McTominay wskazuje talent dekady w Manchesterze United

caughtoffside.com Mateusz Gądek
Zmień rozmiar tekstu:

Scott McTominay to jeden z kilku absolwentów klubowej akademii, którzy pod okiem Ole Gunnara Solskjera piszą piękną historię w barwach macierzystego klubu. Reprezentant Szkocji cieszy się zaufaniem swojego menadżera i niewykluczone, że wkrótce na podobne zasłużą również tacy piłkarze jak choćby Shola Shoretire.

Bramkostrzelny pomocnik jako zawodnika o największym potencjale postrzega jednak Masona Greenwooda. 19-latek wrócił do strzeleckiej formy, co pokazał w trakcie niedzielnego starcia z Burnley. Zdobyte wówczas dwa gole uczyniły z młodzieżowego reprezentanta Anglii współlidera klasyfikacji strzelców dla zawodników Premier League poniżej dwudziestego roku życia. Ostatnią przeszkodą do pokonania pozostaje Wayne Rooney, który na tym etapie kariery również zaliczył 15 ligowych trafień.

– Jest fantastyczny. Sposób, w jaki się porusza, finalizuje akcje, musi imponować. Wspaniale jest oglądać Masona jakiego znamy, grającego z uśmiechem na twarzy – komplementuje kolegę McTominay. – Teraz zaczyna strzelać coraz więcej, co jest dla niego naprawdę dobre.

– Starsi koledzy widzą, że podchodzi z pełnym zaangażowaniem do każdego treningu, jednocześnie ignorując wszystko co tylko może go rozproszyć.

– Musi regularnie pokazywać swój talent, co na szczęście robi, dzięki wsparciu genialnego menadżera, który pomaga mu w rozwoju – zakończył Szkot.

W obecnym sezonie Mason Greenwood zdołał zanotować 9 trafień i 6 asyst we wszystkich rozgrywkach z wyjątkiem Ligi Europy. Niewykluczone jednak, że piorunujące doniesienia dotyczące powstania Superligi uniemożliwią młodemu Anglikowi na potwierdzenie dobrej dyspozycji w tych rozgrywkach oraz nadchodzących Mistrzostwach Europy.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze