Anthony Elanga zabłysnął pomimo porażki drużyny u23 z West Hamem United

MEN Jakub Zieliński
Zmień rozmiar tekstu:

Drużyna u23 Manchesteru United roztrwoniła dwubramkową przewagę w spotkaniu z West Hamem United i przegrała mecz 2:3. Pomimo rozczarowującego wyniku, Anthony Elanga zabłysnął w tym spotkaniu zdobywając drugą bramkę dla “Czerwonych Diabłów”.

18-latek niespodziewanie pojawił się w kadrze pierwszej drużyny Manchesteru United, która wyjechała do Granady na ćwierćfinałowe spotkanie w Lidze Europy.

– Ma w sobie to coś – pewne atrybuty. Nie są one może wyjątkowym darem, ale posiada przyspieszenie, tempo i prędkość wymagane na pozycji skrzydłowego. Ma umiejętności, które mi się podobają – powiedział Ole Gunnar Solskjaer na konferencji przed spotkaniem z Granadą.

Niespełna 24 godziny po ćwierćfinałowym spotkaniu Manchesteru United z Granadą, Anthony Elanga wyszedł na spotkanie drużyny u23 przeciwko West Hamowi United. Brandon Williams również wystąpił w tym spotkaniu.

Młodzież Manchesteru United zaczęła to spotkanie bardzo żywiołowo, atakując i walcząc o wykonanie zadania. Było to nastawienie, które nie zawsze można dostrzec w pierwszej drużynie “Czerwonych Diabłów”.

W pierwszej połowie nie wiele dzieliło obie drużyny i wynik pozostał bezbramkowy aż do przerwy spotkania. W drugiej połowie nastąpiła jednak lawina bramek.

Mark Helm otworzył wynik spotkania i za sprawą bramki z woleja wyprowadził Manchester United na prowadzenie. Następnie Elanga potwierdził słowa Solskjaera z konferencji prasowej i popisał się znakomitym rajdem lewym skrzydłem. Zszedł do środka i uderzył piłkę w górny róg bramki, aby podwoić prowadzenie “Czerwonych Diabłów”.

Biorąc pod uwagę fakt, że West Ham United znajdował się na dnie tabeli Premier League 2, mecz wydawał się rozstrzygnięty. Jednak wkrótce Manchester United efektownie skapitulował, gdy Ademipo Odubeko zainspirował swój zespół do odwrócenia losu spotkaniu.

18-letni napastnik West Hamu United strzelił trzy bramki, zdobywając zwycięskie trafienie w doliczonym czasie spotkania. Był to miażdżący cios dla Manchesteru United, ale również lekcja, udowadniająca dlaczego muszą zabijać spotkania, gdy mają ku temu okazje.

Pomimo rozczarowującego spotkania, w którym roztrwoniono dwubramkową przewagę, Shola Shoretire i Anthony Elanga mogą mieć powody do zadowolenia, gdyż dobrze zaprezentowali swoje umiejętności.

– Chcieliśmy wygrać i myślę, że graliśmy dobrze przez większość spotkania. Stworzyliśmy sobie wystarczająco dużo okazji, by zabić mecz, lecz tak się nie stało – powiedział Elanga dla MUTV. – Byłem długo poza grą, dlatego chciałem zdobyć bramkę.

– Wychodząc dzisiaj rano z samolotu, chciałem tylko wyjść na murawę i zagrać, ponieważ od ostatniego razu minęło dużo czasu.

Anthony Elanga podzielił się także swoim zadowoleniem spowodowanym możliwością uczestniczenia w podróży pierwszej drużyny do Hiszpanii.

– Wyjazd z pierwszą drużyną był dla mnie niesamowitym doświadczeniem. Od podróży z nimi, po przebywanie z nimi w szatni. Pojawił się u mnie głód, by się doskonalić i stawać się coraz lepszym.

– Zdobycie tej bramki dzisiejszego wieczoru było dla mnie świetnym uczuciem i można wywnioskować z mojej celebracji, że przyniosło mi to ulgę.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze