Zapowiedź: Manchester United – Burnley FC

manutd.pl, BBC Sport Damian Domitrz
Zmień rozmiar tekstu:

“Czerwone Diabły” nie mają zbyt wiele czasu na świętowanie awansu do półfinału Ligi Europy, ponieważ w niedzielę wracają na boiska ligowe. W 32. kolejce Premier League ich rywalem będzie Burnley.

Podopieczni Ole Gunnara Solskjaera mają za sobą bardzo udany tydzień. Wygrana z Tottenhamem i przypieczętowanie awansu do półfinału Ligi Europy to spore powody do radości. Szczególnie dobrze smakowało zwycięstwo przeciwko byłemu menedżerowi, który ze swoim klubem znacznie oddalił się od miejsca premiującego grę w Lidze Mistrzów. To był bardziej niż udany rewanż “Czerwonych Diabłów” za blamaż 1:6 na własnym stadionie, a norweski szkoleniowiec udowodnił, że jego zespół czyni szybkie postępy. Manchester United przeciwko Tottenhamowi wyglądał jak drużyna o dwie klasy lepsza i Jose Mourinho nie pozostało nic poza odwróceniem uwagi od kiepskiego występu. Klub z Old Trafford tym samym umocnił się na pozycji wicelidera i może poczuć się bezpiecznie, jeśli nadal będzie prezentował taką dyspozycję. Ostatnie występy obudziły w niektórych nawet iskierkę nadziei na mistrzostwo Anglii…

Rywalem naszych ulubieńców w 32. kolejce będzie jeden z najmniej lubianych klubów w Premier League, Burnley. Podopieczni Seana Dyche’a znajdują się na 17. miejscu w tabeli i choć mają siedem punktów przewagi na strefą spadkową, to wciąż muszą walczyć o byt w najwyższej klasie rozgrywkowej. Przez swój starodawny styl gry oparty na długiej piłce i dwójce dobrze grających w powietrzu napastników, “The Clarets” niezmiennie pozostają trudną przeszkodą dla największych klubów, o czym świadczą remisy z Leicester oraz Arsenalem czy wygrana przeciwko Liverpoolowi i nic nie wskazuje na to, że Sean Dyche odejdzie od swojej koncepcji. To dlatego “Czerwone Diabły” nie będą mogły zagrać na pół gwizdka i muszą spodziewać się ciężkiego fizycznie pojedynku. Przyjeżdżając w ostatnim czasie na Old Trafford, klub z Turf Moor  nie czuł kompleksów i nie przegrał od czterech spotkań, notując trzy remisy i jedną wygraną. Takie same wnioski można wysnuć po pierwszym meczu obydwu zespołów w tym sezonie. Pomimo tego, że Manchester United zwyciężył 1:0 po golu Paula Pogby, to ani przez chwilę nie mógł poczuć się komfortowo i teraz będzie potrzebował znacznie lepszego występu, aby zdobyć trzy punkty.

Dogonienie Manchesteru City wydaje się niemożliwe, biorąc pod uwagę ich regularność i nawet sam Solskjaer uważa, że jego zawodnicy potrzebowaliby cudu, aby wywalczyć mistrzostwo Anglii. Historia – i to całkiem niedawna – mówi nam jednak, że takie przypadki się zdarzają. Jeżeli “Czerwone Diabły” pokonają w nadchodzącym starciu z Burnley, to zbliżą się do “The Citizens” na osiem punktów. Taką samą przewagę na tym etapie posiadali gracze sir Aleksa Fergusona w sezonie 2011/2012, ale ostatecznie to klub z Etihad Stadium w dramatycznych okolicznościach sięgnął po tytuł. Norweski menedżer nie chcąc budować złudnej nadziei, wystąpił z innym przesłaniem i liczy, że jego zawodnicy zakończą tę kampanię z przytupem, udowadniając swój progres względem poprzedniego sezonu. Drugie miejsce nigdy nie będzie wystarczająco satysfakcjonujące dla Manchesteru United, ale jest oznaką tego, że nad Old Trafford znów zaczyna świecić słońce. Pamiętajmy natomiast, że póki piłka w grze, to w futbolu nic nie jest niemożliwe i takim nastawieniem powinni uraczyć nas piłkarze z Teatru Marzeń.

NA KOGO WARTO ZWRÓCIĆ UWAGĘ?

Najlepsi strzelcy w lidze:
1. Chris Wood – 7 goli
2. Matej Vydra – 3 gole
3. Ashley Barnes – 3 gole
4. Dwight McNeil – 2 gole
5. Johann Berg Gudmundsson – 2 gole

Najlepsi dogrywający w lidze:
1. Dwight McNeil – 3 asysty
2. Chris Wood – 2 asysty
3. Ashley Westwood – 2 asysty
4. Jay Rodriguez – 2 asysty
5. Matej Vydra – 1 asysta

Przeczytaj również:  Cristiano Ronaldo skomentował plotki transferowe. "Bez kłamstw nie zwrócicie uwagi ludzi"
SYTUACJA KADROWA:

Manchester United: po rywalizacji z Granadą w zespole “Czerwonych Diabłów” nie pojawiły się żadne nowe urazy. Do składu powinni powrócić Harry Maguire, Luke Shaw oraz Scott McTominay, który pauzowali w czwartkowym spotkaniu za kartki.

Najwięcej wątpliwości budzi występ Marcusa Rashforda, który wciąż zmaga się z bólem stopy. Anglik przed spotkaniem będzie musiał przejść specjalne testy, aby sztab medyczny jednoznacznie mógł stwierdzić, że jest gotowy do gry przeciwko wymagającemu fizycznie przeciwnikowi.

Do treningów z pierwszą drużyną wrócili natomiast Eric Bailly, który uporał się już z koronawirusem oraz Phil Jones.

Na liście kontuzjowanych pozostaje Anthony Martial.

Nie wystąpią: Anthony Martial
Niepewny występ: Marcus Rashford

Burnley FC: w drużynie gości do bramki powinien wrócić Nick Pope, który zmagał się ostatnio z drobną kontuzją barki. Pod znakiem zapytania stoi natomiast występ Dwighta McNeila a poza grą znajdują się Ashley Barnes, Robbie Brady oraz Kevin Long.

Nie wystąpią: Ashley Barnes, Robbie Brady, Kevin Long
Niepewny występ: Nick Pope, Dwight McNeil

PRZEWIDYWANE SKŁADY:

Manchester United (4-2-3-1): Dean Henderson – Aaron Wan-Bissaka, Victor Lindelof, Harry Maguire, Luke Shaw – Scott McTominay, Paul Pogba – Mason Greenwood, Bruno Fernandes, Daniel James – Edinson Cavani

Burnley FC (4-4-2): Nick Pope – Matthew Lowton, James Tarkowski, Ben Mee, Erik Pieters – Johann Berg Gudmundsson, Ashley Westwood, Josh Brownhill, Dwight McNeil – Chris Wood, Matej Vydra

FAKTY MECZOWE:

Head-to-head:

– W poprzednim sezonie Burnley zakończyło serię 20 meczów bez zwycięstwa na Old Trafford we wszystkich rozgrywkach. Po raz ostatni udało im się wygrać dwa razy z rzędu w Teatrze Marzeń w sezonach 1961/62 oraz 1962/63.

– Burnley jest niepokonane od ostatnich czterech spotkań na Old Trafford (1 zwycięstwo, 3 remisy). Jedyną drużyną, która uniknęła porażki w pięciu meczach, jest Chelsea, która nie przegrała podczas sześciu wizyt w latach 1994-1998.

– “Czerwone Diabły” mają szansę na ligowy dublet przeciwko Burnley po raz pierwszy od sezonu 1975/76, podczas którego Burnley spadło z najwyższej klasy rozgrywkowej.

Manchester United:

– Klub z Old Trafford został pokonany w 3 z pierwszych 6 meczów tego sezonu Premier League, ale w kolejnych 25 spotkaniach ligowych przegrał zaledwie jedno.

– “Czerwone Diabły” mogą zanotować piąte zwycięstwo z rzędu w Premier League, co udałoby się po raz pierwszy od serii sześciu takich starć w styczniu 2019 roku.

– Manchester United wygrał w tym sezonie ligowym 9 spotkań, podczas których jako pierwszy tracił gola. To o jeden mecz od rekordu ustanowionego przez Newcastle United w sezonie 2001/02.

– Wszystkie porażki podopiecznych Solskjaera w tej kampanii Premier League miały miejsce na Old Trafford. Tylko dwa razy w swojej historii Manchester United poniósł więcej porażek na własnym boisku: w sezonie 2013/14 (siedem) oraz 2001/02 (sześć).

Burnley:

– W ostatnich 12 meczach w Premier League Burnley wywalczyło zaledwie 2 wygrane.

– “The Clarets” nie zdobyli bramki w drugiej połowie w żadnym z ostatnich 7 spotkań.

– Chris Wood może zostać pierwszym piłkarzem, który zbędzie gola w każdym z kolejnych trzech meczów wyjazdowych od czasów Raya Hankina, który dokonał tego na przestrzeni lutego i marca w 1976 roku.

– Podopieczni Seana Dyche’a mogą dołączyć do Wimbledonu z sezonu 1992/1993 oraz Chelsea (2009/10), które jak dotąd jako jedyne drużyny odnotowały wyjazdowe zwycięstwa z Arsenalem, Liverpoolem i Manchesterem United w jednej kampanii Premier League.

PODSUMOWANIE:
Mecz: Manchester United – Burnley FC
Rozgrywki: 32. kolejka Premier League
Data: 18.04.2021r. (niedziela), godz. 17:00
Miejsce: Old Trafford, Manchester
Sędzia:
Jonathan Moss
Transmisja: Canal+ Sport

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze