ManUtd.pl ocenia: mecz przebłysków

Błażej Duda
Zmień rozmiar tekstu:

Manchester United mimo trudności w pierwszej połowie pokonał Newcastle United 3:1 po bramkach Marcusa Rashforda, Daniela Jamesa i skutecznej jedenastce Bruno Fernandesa. Zapraszamy do zapoznania się z oceną występu podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera, jakiej dokonał jeden z redaktorów serwisu ManUtd.pl.

David de Gea – Doskonale zareagował na strzał Joelintona i poradził sobie z dwiema próbami Saint-Maximina, którego nie był jednak w stanie zatrzymać w 36. minucie. Co najmniej dwie sytuacje prosiły się o lepszą postawę przy górnych piłkach, a podania takie jak to do Joelintona w 10. minucie po prostu nie powinny się zdarzać. Ocena: 6

Aaron Wan-Bissaka – Mało widoczny – z tyłu zaliczył dwa odbiory, z przodu wyróżnił się tylko strzałem w 29. minucie i dograniem do Jamesa z 70., samemu zaś nie wykreował żadnej szansy dla partnerów i nie podjął ani jednej próby dośrodkowania. Ocena: 5

Victor Lindelof – Nie napracował się, notując jedynie trzy wybicia, ale wyraźnie przegrał gdy Almiron rzucił mu wyzwanie w pojedynku biegowym. Brakowało jakości w grze długą piłką. Ocena: 5

Harry Maguire – Przytrafiło mu się komiczne nieporozumienie z Fredem, w 67. minucie popełnił dwa błędy w krótkim odstępie, a jego wybicie przy golu Saint-Maximina mogło być nieco lepsze, ale to kapitan najwięcej harował w obronie, zbierając 8 interwencji i dokładając 6 wygranych pojedynków główkowych. Miał udział przy golu na 1:0, a w końcówce dwukrotnie groźnie uderzał przy rzutach rożnych. Ocena: 5,5

Luke Shaw – W pierwszej odsłonie dwukrotnie odpuścił z tyłu i zaliczył dwie straty na własnej połowie, ale nadrabiał nieco z przodu, inteligentnie schodząc do środka czym wprowadzał trochę nieprzewidywalności do statycznej ofensywy. Kapitalnie wykonywał stałe fragmenty po przerwie, a i z akcji potrafił wykreować szansę dla Greenwooda, toteż mecz zakończył z pięcioma podaniami kluczowymi. Ocena: 6,5

Fred – Brazylijczyk punktował dobrą asekuracją w defensywie, ale chaos w jego zagraniach przekraczał wszelkie normy. W 5. minucie poszedł na czołówkę z Maguire’em, w 7. podał do Steve’a Bruce’a, a w 77. pomylił się o szerokość czterech boisk przy strzale na bramkę Darlowa. Ocena: 4,5

Nemanja Matić – Dość toporny w pierwszych 45 minutach, w których zdarzyła mu się groźna strata na własnej połowie, czy spektakularne zagranie w trybuny w 43. minucie, ale i tak zapisał na swoim koncie kilka imponujących przerzutów. Po przerwie to on dyrygował poczynaniami gospodarzy, dobrze kontrolując tempo i odnajdując partnerów podaniami między linie. Świetnie zachował się w 58. minucie, sprytnym zwodem wypracowując bramkę Jamesa, a w 74. równie prostymi środkami pomógł w wywalczeniu jedenastki. Ocena: 7

Przeczytaj również:  Diogo Dalot po meczu z Brighton: musimy przeanalizować to spotkanie i poprawić nasze błędy

Bruno Fernandes – W pierwszej połowie frustrujący i sfrustrowany; zdarzały mu się naprawdę proste błędy w rozegraniu, a dwie straty na własnej połowie przyniosły zagrożenie pod bramką De Gei. Poprawił się po przerwie, choć i wówczas wykreował tylko jedną szansę dla Greenwooda, pomijając dość naciąganą asystę przy golu na 2:1. Wygrany pojedynek z Darlowem, który do tej pory jako jedyny na angielskich boiskach zatrzymał jego strzał z jedenastu metrów. Ocena: 5,5

Daniel James – Wyjątkowo chętnie schodził ze skrzydła i korzystając z tego że gra ciążyła jednak na lewej stronie, zaliczył najwięcej zagrań w polu karnym w drużynie gospodarzy. Nie zawsze w parze z ilością szła jakość – Lewis często skutecznie niwelował zagrożenie ze strony Walijczyka, a on sam nie raz zagrywał na siłę – ale ten upór przyniósł efekt bramkowy. Ocena: 6,5

Marcus Rashford – Nawet pamiętając o wątpliwej postawie Darlowa, trzeba oddać Anglikowi że w 30. minucie pokazał klasę ogrywając Kraftha jak dziecko, a w 74. prostym zwodem wywalczył rzut karny. W sumie podjął aż 9 prób dryblingu (więcej niż reszta zespołu łącznie) i zaliczył jeszcze parę “przebłysków” (m.in. podaniem do Martiala w 65′ i dwójkową akcją z Shawem w 86′) w spotkaniu, w którym okazały się one wystarczające do zwycięstwa. Ocena: 7

Anthony Martial – Ciężko pracował na specjalne wyróżnienie w pomeczowych analizach. Jasne, przeprowadził świetną akcję w 59. minucie, starał się podłączać do wymian na lewym skrzydle, ale wszystko to odbywało się kosztem jego absencji w polu karnym rywala. Francuz zbyt rzadko pokazywał się na pozycjach strzeleckich, nie podążał za akcją, albo biernie chował za stoperami; wreszcie – miał masę problemów z przytrzymaniem piłki i wprowadzeniem partnerów do gry. Ocena: 3

Rezerwowi:

Mason Greenwood – Brakowało mu precyzji w zagraniach, ale nie można odmówić determinacji i dynamiki w walce o piłkę, której brakowało Martialowi. Ocena: 6

Juan Mata – bez oceny

Shola Shoretire – bez oceny

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze