Solskjaer: Edinson Cavani będzie dostępny na mecz z Evertonem

manutd.com Sebastian Słabosz
Zmień rozmiar tekstu:

Ole Gunnar Solskjaer przed nadchodzącym starciem z Evertonem potwierdził, że Edinson Cavani powinien być dostępny do gry, mimo odniesionego urazu w ostatnim spotkaniu z Southampton.

Urugwajczyk strzelił gola na 4:0 w wygranym różnicą aż dziewięciu bramek spotkaniu ze “Świętymi”, ale został zmieniony w przerwie meczu. Solskjaer wyjawił później, że było to spowodowane urazem kostki, którego 33-latek nabawił się podczas jednego ze starć z rywalem.

Cavani ma być jednak dostępny na spotkanie z “The Toffees”, a więc drużyną, której strzelił już dwa gole w tym sezonie (w lidze oraz w ćwierćfinale Pucharu Ligi). Więcej wątpliwości budzi za to występ Erika Bailly’ego. Poza grą pozostaje wciąż Phil Jones.

Edinson [Cavani] powinien być dostępny na to spotkanie, zdecydowanie. Otrzymał brzydkiego kopniaka w kostkę w ostatnim meczu. Z kolei wątpliwi jest występ Erika [Bailly’ego], ale poza tym, wszyscy są  gotowi do gry – przekazał w piątek norweski menedżer.

Solskjaer przekazał też wieści na temat bramkarza, Sergio Romero, który pozostał w klubie po zimowym oknie transferowym, ale wciąż nie rozegrał choćby minuty w obecnym sezonie. Tymczasem David de Gea i Dean Henderson wystąpili kolejno w 25 i 10 meczach “Czerwonych Diabłów” w tej kampanii.

Sergio [Romero] ciężko pracuje na treningach. Jest w naszej grupie. Oczywiście stracił mnóstwo treningu na początku sezonu. Dołączył do nas bardzo późno, ponieważ przebywał w domu, w Argentynie. To samo było podczas Świąt Bożego Narodzenia. Dostał okazję na spędzenie trochę czasu z rodziną – mówił dalej Solskjaer.

– Pracuje z resztą bramkarzy, ale oczywiście Dean [Henderson], Lee [Grant] i David [de Gea] sprawiają, że jest mu jeszcze trudniej znaleźć się w składzie – dodał Norweg.

Wieści z Evertonu

U najbliższych rywali “Czerwonych Diabłów” poza grą z powodu problemu z żebrem pozostaje Jordan Pickford, który opuścił ostatni, zwycięski 2:1 mecz Evertonu z Leeds United. Świetnie w bramce Anglika zastąpił Szwed, Robin Olsen.

Poza grą pozostają też leczący niedawno urazy Allan i Jean-Phillippe Gbamin. Obaj zawodnicy wznowili już treningi w tym tygodniu, ale nie są jeszcze w pełni sił, aby wystąpić w meczu pierwszej drużyny. Szansę na grę będzie miał za to wychowanek Manchesteru United, Joshua King, który w ostatni dzień zimowego okna transferowego przeniósł się do “The Toffees” na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu z Bournemouth.

– Trenuje od miesięcy i czuję się dobrze. Dobrze będzie odbyć dziś sesję treningową z chłopakami i kolejną jutro, a potem mamy mecz z United w sobotę. Grałem już w Premier League i znam stąd kilku zawodników. Nie powinno być mi więc trudno zadomowić się – mówił Norweg, którego przed rokiem próbował pozyskać Ole Gunnar Solskjaer.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze