Legendy Manchesteru United wspierają Donny’ego van de Beeka

manutd.com Marcin Polak
Zmień rozmiar tekstu:

Dwight Yorke i Bryan Robson wierzą, że sprowadzony z Ajaksu Donny van de Beek jeszcze pokaże swoją jakość w klubie z Old Trafford.

Oczywiste jest, że Holender skorzysta na większej ilości czasu gry, a kontuzja Paula Pogby może być dla niego okazją do regularnych występów. 23-latek wystąpił w 25 meczach w tym sezonie. Rozpoczął od pierwszej minuty wszystkie trzy spotkania Pucharu Anglii.

Kiedy Yorke podpisał kontrakt w 1998 roku, okoliczności, w których się znalazł były zupełnie inne. Były reprezentant Trynidadu i Tobago strzelił dwa gole w swoim drugim występie przeciwko Charlton Athletic i nigdy nie oglądał się za siebie. Nie tylko był najlepszym strzelcem zespołu, ale pomógł mu również w zdobyciu potrójnej korony.

– Współczuję zawodnikom, ponieważ przychodzą do klubu za duże pieniądze, a oczekiwania w klubie piłkarskim takim jak United są olbrzymie – powiedział Yorke. – Donny przyjechał do Manchesteru jako dojrzały piłkarz i wiele się od niego oczekuje. Wiesz, kiedy przychodzisz do tego klubu, rywalizujesz o miejsce w składzie i nie jest to proste. Musisz zasłużyć na prawo do bycia w drużynie.

– Znalazł się w niecodziennej sytuacji i musi ciężko walczyć i wykazać się determinacją, aby pokonać trudności i dostać się do zespołu. Będzie miał szansę zaimponować menadżerowi, który widzi go na co dzień na treningach, ale ostatnie występy i wyniki zespołu były w dużej mierze fantastyczne, więc menedżer raczej stawia na zawodników, którzy się do tego przyczynili. Wybiera tych, którzy są w dobrej formie.

– Ole jest początkującym menedżerem, ale każdy chciałby mieć takie problemy, jakie on ma. Próbuje zarządzać tymi graczami w odpowiednich okolicznościach i najbliższy czas będzie trudny dla Van de Beeka.

– Musi być sfrustrowany i rozumiem go – ponieważ dołączył do klubu i spodziewał się, że będzie grał. Niestety nie zdarza się to za często, ale musi wykazać się cierpliwością i wierzyć w siebie. Tutaj wkracza aspekt zarządzania ludźmi: aby upewnić się, że trzyma głowę w górze i wierzy, że będzie miał więcej szans.

– W przypadku różnych graczy, musimy wziąć pod uwagę różne okoliczności. Jak powiedziałeś, miałem szczęście, że mogłem rzucić się w wir gry i od samego początku szło mi nieźle. Jednak widziałem, jak gracze walczą o miejsce w składzie, a mimo to nie otrzymywali za dużo okazji do gry. Tak więc, jeśli o mnie chodzi, Donny musi spróbować się wykazać i pokazać, że zasługuje na większe szanse.

Podobnego zdania, tj. cierpliwego wyczekiwania na swoją szansę, jest inny były “Czerwony Diabeł”, Bryan Robson.

– Niektórym graczom zajmuje trochę więcej czasu niż innym – dodał Bryan Robson. – Myślę, że problem Donny’ego w tej chwili polega na tym, że próbuje zaimponować menadżerowi i dostać się do wyjściowej jedenastki, jednak Bruno Fernandes gra znakomicie.

– Mają podobny styl gry, a ponowne pojawienie się Paula Pogby w ciągu ostatnich kilku miesięcy, przed kontuzją, nie pomogło mu. Paul grał fantastycznie, więc bardzo trudno było wprowadzić Donny’ego do zespołu.

– Jednak byłem pod wrażeniem niektórych jego cech. Widzę, że ciężko pracuje, musi tylko być trochę cierpliwy. Kiedy ma szansę [jak w meczu z West Hamem], musi zaimponować Ole jako menadżerowi.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze