Konferencja prasowa Solskjaera po remisie 1:1 z Fulham: nowy kontrakt Cavaniego nie wyklucza transferu napastnika latem

MUTV Damian Domitrz
Zmień rozmiar tekstu:

Ole Gunnar Solskjaer stawił się na konferencji prasowej zorganizowanej po remisie 1:1 z Fulham w ramach 37. kolejki Premier League. Norweski szkoleniowiec odniósł się m.in. do plotek na temat transferu Harry’ego Kane’a, powrotu fanów na Old Trafford, formy Edinsona Cavaniego oraz kontuzji przed zbliżającym się finałem Ligi Europy. Dodatkowo wyjaśnił, co nie podobało mu się w grze jego podopiecznych. 

POMECZOWA KONFERENCJA PRASOWA OLE GUNNARA SOLSKJAERA:

Jak wiele radości sprawił wam powrót kibiców na Old Trafford? Czy brak zwycięstwa w trzecim meczu z rzędu jest frustrujący?

– Wrzawa, energia oraz atmosfera były magiczne. Powrót kibiców na stadion to dla nas fantastyczna wiadomość. Czuliśmy ten dreszczyk emocji już na rozgrzewce. Brakowało nam tego. Być może po części jest to powód, dlaczego graliśmy w taki, a nie inny sposób. Wydawało mi się, że za bardzo graliśmy dla rozrywki. Podejmowaliśmy zbyt wiele trudnych wyborów zamiast wykonywać proste zagrania. To nas kosztowało utratę punktów. Mamy nauczkę.

Mieliście wiele okazji, aby zabić to spotkanie, zanim Fulham zdobyło gola wyrównującego. Czujesz się poirytowany, że nie udało wam się trafić do siatki po raz drugi?

– Zdecydowanie. Tworzyliśmy sytuacje i zanotowaliśmy dobry okres gry tuż przed utratą bramki. Powinniśmy wówczas bardziej zaznaczyć swój autorytet i zdobyć gola. W Premier League niczego nie możesz być pewnym. W tej lidze musisz zasłużyć na każde trafienie. Ostatecznie nie zdobyliśmy trzech punktów, których desperacko potrzebowaliśmy. Pragnęliśmy wejść w kolejny tydzień z pełną wiarą we własne umiejętności.

Widzieliśmy na Old Trafford wiele wspaniałych goli. Jak wysoko oceniasz trafienie Edinsona Cavaniego?

– Szkoda, że wybraliśmy już najładniejszego gola sezonu! Gdyby ta bramka brała udział w konkursie, wydaje mi się, że miałaby spore szanse na zwycięstwo. To było wspaniałe wykończenie. Edinson wykazał się opanowaniem. Jego gol przypomniał mi próbę przeciwko Paris Saint-Germain, gdy trafił w poprzeczkę. To niesamowita bramka. Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni i cieszę się, że Stretford End mogło zobaczyć takie trafienie przy pierwszym spotkaniu z Edim.

Pojawiły się informacje, jakoby Harry Kane chciał opuścić Tottenham Hotspur. Czy myślisz, że może mieć to spory wpływ na letnie okno transferowe?

– Nie mogę wypowiadać się na temat piłkarzy innych drużyn i dotyczących ich spekulacji. Chcę okazać Tottenhamowi szacunek, na jaki ten klub zasługuje.

Chciałbym porozmawiać o wyjściowej jedenastce na to spotkanie. Doszły mnie słuchy, że możesz wyjść podobnym zestawieniem na finał Ligi Europy. Czy masz już w głowie potencjalny skład na tę rywalizację?

– Mamy końcówkę sezonu. Niektórzy piłkarze potrzebowali gry, a inni odpoczynku. Kilku nabawiło się stłuczeń oraz siniaków. Mam na myśli głównie Freda oraz Scotta McTominaya. Muszę dokładnie im się przyjrzeć. Scott musiał opuścić murawę, a Fred odczuwał dyskomfort przy chodzeniu. Do finału pozostało 10 dni. Mam nadzieję, że wszyscy będą dostępni.

– Pracujemy nad Harrym Maguire’em, ale jego sytuacja nie wygląda zbyt dobrze. Nadal odrobinę liczymy na powrót Anthony’ego Martiala.

David de Gea nie wystąpił w Premier League od swojego wyjazdu do Hiszpanii z okazji narodzin dziecka. Co miałeś na myśli, wystawiając go do gry w tym spotkaniu?

– Pojawił się w bramce przeciwko Leicester City, więc wydaje mi się, że się pomyliłeś. Mam do dyspozycji dwóch bardzo dobrych bramkarzy. W ostatnich sześciu tygodniach sporo się wymieniali. Obaj są gotowi i obaj radzą sobie dobrze. Pamiętaj jednak, że David wystąpił przeciwko Leicester, nawet jeśli tamto spotkanie nie przypominało starcia z Premier League z powodu naszego kalendarza.

Przeczytaj również:  Oficjalnie: Benjamin Šeško dołączy do RB Lipsk w przyszłym sezonie

Powiedziałeś, że chcieliście wejść w następny tydzień z pełnią wiary we własne umiejętności. W ostatnich trzech meczach ponieśliście dwie porażki i zanotowaliście jeden remis. Czy martwisz się tym, że może zabraknąć wam pewności siebie przed finałem?

– Przeciwko Villarreal musimy zagrać lepiej w porównaniu do naszych trzech ostatnich meczów. Pamiętajcie jednak, że wiele razy w tym sezonie, gdy byliśmy spychani do narożnika, przegrywaliśmy i spadała na nas fala krytyki, zawsze się podnosiliśmy i trzymaliśmy razem. Myślę, że to spotkanie może być dla nas pobudką. Próbowaliśmy przypodobać się naszym kibicom. Szukaliśmy trudnych, fantazyjnych i nadzwyczajnych zagrań. Nie o to w tym chodzi. Musimy być bardziej efektywni. Spójrzmy na Cavaniego –  wszyscy. Wraca, wykonuje wślizgi, wybiega na pozycje, strzela gole. Nie popełnia żadnych gaf i nie partaczy. Nie możemy sobie na to pozwalać.

Wasza wyjazdowa forma w tym sezonie jest nadzwyczajna. W spotkaniach na własnym stadionie nie radzicie sobie jednak już tak dobrze i znowu zaliczyliście wpadkę. Podobna sytuacja miała miejsce na początku kampanii. Czy czujesz, że po powrocie kibiców na Old Trafford wasza domowa forma może się poprawić? 

– Zdecydowanie. Odniosłem w tym meczu wrażenie, że za bardzo chcieliśmy im się przypodobać. Chcieliśmy pokazać coś ekstra. Nie będzie na to miejsca w przyszłym sezonie. Old Trafford to najlepszy stadion do gry w piłkę nożną. Nie cierpieliśmy w tym spotkaniu. Wydaje mi się, że momentami graliśmy nawet bardzo dobrze. Powinniśmy zdobyć drugą i trzecią bramkę, ale nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji. W ten sposób nakładasz na siebie presję.

Czy przedłużenie kontraktu z Edinsonem Cavanim oznacza, że klub nie potrzebuje transferu nowego napastnika latem?

– Nie. Nie mogę powiedzieć, że nie kupimy nowego napastnika. Zgadza się, Edinson Cavani podpisał kontrakt, ale ilu dobrych napastników mieliśmy w tym klubie? Pracujemy nad wzmocnieniem i budową lepszego składu. Znaleźliśmy się w czołowej trójce drugi sezon z rzędu, ale nie zadowalamy się tym. Mamy nadzieję, że w przyszłym sezonie będziemy mieli do dyspozycji silniejszy skład i zaprezentujemy większą regularność.

Po ostatnim gwizdku sędziego Paul Pogba oraz Amad Diallo wzięli flagę Palestyny i krążyli wokół boiska. To oczywiście nawiązanie do sytuacji, która miała miejsce w weekend. Co sądzisz o wyrażaniu swoich poglądów po zakończonym meczu?

– Mamy w kadrze zawodników pochodzących z różnych kultur i krajów. Musimy szanować ich poglądy. Jeśli moi piłkarze myślą o czymś poza futbolem, to jest to dobry sygnał. Popatrzmy na działalność Marcusa Rashforda. Szanujemy ich prawo do różnych poglądów.

Chciałem zapytać o Anthony’ego Martiala. Didier Deschamps przy okazji powołań na zbliżające się Mistrzostwa Europy powiedział, że Martial nie jest gotowy do gry z powodu kontuzji. Czy ma szansę na występ w finale Ligi Europy?

– Mamy taką nadzieję. Pracuje bardzo ciężko. Jest nastawiony bardzo entuzjastycznie. Nie mogę zatem powiedzieć, że nie będzie gotowy na finał. Trzeba jednak pamiętać, że wypadł z gry na długi czas. Liczymy, że zdąży.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze