Wywiad z Solskjaerem dla MUTV przed meczem z Evertonem: “Busby Babes” to ważna część duszy oraz historii naszego klubu

manutd.com Paweł Waluś
Zmień rozmiar tekstu:

Ole Gunnar Solskjaer ma nadzieję, że zawodnicy Manchesteru United uczczą 63. rocznicę tragedii w Monachium w najlepszy możliwy sposób – dobrym występem i zwycięstwem. To dopiero czwarty raz, kiedy „Czerwone Diabły” grają dokładnie w dniu rocznicy tragicznych wydarzeń z 6 lutego 1958 roku.

Manchester United ugości Everton na Old Trafford, mając nadzieję na kontynuowanie dobrej serii, po niezwykłym zwycięstwie 9:0 nad Southampton w miniony wtorek.

Ole Gunnar Solskjaer miał chwilę, żeby odpowiedzieć na pytania dotyczące niezwykłego zwycięstwa w środku tygodnia, świetnych występów graczy na wypożyczeniach i wyjaśnić, dlaczego „Busby Babes” po tragedii w Monachium na zawsze pozostaną w pamięci osób związanych z klubem.

WYWIAD Z OLE GUNNAREM SOLSKJAEREM DLA MUTV PRZED MECZEM Z EVERTONEM

Po pierwsze Ole, musisz być zachwycony występem twojej drużyny w ostatnim spotkaniu i niezwykłym zwycięstwem nad Southampton?

– Tak, oczywiście. Musimy tworzyć odpowiednie nawyki i niezależnie od tego czy jest 0:0, 5:0 albo 0:1, musimy cały czas robić to, co do nas należy. Muszę też przyznać, że moi chłopcy cały czas próbują, pracują i starają się podejmować odpowiednie decyzje. Pod koniec spotkania zdobyliśmy kilka bramek dzięki temu, że ciężko pracowaliśmy przez cały mecz.

To był niesamowity tydzień w Premier League, biorąc pod uwagę wasz rezultat, Liverpool przegrywający u siebie z Brighton, a w West Hamie zobaczyliśmy świetny występ Jessego Lingarda, wieńczącego debiut dwoma bramkami. Tym ostatnim musisz być zachwycony?

– To było świetne i właśnie tego chcieliśmy dla Jessego [Lingarda]. Bardzo ciężko pracował i trenował, w żadnym momencie się nie poddając. Znamy Jessego, ma świetny charakter, chcesz go mieć obok siebie i zasłużył na to, żeby trochę pograć w piłkę. Oczywiście, mogliśmy zostawić go tutaj i może złapałby kilka minut, jednak musieliśmy podjąć odpowiednią decyzję i dać mu okazję do pokazania, jakim piłkarzem tak naprawdę jest. Latem odbędą się mistrzostwa Europy i może będzie miał okazję, aby się na nie wybrać, kto wie.

Inni chłopcy na wypożyczeniach też dobrze sobie radzą. Kibice Nottingham Forest zachwycają się ostatnim występem Jamesa Garnera, a Tahith Chong zdobył bramkę w Belgii, możemy więc powiedzieć, że za wami dobry tydzień…

– Tak, myślę, że wykonaliśmy dobrą pracę, szukając różnych klubów dla naszych zawodników, ponieważ ważne jest, aby poszli tam i dostali okazje do gry, a także odpowiednie wyzwania. W przypadku Jimmy’ego [Jamesa Garnera] i Tahitha [Chonga] uznaliśmy, że zmiana otoczenia dobrze im zrobi.

Jeśli chodzi natomiast o pierwszy zespół, jakie są wieści przed spotkaniem z Evertonem – jakieś nowe problemy z kontuzjami?

– Nie, wszystko u nas w porządku. Nie jesteśmy pewni, czy Eric [Bailly] będzie dostępny, ale na tę chwilę to nasze wszystkie zmartwienia.

Everton ma ostatnio mieszane wyniki, ale ich pozycja ligowa nie kłamie – to bardzo dobry zespół, prawda?

– Bardzo dobra. Wygrali ostatnie cztery spotkania na wyjeździe i przez cały sezon dobrze radzą sobie na obcych stadionach, więc będziemy musieli się na to przygotować. Świetnie spisaliśmy się w dwóch meczach na ich boisku – wygraliśmy 3:1 oraz 2:0. Uważam, że pokazaliśmy elastyczność, jakość w kontratakach, jak i również cierpliwość wraz z kreatywnością, kiedy mieliśmy piłkę przy nodze. To były dobre występy. Teraz czeka nas jednak inne spotkanie i będziemy musieli pokazać się z najlepszej strony, aby zgarnąć trzy punkty.

Jak sam zwróciłeś uwagę, dwa spotkania przeciwko nim były bardzo dobre…

– Tak, to były świetne występy. Oczywiście, kiedy wygrywasz, to zawsze lubisz mówić takie rzeczy! Jednak nasi rywale to mocny zespół z mnóstwem świetnych ofensywnych, utalentowanych graczy.

Skoro mówimy o ofensywnych graczach, odblokowany Dominic Calvert-Lewin zawsze stanowi zagrożenie…

– Tak, jest jednym z najlepszych napastników w lidze, jeśli chodzi o grę w powietrzu. Ma prawdopodobnie jednego z najlepszych możliwych trenerów w osobie Duncana [Fergusona], który był twardym orzechem do zgryzienia. Dołączył do nich również Josh [King] i to kolejne wyzwanie, z którym być może będziemy musieli się zmierzyć.

Na koniec, obchodzimy dzisiaj rocznicę tragedii lotniczej w Monachium – 63 lata już minęły od tego okropnego wydarzenia i zawsze ważne jest, aby uczcić tę okazję w odpowiedni sposób…

– Tak, oczywiście. „Busby Babes” to bardzo ważna część duszy oraz historii naszego klubu. Nieczęsto zdarza się, że rozgrywamy spotkanie dokładnie w tym dniu, to dopiero czwarty raz [w historii Premier League]. Mamy nadzieję, że zagramy dobry mecz, godny Manchesteru United i naszej historii, to może być odpowiednie uczczenie tego dnia. W naszym składzie jest mnóstwo zawodników z Akademii, prawdopodobnie mógłbym wymienić pięciu, sześciu albo siedmiu, którzy dzisiaj będą mieli okazję zagrać.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze