Marcus Rashford po przegranym finale Ligi Europy: obiecuję, że się nie poddamy i wspólnie będziemy walczyć o sukces

BT Sport Damian Domitrz
Zmień rozmiar tekstu:

Manchester United zakończył sezon 2020/2021 bez trofeum, przegrywając ostatni mecz w finale Ligi Europy z Villarrealem po konkursie rzutów karnych. To spotkanie w pomeczowym wywiadzie dla BT Sport ocenił Marcus Rashford.

Marcus Rashford nie ukrywał ogromnego rozczarowania przegranym finałem i zakończeniem sezonu bez trofeów, ale zapewnił, że piłkarze nigdy się nie poddadzą i w przyszłym sezonie powrócą z większym pragnieniem. Dodatkowo, wychowanek klubu z Old Trafford wyjawił, że zawodnicy ufają Ole Gunnarowi Solskjaerowi w kwestii procesu przebudowy klubu. Co ciekawe, napastnik “Czerwonych Diabłów” przyznał także, że wielu zawodników pierwszego składu od początku kampanii zmaga się z przewlekłymi urazami.

– Trudno jest mi wyjaśnić, jakie uczucie mi teraz towarzyszy, ponieważ przybyliśmy tu po zwycięstwo. Pracowaliśmy bardzo ciężko przez cały sezon i mieliśmy szansę na zdobycie trofeum. Tak się jednak nie stało z jakichś powodów.

– Wszystko, co mogę zrobić, to powiedzieć, że ta drużyna się nie podda. Nie ma szans, żebyśmy się poddali. Menedżer również się nie podda i nie pozwoli nam tego zrobić. Podejdziemy do kolejnego sezonu z jeszcze większym pragnieniem.

– Ludzie mówią wiele na temat Manchesteru United. “Spadają w dół, bla, bla, bla.” Ale jak dla mnie, mamy wszystko, aby rywalizować na najwyższym poziomie. Pragnienie, głód, talent, zdolności i skład. Po prostu musimy pokazać to światu.

– Ligę zakończyliśmy na drugim miejscu, które nie ma znaczenia. To Manchester City zdobył mistrzostwo, a my byliśmy drudzy. Ta pozycja nie ma dla nas żadnej wartości.  Villarreal wygrywa Ligę Europy, a my kończymy drudzy. Zostajemy z niczym.

– Aby wygrywać wielkie trofea, musisz się poświęcać. Mógłbym wejść z tobą do naszej szatni i pokazać ci pięciu lub siedmiu piłkarzy, włącznie z sobą, którzy od września, od początku sezonu, grają z kontuzjami. Wszyscy razem pozostajemy jednością i będziemy walczyć wspólnie, aby odnieść sukces.

Przeczytaj również:  Christian Eriksen: przed incydentem na Euro nie planowałem powrotu do Anglii

– Kiedy Ole przyszedł do klubu, rozpoczął proces. My jako piłkarze wierzymy w ten proces, który jeszcze się nie zakończył. Nieodłącznym elementem każdego procesu są wzloty i upadki.

– Obiecuję wam, obiecuję fanom, że się nie poddamy. Nie ma szans, abyśmy się poddali.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze