych (xGF) a straconych (xGA), co pokazuje, że napastnicy “Czerwonych Diabłów” potrzebują więcej szans na umieszczenie piłki w siatce od przeciwnika – ale na przestrzeni 12 miesięcy jest to wynik, który nie koreluje z analizą, przed którą stoi Solskjaer.

Pojawienie się Bruno Fernandesa dokonało transformacji i warto pamiętać, że biorąc pod uwagę statystki, United ponieśli trzy smutne porażki jeszcze w styczniu, zanim Portugalczyk odszedł ze Sportingu Lizbona. 22 stycznia na Old Trafford 2:0 wygrało Burnley, a to skłoniło do podjęcia niezbędnych działań na rynku transferowym. W następstwie Bruno Fernandes zaimponował w debiucie podczas bezbramkowego starcia z Wolves, pomagając zatrzymać zgniliznę w kolejnym meczu ligowym.

– Możemy wrócić do debiutu Bruno Fernandesa, w którym zremisowaliśmy 0:0 z Wolves. Jesteśmy obecnie inną drużyną, lepszą mentalnie oraz fizycznie. Dojrzeliśmy, rozwinęliśmy się, a nasza wiara jest wynikiem dobrych występów. Piłkarze, którzy znajdują się na murawie, potrafią odmieniać losy meczu w sekundę – przyznał po spotkaniu Solskjaer.

Przeczytaj również:  Ole Gunnar Solskjaer przed meczem z Leicester City dla MUTV: w lidze zajmujesz miejsce, na które zasłużyłeś

Zmiany dokonane przez norweskiego szkoleniowca w tym pojedynku również wpłynęły na końcowy rezultat. Chęć sprostania wymaganiom szalonego – lekkomyślnego? – terminarza sprawiła, że Solskjaer dokonał sześciu zmian w wyjściowej jedenastce w porównaniu do meczu z Leicester City w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Jedną z nich było wystawienie Alexa Tellesa na lewej obronie. Wygląda jednak na to, że Brazylijczyk nie osiągnął jeszcze pełnego porozumienia z Marcusem Rashfordem i kilka ataków po ich stronie zakończyło się niepowodzeniem. Solskjaer kilkakrotnie próbował kierować poczynaniami swoich graczy zza linii bocznej, krzycząc do Rashforda, aby poszedł na obieg, ale w przerwie zamienił Tellesa na Shawa w celu uzyskania większej płynności w grze.

Shaw i Rashford dogadują się bardzo dobrze. United natychmiastowo zyskali bocznego obrońcę, który nie boi się odważnych podań do środka. Jak pokazują mapy podań, Shaw był znacznie bardziej uniwersalny w swoich wyborach, co zdestabilizowało “Wilki”. Relatywny konserwatyzm Tellesa dawał Wolves więcej czasu na ustawienie się w obronie, podczas gdy ryzyko Shawa powodowało pewną dezorganizację.

Dobry przykład stanowi podanie do środka do Anthony’ego Martiala, który jednym dotknięciem piłki był w stanie obrócić się w kierunku bramki i ruszyć do przodu. Podobne zagranie w poprzek odnalazło Bruno Fernandesa, gdy ten oddał strzał, choć ostatecznie zablokowany. Kolejna szybka piłka od Shawa omal nie znalazła Marcusa Rashforda, który zmienił stronę po wejściu Martiala. To właśnie z prawej strony boiska zdobył gola, a wskazówkę tego, co miało nadejść, można było zaobserwować w 85. minucie, gdy Fernandes zagrał miękko w pole karne, ale jego zamiary przeczytał Ait-Nouri, który słaniał się na nogach.

Solskjaer podpowiedział również Pogbie (nr 6 na mapach), aby przeniósł swoją grę nieco wyżej, skutecznie grając u boku Fernandesa jako drugi nr 10 ustawiony bliżej prawej strony, skąd oddał strzał w 75. minucie spotkania. Możecie zauważyć tę zmianę na poniższych mapach – pierwsza połowa z lewej, druga z prawej. Ta korekta oznaczała także, że częstsze stały się jego kombinacje z Rashfordem, Eric Bailly mógł podejść wyżej, aby zdusić potencjalne kontrataki w zarodku, a Aaron Wan-Bissaka był bardziej widoczny w grze ofensywnej.

Wiele uwag w stosunku do gry Wan-Bissaki miał Mike Phelan, który nieustannie nim dowodził, oczekując szerokości oraz rajdów na prawej flance. Wyraźnie tego samego domagał się też Harry Maguire, zachęcając go do napierania na rywala, gdy mecz osiągnął punkt kulminacyjny.

Przeczytaj również:  Ole Gunnar Solskjaer: Fred oraz Edinson Cavani nie znajdą się w składzie meczowym

“Wilki” z radością pozwalały Wan-Bissace dochodzić do futbolówki, co stanowi dowód na to, że jego gra ofensywna stale wymaga pracy, ale obecność Paula Pogby przed polem karnym rywala zachęciła prawego obrońcę do chodzenia w sukurs, co czasem prowokowało rywali do otwierania wolnych przestrzeni. W 77. minucie Wan-Bissaka ściągnął na siebie uwagę Maxa Kilmana, pomagając uwolnić się i podać Pogbie do Martiala, chociaż strzał Francuza nie trafił w światło bramki.

Harry Maguire wypytywał głośno Nuno Espirito Santo, czy jego drużyna “chciała grać w piłkę” po tym, jak Rui Patricio obejrzał żółtą kartkę za kradnięcie czasu na 17 minut przed końcem meczu. Solskjaer jednak słusznie zauważył, że “Wilki” miały tylko jeden dzień na odpoczynek od spotkania z Tottenhamem na The Molineux 27 grudnia, więc ich zachowanie było zrozumiałe, chociaż momentami potworne do oglądania. Styl Nuno jest w dużej mierze reaktywny z niskiego bloku, co może negatywnie wpływać na widowiskowość.

United mieli natomiast plan, aby powoli zwiększać presję oraz tempo. Ostatecznie ich cierpliwość oraz wytrwałość zostały wynagrodzone.

– Jedną z rzeczy, które poruszyliśmy na wczesnym etapie sezonu, było to, że w minionej kampanii nie zdobywaliśmy wielu punktów w końcówkach spotkań. W tym klubie to tradycja – powiedział Solskjaer.

Człowiek, do którego należy Fergie Time, był na trybunach, aby zobaczyć, jak jego dziedzictwo się powtarza, ale kiedy wkraczamy w 2021 rok, wydaje się, że Ole Time również nabierze znaczenia.

ŹródłoThe Athletic

Ostatnie sztuki

Koszulka adidas Manchester United Training Top DP6825

Wykonana z najwyższej jakości materiałów, oficjalna replika koszulki treningowej z długim rękawem, w której piłkarze Manchesteru United przygotowywali się do meczów w sezonie 2018/2019. Podkreśli dumę z faktu wspierania drużyny "Czerwonych Diabłów" zarówno w trakcie aktywności sportowej, jak i podczas wyjścia na miasto. Licencjonowany produkt klubowy. Cechy produktu:
  • kolor: jasnoszary, czerwony
  • materiał: 100% poliester
  • naprasowany herb klubu
  • dekolt w kształcie litery V
  • długi rękaw
  • wzmocniona, chroniąca przed wiatrem konstrukcja
  • mankiety z otworami na kciuki, zapewniające lepsze przyleganie do ciała
  • wykorzystana technologia adidas Climalite
Technologia adidas Climalite:
  • odprowadza wilgoć od skóry
  • zapewnia maksymalną lekkość i miękkość materiału
  • przynosi uczucie chłodu i komfortu termicznego nawet w najgorętszych warunkach

Dyskusja

Najnowsze

Ole Gunnar Solskjaer przed meczem z Leicester City dla MUTV: w lidze zajmujesz miejsce, na które zasłużyłeś

Ole Gunnar Solskjaer postanowił udzielić przedmeczowego wywiadu MUTV. Norweski szkoleniowiec opowiedział o aktualnej sytuacji kadrowej oraz oczekiwaniach przed nadchodzącym...

Luke Shaw: jeśli zespół będzie mnie potrzebować, to zawsze będę gotowy do gry

Defensor Manchesteru United, Luke Shaw w rozmowie z klubowymi mediami opowiedział o trudnościach związanymi z powrotem do zdrowia. Reprezentant...

Ole Gunnar Solskjaer: Fred oraz Edinson Cavani nie znajdą się w składzie meczowym

Ole Gunnar Solskjaer na ostatniej konferencji przedmeczowej ujawnił najnowsze wieści z szatni "Czerwonych Diabłów". Szkoleniowiec potwierdził, że w spotkaniu...

Fred o preferowanej pozycji na boisku: zdecydowanie wolę grać wyżej i częściej brać udział w akcjach ofensywnych

Pomocnik Manchesteru United, Fred, w rozmowie z UOL zdradził, jaka jest jego preferowana pozycja oraz jak postrzega grę w...

Konferencja prasowa Solskjaera przed meczem z Leicester City: musimy zachować DNA klubu, atakować i bronić się jak drużyna

Ole Gunnar Solskjaer spotkał się po dwutygodniowej przerwie z dziennikarzami na przedmeczowej konferencji prasowej, która zapowiedziała spotkanie z Leicester...

Zapowiedź: Leicester City – Manchester United. 8. kolejka Premier League

Po zakończonej przerwie reprezentacyjnej "Czerwone Diabły" mają wiele powodów do zmartwień w związku ze swoją ostatnią dyspozycją. Październikowo-listopadowy maraton...

Marcus Rashford wraca po kontuzji. Anglik znalazł się w kadrze na mecz z Leicester City

Marcus Rashford w tym sezonie jeszcze nie wybiegł na boisko ani razu, ale wszystko wskazuje na to, że czas...

Odwołanie Man Utd rozpatrzone pomyślnie. Aaron Wan-Bissaka zagra z Atalantą

Oficjalnie, odwołanie Manchesteru United w sprawie przedłużenia zawieszenia dla Aarona Wan-Bissaki na mecz Ligi Mistrzów z Atalantą zostało rozpatrzone...

Najważniejsze

Konferencja prasowa Solskjaera przed meczem z Leicester City: musimy zachować DNA klubu, atakować i bronić się jak drużyna

Ole Gunnar Solskjaer spotkał się po dwutygodniowej przerwie z dziennikarzami na przedmeczowej konferencji prasowej, która zapowiedziała spotkanie z Leicester...

Zapowiedź: Leicester City – Manchester United. 8. kolejka Premier League

Po zakończonej przerwie reprezentacyjnej "Czerwone Diabły" mają wiele powodów do zmartwień w związku ze swoją ostatnią dyspozycją. Październikowo-listopadowy maraton...

Może Cię także zainteresować

0