Konferencja prasowa Ole Gunnara Solskjaera przed meczem z Evertonem (cz. II): nikt nie ma zagwarantowanego miejsca w Manchesterze United

manutd.com Łukasz Pośpiech
Zmień rozmiar tekstu:

Część druga piątkowej wideokonferencji prasowej przed meczem z Evertonem z udziałem Ole Gunnara Solskjaera. Norweg musiał w jej trakcie zmierzyć się z serią pytań dotyczących przyszłości Paula Pogby, a także rywalizacji w składzie „Czerwonych Diabłów”. Szkoleniowiec został też poproszony o obstawienie jak dużo punktów wystarczy w tym sezonie, by wygrać tytuł Premier League.

KONFERENCJA PRASOWA OLE GUNNARA SOLSKJAERA PRZED MECZEM Z EVERTONEM – CZĘŚĆ II

Paul Pogba został Zawodnikiem Miesiąca w klubie wybranym przez fanów. Co zrobiłeś, by wyciągnąć z niego to, co najlepsze? Bez wątpienia ten okres był dla niego o wiele lepszy w porównaniu z tym, co działo się wcześniej.

– Myślę, że powinniście spytać Paula [Pogba] o to, co on zrobił. Odpowiedź jest taka, że Paul naprawdę wziął się za to na poważnie, ciężko pracował, doszedł do sprawności. Mówiłem to wielokrotnie, miał w zeszłej kampanii kiepski sezon ze względu na kontuzje, a w tym złapał Covid i miał też uraz. Pracował jednak ciężko, gra w zespole, który też gra dobrze. Jest wielką inspiracją dla każdego, zawsze ma wielki uśmiech na twarzy – no może nie zawsze wielki, bo wczoraj, gdy jego zespół przegrał na treningu można było zobaczyć, jak to na niego wpływa i nie był zadowolony. Dziś jest nowy dzień, a on jest gotowy, by jutro zagrać.

Mówiłeś wcześniej o uwadze, jaką przykuwasz do relacji z konkretnymi zawodnikami. Czy to zadziałało w przypadku Paula Pogby?

– Myślę, że to ważne dla każdego piłkarza, którego masz, żeby nawiązać z nim prywatną relację, dbać o to, żeby była otwarta i taka, w której możesz być szczery odnośnie do danych sytuacji. Próbuję prowadzić każdego piłkarza jako jednostkę i odrębną istotę ludzką. Lubię podchodzić w ten sposób do zarządzania i mam nadzieję, że chłopcy czują, że próbuję wydobyć z nich to, co najlepsze, żeby utworzyli razem dobry zespół.

Klub lubi mieć pojęcie o tym, co będzie się działo na letnim rynku – wiem, że jesteśmy w połowie sezonu, ale czy pandemia miała wpływ na letnie plany, a może będziecie w stanie zrobić to, co normalnie robiliście w poprzednich sezonach?

– Cóż, myślę, że czynimy takie same plany i przygotowania, ale oczywiście pandemia zmieniła rynek i zmieniła świat. Może wpłynąć na to, co możemy zrobić. Musimy po prostu zobaczyć, w jakim miejscu będziemy za kilka miesięcy. Patrzymy na piłkarzy i cele tak, jak miałoby to miejsce normalnie. Jeśli ubijaliśmy niezłe interesy przez kilka ostatnich okienek, to mam wrażenie, że nie musimy robić ogromnych zmian w tym zakresie. Chodzi o dodanie „czegoś” do zespołu.

Wracając do Paula Pogby – każdy zdaje sobie sprawę, że on i jego agent próbowali urzeczywistnić transfer w poprzednich sezonach. Jak ty, jako jego menedżer, próbujesz przekonać go, że Manchester United to najlepsze miejsce dla niego? Nie tylko obecnie, ale w przyszłych latach, na zasadzie podpisania przedłużenia kontraktu?

– Cóż, nasze rozmowy są prywatne. Paul [Pogba] jest na całego piłkarzem Manchesteru United. Był tu w dwóch okresach. Przyszedł jako dziecko, nauczył się historii klubu i pasji do niego. Chce spisać się jak najlepiej dla Manchesteru United, gdy tu jest i myślę, że widzimy, jak bardzo mu zależy na tej drużynie, a także, że próbuje odnieść sukces tak jak wszyscy inni. Nasze konwersacje jednak muszą zostać między nami.

Luke Shaw mówił niedawno o tym, jak pozytywnie wpłynęła na niego konkurencja w osobie Alexa Tellesa na lewej obronie i oczywiście osiągnęliście podobny efekt na pozycji bramkarza. Czy są inni piłkarze, którzy twoim zdaniem mogliby skorzystać z podobnego rozwiązania, czy może patrzysz na swój skład i myślisz, że wszędzie jest obecnie odpowiednia konkurencja?

– Cóż, myślę, że to wyznacznik piłkarza Manchesteru United, że lubi podejmować wyzwania konkurentów, bo jeśli nie potrafisz poradzić sobie z konkurencją, a chcesz odnieść sukces, to jesteś w złym miejscu. Nikt nie ma gwarantowanego miejsca w zespole, które działałoby na zasadzie karnetu sezonowego. Musisz spisywać się, by być częścią sukcesu Manchesteru United. Sam byłem tego częścią – napastnicy przychodzili, a ty musisz podjąć wyzwanie. Podobała mi się reakcja, jaką dostałem od piłkarzy. Mówicie o Luke’u [Shawie], mówicie o Davidzie [de Gei], ale zakontraktowaliśmy też Donny’ego [van de Beeka], zakontraktowaliśmy teraz Amada [Diallo]. Pozyskaliśmy piłkarzy, w których wierzymy, ale to również pchnęło innych zawodników do lepszych występów i pilnowania tego, żeby dobrze się spisywać.

Wracając do Pogby – jego brat mówił w piątek w telewizji, że jeśli chcecie za niego pieniądze, to musicie sprzedać go latem. Czy uważasz to za coś ustalonego, czy może jest jakaś inna droga, którą można pójść? Stało się to już niezłą sagą w waszym klubie. 

– Spekulacje na temat Paula [Pogby] zawsze się będą pojawiać. Prowadzimy z nim dobry i otwarty dialog. To, o czym rozmawiamy i to, jak widzimy tę sytuację, zostaje między nami. Jestem zadowolony z tego, że jest skupiony, gra dobrze i jest szczęśliwy, co jest ważne. Widać, że Paul cieszy się grą w czerwonym trykocie.

Nie było to nic dziwnego dla sir Aleksa Fergusona, by mówić o tym, ile punktów wystarczy do wygrania tytułu jeszcze podczas sezonu. Zastanawiam się, czy przychodzi ci coś do głowy na temat tego, ile może ich obecnie wystarczyć, by wygrać? Oczywiście widzieliśmy już sezony, gdy było to 99, 98 czy 100 punktów, ale czy myślisz, że ok. 85 oczek powinno wystarczyć?

– Gdy grałem, nie mogłem nigdy ustalić celu 20 bramek na sezon, bo nie do końca wiesz, jak ułoży się kampania. Widzieliśmy, że w tym sezonie będzie to o wiele mniej puntów niż w poprzednich sezonach, to na pewno. To przez to, że nasz świat jest teraz inny. Jednak regularność musi odegrać swoją rolę. Jeśli chcesz wygrać tytuł, musisz pracować i na to zasłużyć. Na ten moment Manchester City miał długie pasmo zwycięstw i wszystko zależy od reszty, czy nadąży za nimi. Dla mnie ważne jest, żebyśmy nadal się rozwijali i poprawiali. Poprawiliśmy się w trakcie poprzedniego sezonu. Oczywiście chcemy wygrać każde kolejne spotkanie, ale poczekajmy na marzec/kwiecień i zobaczmy, na czym stoimy. Wtedy się zobaczy.

Oczywiście to dla was wielkie spotkanie, które zagracie w weekend, ale może nie być największym wydarzeniem ze względu na Super Bowl i to, że inny zespół Glazerów tam gra. Często słyszymy Garetha Southgate’a chwalącego się wiedzą na temat NFL – czy prowadzisz rozmowy z kimś z Buccaneers, by dowiedzieć się czegoś z ich strony na temat operacji Glazerów?

– Gdy operujesz na szczycie, starasz się poszerzać swój horyzont. Masz całą sieć ludzi, z którymi rozmawiasz. Jestem zadowolony z Glazerów i właścicieli, że grają w Super Bowl w ten weekend. Dla mnie wielkim odkryciem jest może historia Toma Brady’ego i to, co robi, by utrzymać się na chodzie w takim wieku i pozostać profesjonalistą. Przyszedł do klubu i zaprowadził ich do Super Bowl. To oczywiście nie tylko jego zasługa. Mówimy naszym młodym piłkarzom, że żeby być na najwyższym poziomie, nie wystarczy tylko talent: to poświęcenie, ciężka praca, skupienie. Mamy przykład Edinsona [Cavaniego], który dołączył do naszego klubu i tego, jak jeden piłkarz może oddziaływać na zespół. Mieliśmy Erica Cantonę, wchodzącego do zespołu z takim doświadczeniem. Tom Brady to przykład dla każdego sportowca, że to nadal możliwe w wieku 42-43 lat. Utrzymujemy dialog.

 

Wideo z drugiej części konferencji prasowej Ole Gunnara Solskjaera przed meczem z Evertonem znajdziecie tutaj. Z kolei zapis i wideo z pierwszej części znajdziecie tutaj.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze