Konferencja prasowa Solskjaera przed meczem z Liverpoolem w 4. rundzie FA Cup: wystawimy drużynę, która naszym zdaniem będzie w stanie awansować dalej

Źródło:manutd.com

Ole Gunnar Solskjaer spotkał się w piątkowe popołudnie z dziennikarzami na tradycyjnej, przedmeczowej wideokonferencji prasowej. Norweg tym razem odpowiadał na pytania poprzedzające kolejną, drugą w ciągu zaledwie tygodnia, potyczkę z Liverpoolem, ale tym razem w ramach rozgrywek FA Cup.

KONFERENCJA PRASOWA OLE GUNNARA SOLSKJAERA PRZED MECZEM Z LIVERPOOLEM W 4. RUNDZIE FA CUP 2020/21

Ole, wiem że dopiero co graliście z Liverpoolem, ale czy spodziewasz się po tym najbliższym meczu czegoś innego z ich strony? Po drugie, jak bardzo zamierzasz rotować składem w tym spotkaniu?

– Z pewnością będziemy dalej rotować, tego możecie być pewni, ale też wystawimy do gry porządną drużynę, taką która będzie w moim odczuciu w stanie wygrać to spotkanie. Oczywiście skupiamy się teraz na rozgrywkach FA Cup. Wiemy, że to trudna runda do rozegrania, widocznie nie jestem najlepszy w losowaniach rywali. Jednak uważam też, że powinni spróbować wylosować kogoś innego, jeżeli chcieliby mieć łatwe losowanie! [uśmiech]

Czy możesz nam wytłumaczyć jak wygląda obecna sytuacja zdrowotna z Victorem Lindelofem i czy jest jeszcze ktoś, kto może nie wykurować się na niedzielny mecz?

Victor [Lindelof] będzie dostępny na weekend. To była zbyt szybka zmiana, czuł że jeszcze nie wszystko jest w porządku z jego plecami. Chciałem więc zagrać Erikiem [Baillym] w meczu z Fulham, ponieważ Victor i tak nie był gotowy na ten mecz. Teraz ma łącznie cztery dodatkowe dni na regenerację przed weekendowym starciem. W środę był u rehabilitanta i odbył lekką sesję treningową, wiec powinien być dostępny na weekend.

Ludzie zawsze dyskutują o atakującej trójce z Liverpoolu, a do tego mają jeszcze w drużynie Diogo Jotę. Czy ty z kolei uważasz, że twoja trójka napastników może się równać z jakąś inną? Masz do dyspozycji zawodników prezentujących odmienne mocne strony i dużą szybkość.

– Jestem bardzo zadowolony z moich napastników. Mamy takich utalentowanych zawodników jak Mason [Greenwood], Marcus [Rashford] i Anthony [Martial], a do tego jest też doświadczony Edinson [Cavani]. Wspaniale jest ich oglądać na treningach każdego dnia, a podczas spotkań widać, że się uzupełniają. Mają różne atrybuty. Wiemy, że w tym sezonie Marcus zdobył już około 14-15 bramek, a Anthony, Mason i Edi z pewnością poprawią jeszcze swój dorobek i strzelą kolejne gole. W poprzednim sezonie Anthony, Marcus i Mason strzelili – nawet nie wiem ile bramek – coś koło 60. Mamy więc do dyspozycji atakującą trójkę, a nawet czwórkę, na pewno trójkę, na wiele, wiele lat. Edi z kolei pomoże reszcie ze swoim doświadczeniem podczas swojego pobytu tutaj.

Czy to jest właśnie część tego DNA Manchesteru United, że masz teraz w składzie zawodników, którzy potrafią zdobywać bramki dokładnie wtedy, kiedy tego najbardziej potrzebujecie?

– Zwykłem grać w przyzwoitej drużynie, a Boss miał do dyspozycji co najmniej czterech środkowych napastników, z których mógł wybierać. Z tej czwórki atakujących, których mieliśmy, mogliśmy wybierać tych, którzy byli w stanie zapewnić drużynie bramki w każdym meczu, niezależnie od przeciwnika. Jestem bardzo zadowolony z tych napastników, których mam aktualnie do dyspozycji. Mocno pracujemy nad tym, aby wytworzyć relację współpracy pomiędzy nimi wszystkimi, abyśmy mogli ich zestawiać w różnych formacjach, a czasami nawet zagrać całą czwórką.

Ole, to będzie twój czwarty mecz przeciwko Liverpoolowi w roli menedżera Manchesteru United. Biorąc pod uwagę szanse, jakie sobie stworzyliście w spotkaniu przeciwko nim w ubiegły weekend, a także kontuzje w ekipie “The Reds”, to czy uważasz, że tym razem przewaga będzie po waszej stronie?

– Atakowaliśmy rywali za każdym razem, gdy tylko mieliśmy piłkę. Może robiliśmy to za bardzo, przez co zbyt często oddawaliśmy futbolówkę rywalom. Wychodziliśmy do ataków zbyt szybko. Jednak myśl o tym, że mielibyśmy nie atakować, dla mnie osobiście, jest czymś, czego nie rozumiem. Cały czas jednak oddawaliśmy piłkę rywalom – pod tym kątem musimy spisać się lepiej. Staraliśmy się nakładać na nich pressing w wysokich strefach boiska, co nie było łatwe, ponieważ nasi rywale grali dobrze. Potrafili na swój sposób wychodzić spod naszego pressingu. Nie pojechaliśmy jednak tam po to, aby cofnąć się głęboko do obrony i starać się przetrwać napór ze strony rywali. Mieli na boisku pięciu środkowych pomocników, a do tego bramkarza, który jest bardzo zdolny. Będąc uczciwym, gdyby cofnąć się do tego spotkania, to należy przyznać, że obie drużyny rozegrały dobry mecz. Graliśmy przeciwko topowej drużynie, jaką aktualnie jest Liverpool. Oczywiście, nie było Virgila van Dijka, ale każdego dopadają kontuzje w tym czy w innym momencie. Byłem bardzo zadowolony z naszej postawy, gdy już przyjrzałem się temu na spokojnie po meczu.

Jak ważnym dla Manchesteru United jest zdobycie jakiegoś trofeum i zaszczepienie takiego zwycięskiego uczucia w tej grupie zawodników, które może dodać im pewności siebie i realnie rozpocząć nową erę sukcesów na Old Trafford

Przeczytaj również:  Ralf Rangnick: Paul Pogba wróci do zdrowia za kilka tygodni

– Oczywiście chcemy położyć nasze ręce na pierwszym trofeum, ale to zawsze pozycja w lidze pokazuje, jak daleką drogą przeszedłeś. Każdy może akurat trafić na łatwą drogę w drabince pucharowej, oczywiście ja nie należę do tych osób, nigdy nie miałem łatwej drogi w pucharach! Nie zamierzam już nigdy oglądać losowania, bo wygląda to tak, jakbyśmy zawsze trafili na najtrudniejszych rywali! [Śmiech] W rozgrywkach pucharowych czasami można dojść do finału, tak naprawdę nie mierząc się po drodze z żadną z topowych drużyn. Tym razem już w początkowej fazie trafiliśmy na jednego z faworytów. Wiemy, że to bardzo ważny mecz, jeżeli chcemy przejść całą drogę w tych rozgrywkach.

Twoi piłkarze kilkukrotnie byli łapani na spalonym w ostatnim meczu z Liverpoolem. To samo działo się w spotkaniu przeciwko Fulham. Czy to problem odpowiedniego wychodzenia na pozycję czy też wyczucia czasu dotyczącego podania? Czy ma to związek z tym jak chętni do zdobywania goli są twoi napastnicy?

– Oczywiście, że mają w sobie tę chęć, ale to też pewien sposób, w który chcemy atakować rywali – chcemy atakować szybko. Przy czym to też nie jest tak, że że trzeba atakować szybko za każdym razem, chodzi o decyzje, jakie podejmują piłkarze na boisku w tej czy innej chwili. Oczywiście w naszym DNA zapisane jest to, że jeżeli dostrzeżesz okazję do podania, to je wykonujesz, ale oczywiście trzeba to zrobić dobrze. Nie wydaje mi się, że nasze zagrania w tych przypadkach były wystarczająco dobre. Być może kilka wybiegnięć za plecy obrońców również było zbyt szybkich, zwłaszcza na Anfield. Czułem, że raz czy dwa mogliśmy z łatwością znaleźć się dzięki temu w sytuacji jeden na jednego z bramkarzem. Chodzi więc o to, żeby zadbać o odpowiednie wyczucie czasu i spisać się lepiej, a także o poznanie się lepiej nawzajem. Edinson [Cavani] wciąż jest nową postacią w drużynie, Bruno [Fernandes] nie jest tutaj nawet rok. Jednak spokojnie, dojdziemy do tego.

Czyli chodzi w takim razie o wykreowanie takiej świadomości sytuacyjnej i chemii na boisku pomiędzy zawodnikami w trakcie meczu? Tak, jak wypracowujecie to na treningach?

– Tak. Można nad tym mocno popracować i to właśnie robimy. Chodzi też o wykorzystywanie tych odpowiednich momentów w danym meczu, ale czuję, że dochodzimy do tego. Zawsze w DNA Manchesteru United zapisane było to, że szybko atakujemy rywali. Wychodzimy do ataku szybko i dysponujemy szybkimi piłkarzami, którzy chcą błyskawicznie przemieszczać się po boisku. Czasami jednak, gdy staniesz na boisku, odpowiednia decyzja może polegać na zwolnieniu gry i po prostu zagraniu na połowę rywali, nie chodzi tylko o te zabójcze podania. To są te drobne detale, które staramy się odpowiednio dopracować.

Przeczytaj również:  Dyrektor Juventusu: nie prowadzimy negocjacji ws. wypożyczenia Anthony'ego Martiala

Wygląda na to, że Aaron Wan-Bissaka robi świetne postępy, ale też można odnieść wrażenie, że są takie cechy w jego grze, które mógłby poprawić jako prawy obrońca. Jak myślisz, jak bardzo jeszcze może się poprawić, zwłaszcza pod kątem gry w defensywie?

– Uważam, że Aaron [Wan-Bissaka] jest jednym z najlepszych bocznych obrońców na świecie, jeżeli chodzi o pojedynki jeden na jednego. Uważam też, że coraz lepiej radzi sobie z grą z piłką przy nodze, nie oddaje jej zbyt często rywalom. Nie proszono go na wczesnym etapie jego kariery na zbytnie zapuszczanie się do przodu, poprzedni sezon był dla niego nauką pod tym kątem. Możecie oglądać teraz Luke’a [Shawa], który jest dwa czy trzy lata starszy od niego i teraz prezentuje naprawdę dobrą formę. Aaron ma przed sobą jeszcze mnóstwo czasu na rozwój, a my go mu damy. Za rok lub dwa zobaczycie w jego osobie topowego bocznego obrońcę.

W 1999 roku pokonaliście Liverpool w 4. rundzie Pucharu Anglii u siebie, a później sięgnęliście po to trofeum. Jak dużo drużyna może zyskać dzięki zwycięstwo w takim meczu? Czy jest coś z tego meczu z 1999 roku, co możesz przełożyć na ten sezon?

– Oczywiście możemy wynieść kilka lekcji z tamtego sezonu. Wiemy, że w takich spotkaniach te momenty są bardzo zacięte, a margines błędy niezwykle mały. Wiemy, że w tamtym sezonie byliśmy bliscy odpadnięcia w tym meczu z Liverpoolem. Potem Peter Schmeichel obronił rzut karny wykonywany przez Dennisa Bergkampa w doliczonym czasie gry meczu półfinałowego. Uważam, że to właśnie te momenty dały nam tę mentalną przewagę, zwłaszcza w tym półfinale. Przeciwko Liverpoolowi w tej czwartej rundzie także. Gdy przegrywasz 0:1, ale wychodzisz na 2:1 i wygrywasz przeciwko wielkiej drużynie – to było dla nas ogromnie ważne. FA Cup ro rozgrywki, z których czerpie się przyjemność tak długo, jak tylko dla ciebie trwają. W poprzednim sezonie dotarliśmy do półfinału, teraz planujemy dokonać kilku zmian, o czym już wspominałem, ale zamierzamy wystawić do gry drużynę, która mam nadzieję, że awansuje dalej.

Źródłomanutd.com

Ostatnie sztuki

Koszulka adidas Manchester United Training Top DP6825

Wykonana z najwyższej jakości materiałów, oficjalna replika koszulki treningowej z długim rękawem, w której piłkarze Manchesteru United przygotowywali się do meczów w sezonie 2018/2019. Podkreśli dumę z faktu wspierania drużyny "Czerwonych Diabłów" zarówno w trakcie aktywności sportowej, jak i podczas wyjścia na miasto. Licencjonowany produkt klubowy. Cechy produktu:
  • kolor: jasnoszary, czerwony
  • materiał: 100% poliester
  • naprasowany herb klubu
  • dekolt w kształcie litery V
  • długi rękaw
  • wzmocniona, chroniąca przed wiatrem konstrukcja
  • mankiety z otworami na kciuki, zapewniające lepsze przyleganie do ciała
  • wykorzystana technologia adidas Climalite
Technologia adidas Climalite:
  • odprowadza wilgoć od skóry
  • zapewnia maksymalną lekkość i miękkość materiału
  • przynosi uczucie chłodu i komfortu termicznego nawet w najgorętszych warunkach

Dyskusja

Najnowsze

Rio Ferdinand: Diogo Dalot zawodnikiem meczu? McTominay wyrastał ponad wszystkich

Rio Ferdinand na łamach BT Sport nie zgodził się z opinią Martina Keowna, który wybrał Diogo Dalota na piłkarza...

Puchar Narodów Afryki: WKS zdemolowało Algierię, Tunezja rzutem na taśmę awansuje do fazy play-off

Faza grupowa Pucharu Narodów Afryki już za nami. Z perspektywy kibiców Manchesteru United przebiegła ona bardzo pozytywnie, bo obaj...

Media sugerują, że Mino Raiola trafił w ciężkim stanie do szpitala. Otoczenie agenta komentuje plotki

Największy celebryta w świecie piłkarskich agentów miał trafić do mediolańskiego szpitala w ciężkim stanie. Medialne doniesienia sugerowały, że chodzi...

Manchester United pierwszą drużyną z 300 zwycięstwami na wyjeździe w Premier League

Anthony Elanga, Mason Greenwood i Marcus Rashford swoimi golami z Brentford przyczynili się do przełomowego, 300. wyjazdowego zwycięstwa Manchesteru...
- Reklama -

The Athletic: Jedna połowa udanych akcji pokazała plany Rangnicka. Teraz należy je zaprezentować w ciągu 90 minut

Manchester United pokonał na wyjeździe Brentford 3:1, ale nie można powiedzieć, że "Czerwone Diabły" zdominowały beniaminka Premier League na...

The Athletic: FIFA zmienia zasady wypożyczania zawodników. Co to może oznaczać dla klubów?

FIFA ogłosiła zmianę zasad związanych z wypożyczaniem zawodników do innych klubów. Portal The Athletic postanowił w skrócie opisać oraz...

Diogo Dalot po meczu z Brentford dla MUTV: mieliśmy dobry plan, lecz musieliśmy zagrać intensywniej oraz agresywniej

Diogo Dalot w pomeczowej wypowiedzi postanowił ujawnić reporterowi MUTV, co Ralf Rangnick zakomunikował piłkarzom w przerwie pomiędzy połowami. Zdaniem...

WLC: Arsenal – Manchester United 0:1

Żeńska sekcja Manchesteru United pokonała na wyjeździe Arsenal 1:0. Zwycięstwo w starciu z liderkami WSL zapewniło podopiecznym Skinnera awans...

Najważniejsze

Konferencja prasowa Rangnicka po meczu z Brentford: nie mam żadnego problemu z Cristiano Ronaldo

Ralf Rangnick zjawił się na konferencji prasowej zorganizowanej po meczu z Brentfordem (3:1). Niemiecki szkoleniowiec odpowiedział m.in. na pytania...

Manchester United wygrywa z Brentford po zabójczej drugiej połowie

Manchester United pokonał Brentford 1:3 w wyjazdowym sptokaniu 23. kolejki Premier League, choć potrzebował do tego świetnej postawy Davida...

Może Cię także zainteresować

0