The Athletic po rewanżu z Granadą: po 51 meczach Man Utd pierwszy raz będzie miał wolne w środku tygodnia

The Athletic Damian Domitrz
Zmień rozmiar tekstu:

Manchester United wygrał 4:0 w dwumeczu z hiszpańską Granadą i zameldował się w półfinale Ligi Europy, gdzie zmierzy się z AS Romą. Do starcia z rzymianami dojdzie jednak dopiero za dwa tygodnie, a to oznacza, że „Czerwone Diabły” po raz pierwszy w tym sezonie otrzymają wolne w środku tygodnia. Trudno to sobie wyobrazić, ale klub z Old Trafford jest jedyną drużyną w Europie, która grała w każdy wtorek, środę lub czwartek. Po rywalizacji z Burnley, podopieczni Ole Gunnara Solskjaera otrzymają aż siedem dni na przygotowania przed wyjazdem na stadion Leeds United. To z pewnością pozytywna wiadomość w tak szalonym sezonie. Bliżej tej sytuacji przyjrzało się The Athletic oraz Laurie Whitwell.

 TREŚĆ ARTYKUŁU ORYGINALNA:

Karuzela, na której Manchester United tkwił od meczu do meczu bez przerwy od początku tego sezonu, zwolni w przyszłym tygodniu po raz pierwszy.

„Czerwone Diabły” to jedyny klub w Premier League, który rozgrywał mecz w każdym kolejnym środku tygodniu na przestrzeni sezonu 2020/2021. Odpadnięcie z Pucharu Anglii oznacza, że po niedzielnym spotkaniu z Burnley, Ole Gunnar Solskjaer będzie miał do dyspozycji siedem dni, aby przygotować swoich podopiecznych na wyjazdową potyczkę z Leeds United.

Rewanżowy mecz przeciwko Granadzie w Lidze Europy był ich 24. spotkaniem, które zostało rozegrane we wtorek, środę lub czwartek. Manchester City Pepa Guardioli walczący o kwartet, ma na swoim koncie 23 takich meczów, omijając starcie z Evertonem między Boxing Day a Nowym Rokiem, ponieważ wybuch koronawirusa wymusił przełożenie.

The Athletic

W gruncie rzeczy, Manchester United jest jedyną drużyną w Europie, która zagrała tyle samo spotkań w środku tygodnia, co w weekendy.

Bayern Monachium miał coroczną przerwę w Bundeslidze od 19 grudnia do 3 stycznia. Liderzy Serie A, Inter Mediolan, odpadli z Ligi Mistrzów na ostatnim miejscu w grupie B, więc nie uczestniczyli w tym roku kalendarzowym w europejskich pucharach. Real Madryt został pokonany w 1/32 Copa del Rey przez trzecioligowe Alcoyano. Paris Saint-Germain miało dwa tygodnie przerwy od Ligue 1 na Boże Narodzenie i Nowy Rok.

Nagromadzenie tych rozgrywek w przypadku United to konsekwencja opóźnionego startu sezonu w związku z sierpniową fazą pucharową Ligi Europy, która została rozegrana w Niemczech, postępów w krajowych rozgrywkach i odpadnięcia z Ligi Mistrzów w fazie grupowej, które z kolei doprowadziło do dwóch dodatkowych spotkań w innym klubowym turnieju UEFA.

To specyficzny sezon, ale egzystencja United w ostatnich miesiącach była szczególnie nietypowa i stworzyła niezmiernie trudne środowisko dla menedżera, sztabu szkoleniowego i zawodników.

– Należy to zaakceptować. Straciliśmy wiele godzin spędzonych na boisku treningowych. Nasze sesje treningowe odbywają się podczas meczów – powiedział Solskjaer w przeddzień decydującego starcia z Granadą.

Manchester United przed lockdownem w czerwcu ubiegłego roku rozegrał zaledwie jedno spotkanie sparingowe przeciwko West Bromwich Albion na Old Trafford. Następnie zagrał tylko z Aston Villą w skróconym okresie przygotowawczym we wrześniu. Od rozpoczęcia trasy po Australii, Singapurze i Chinach przed kampanią 2019/2020, Solskjaer nie był w stanie wypróbować różnych systemów bez obawy o konsekwencje. Od czasu do czasu dochodziło do drobnych odstępstw, ale wszechobecne w dużej mierze było ustawienie 4-2-3-1.

– Być może naszym największym wyzwaniem był brak okresu przygotowawczego, ponieważ zwykle to wtedy ćwiczy się różne sposoby gry, a my odbyliśmy zaledwie jeden mecz, który był potrzebny do wzmocnienia kondycji. Spotkanie z West Bromem przed Projektem Restart to ostatni raz, gdy mogliśmy spróbować czegoś innego taktycznie, bez martwienia się o wynik. To było sporym wyzwaniem – wyznał Solskjaer.

– Nie mogę jednak się skarżyć, ponieważ uważam, że chłopcy poradzili sobie fantastycznie i jestem pod wielkim wrażeniem tego, co zrobili.

W ciągu 169 dni rozgrywek klubowych, które upłynęły od rozpaczliwego rozpoczęcia sezonu i meczu Manchesteru United z Crystal Palace 19 września – ustalamy, że każda przerwa reprezentacyjna trwała 10 dni – drużyna Solskjaera rozegrała 51 spotkań w tempie jednego na 3,31 dni. Mając na uwadze podróże do Paryża, Stambułu, Lipska, Turynu (przeciwko Sociedad), Mediolanu i Granady na południu Hiszpanii, ośrodek treningowy w Carrington częściej był miejscem powrotu do zdrowia zamiast rygoru. – To coś, do czego trzeba się przyzwyczaić – dodał Solskjaer.

Po uporaniu się z Burnley, Manchester United będzie miał dość swobody, aby odetchnąć przed wyruszeniem na Elland Road.

Istnieje możliwość nakreślenia odpowiedniej strategii.

Solskjaer został ukąszony w tym sezonie przez drużynę, która miała tydzień więcej na przygotowanie, więc rozumie wartość czasu podczas kluczowego etapu kampanii.

Leicester City miało tydzień, aby zaplanować starcie z Manchesterem United w ćwierćfinale Pucharu Anglii po odpadnięciu z Ligi Europy miesiąc wcześniej. Brendan Rodgers dowiedział się, że od pierwszych minut najprawdopodobniej wystąpi Nemanja Matić, więc postawił na energicznego pomocnika i wyszkolił swoich graczy, jak naciskać 32-latka. Leicester, nakręcone odpoczynkiem oraz gotowością, wygodnie pokonało Manchester United, który dwa dni wcześniej wrócił z Mediolanu.

Po tamtym meczu Solskjaer nie zamierzał przepraszać za ilość zmian, które wprowadził – w szczególności chodziło o znajdującego się na ławce rezerwowych Bruno Fernandesa – a powód jego postawy stał się bardziej oczywisty teraz, gdy United awansowali do półfinału rozgrywek, które jeśli mamy być szczerzy, mają większe znaczenie niż Puchar Anglii.

Zwycięstwo 2:0 na wyjeździe oznaczało, że rewanżowe spotkanie z Granadą na Old Trafford było względnie wolne od ryzyka, ale Solskjaer i tak posłał do gry Bruno Fernandesa jako polisę ubezpieczeniową. W ofensywnej czwórce znaleźli się jeszcze Greenwood, Cavani oraz Pogba. Na ławce rezerwowych zatrzymano jednak Marcusa Rashforda, aby złagodzić jego ból stopy.

Pogba był zdeterminowany, aby zagrać, a Solskjaer, który uczynił go kapitanem w tym starciu, opowiedział historię swojego wpływu w ostatnich miesiącach, a także określił nastrój panujący wobec jego przyszłości w klubie. Francuz, niesławnie pozbawiony obowiązków wicekapitana przez ówczesnego menedżera Jose Mourinho, po raz ostatni założył opaskę kapitańską w marcu 2019 roku. Wygląda na szczęśliwego w United, a jego wpływ na drużynę rośnie.

– Paul Pogba jest także liderem poza boiskiem. To wielka osobowość i postać w naszej grupie zdradził Solskjaer.

Francuski pomocnik miał znaczący wkład w zdobycie pierwszej bramki. Pojawiwszy się na lewym skrzydle, gdzie lubi występować, mógł sprytnie wejść w pole karne, aby spotkać się z dośrodkowaniem Alexa Tellesa i zagrać inspirujące podanie głową do Edinsona Cavaniego. Urugwajczyk nadal miał wiele do zrobienia, ale jego wolej z lewej nogi był idealny.

Niefortunna żółta kartka dla Pogby – pokazana surowo za zbłąkaną rękę – spowodowała, że Solskjaer wycofał swojego kapitana w przerwie, aby uniknąć powtórki z meczu z Paris Saint-Germain w drugiej połowie grudnia, kiedy Fred został wyrzucony z boiska. W tym momencie rumuński sędzia Istvan Kovacs został już poinformowany donośnym głosem z północy, dochodzącym z trybun, że jego występ jest daleki od pozytywnego.

Konflikt następował dalej, gdy Bruno Fernandes, świeżo po opuszczeniu murawy w 73. minucie, podniósł się, aby upomnieć przedstawicieli Granady w loży dyrektorskiej z powodu głośnego strofowania Freda, który padł na ziemię po jednym z pojedynków.

Pozytywnym aspektem wcześniejszego zejścia Paula Pogby był Donny van de Beek, który cieszył się swoim trzecim, błyskotliwym występem z rzędu od rozczarowującego spotkania przeciwko Leicester. Holender powinien zanotować asystę, kiedy dośrodkowaniem znalazł w polu karnym niekrytego Greenwooda.

Axel Tuanzebe to kolejny gracz z marginesu, który zaprezentował się z mocnej strony. Rozpoczynając mecz w wyjściowej jedenastce po raz pierwszy od tragicznej porażki u siebie z ostatnim w tabeli Sheffield United 27 stycznia, był komunikatywny i wygrał dwa groźne pojedynki główkowe po rzutach rożnych tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego.

– Znakomity występ. Jestem nim absolutnie zachwycony, ponieważ przechodził przez trudny okres. Grał czwarte skrzypce. Był bardzo cierpliwy i ciężko pracował – powiedział Solskjaer.

W przyszłym tygodniu Manchester United wreszcie będzie mógł odetchnąć.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze