The Athletic: Manchester United rozpoczął negocjacje w sprawie Jadona Sancho

The Athletic Damian Domitrz
Zmień rozmiar tekstu:

Dobrzy poinformowany dziennikarz serwisu The Athletic, Laurie Whitwell, podzielił się garścią informacji transferowych związanych z Manchesterem United. Według niego „Czerwone Diabły” rozpoczęły rozmowy w sprawie Jadona Sancho.

Dziennikarz „The Athletic” poinformował, że Manchester United zintensyfikował rozmowy w sprawie podpisania kontraktu z Jadonem Sancho, ponieważ istnieje spora szansa, że uda się osiągnąć porozumienie z Borussią Dortmund. Negocjacje w sprawie 21-latka rozpoczęły się na dobre, a sporą zachętę do wznowienia kontaktu z BVB stanowi fakt, że władze niemieckiego klubu zaakceptują niższą ofertę niż cena wywoławcza z poprzedniego letniego okna transferowego.

Dyskusje pomiędzy klubami utknęły w martwym punkcie 12 miesięcy temu, gdy Dortmund zażądał 120 milionów euro (110 milionów funtów) za swojego prawoskrzydłowego, nie dając Manchesterowi United pola do negocjacji. Według wielu źródeł tym razem obie strony wykazują chęć znalezienia właściwego rozwiązania.

Do sfinalizowania transferu pozostała jednak wciąż długa droga, ponieważ jak na razie kluby rozjeżdżają się w kwestii opłaty. Uważa się, że Manchester United jest gotowy zainwestować w tę transakcję 80 milionów funtów – sumę, o której początkowo informowano jako możliwej do zaakceptowania. Najnowsze doniesienia wskazują natomiast, że Borussia Dortmund oczekuje dodatkowych 20 milionów funtów w łatwo osiągalnych bonusach. To nie jest nic nieznacząca rozbieżność.

Najważniejsze w kontekście tego transferu jest jednak to, że dotychczasowe rozmowy sugerują otwartość na kompromisy, a głosy dochodzące z Old Trafford są pełne pozytywnego nastawienia. W poprzednich sezonach „Czerwone Diabły” wydawały 80 milionów funtów na Harry’ego Maguire’a i 89 milionów funtów na Paula Pogbę, więc są w stanie wyłożyć na stół taką kwotę.

Idealnym rozwiązaniem byłoby dopięcie transakcji przed rozpoczęciem Mistrzostw Europy w przyszły weekend, ale obecność Jadona Sancho na zgrupowaniu reprezentacji Anglii powoduje pewne komplikacje. Występy prawoskrzydłowego podczas EURO 2020 mogą oczywiście wpłynąć na jego wartość.

Menedżer Manchesteru United, Ole Gunnar Solskjaer, doskonale wie, że praca klubu na rynku lubi się przeciągać. Twierdzi się, że Norweg był głęboko sfrustrowany, gdy poprzedniego lata nie udało się sprowadzić Sancho, pomimo nacisku na ten ruch do ostatniego dnia okienka.

Jadon Sancho zakończył sezon z imponującą passą 13 bramek w ostatnich 21 meczach dla BVB. Pozyskanie osiemnastokrotnego reprezentanta Anglii po obniżonej cenie stanowiłoby udany epilog bieżącego letniego okna transferowego. Negocjatorzy z Teatru Marzeń są bardzo zaangażowani w tę sprawę.

ALTERNATYWA DLA WAN-BISSAKI:

Dyrektor ds. negocjacji, Matt Judge, prowadzi również dialog z Atletico Madryt w sprawie Kierana Trippiera. Solskjaer postrzega 30-latka jako gotową i poważną konkurencję dla Aarona Wan-Bissaki na pozycji prawego obrońcy.

Panuje powszechna opinia, że Anglik chciałby wrócić do Anglii. Urodził się w Bury i podobnie jak Sancho grał dla Manchesteru City jako młodzieżowiec, a potem przeniósł się do Burnley. Niektóre źródła podają, że prawy obrońca mistrza Hiszpanii rozpoczął poszukiwania mieszkania w okolicy Manchesteru. Swój pobyt w Madrycie uważa za udany, ale chciałby ponownie zasmakować gry w Premier League.

Manchester United prowadził zaawansowane rozmowy w sprawie Trippiera zeszłej zimy, zanim FA nałożyło na niego 10-tygodniowy zakaz gry w piłkę za obstawianie meczów.

Trippier podpisał po transferze do Atletico Madryt trzyletnią umowę. Niektórzy twierdzą, że klub ze stolicy Hiszpanii może być otwarty na sprzedaż Anglika, aby zapewnić płynny przepływ gotówki. Dyskutuje się o 10 milionach funtów, choć wydaje się to bardzo niską ceną za gracza o jego umiejętnościach.

CO Z TRANSFEREM ŚRODKOWEGO OBROŃCY? 

Na liście życzeń Ole Gunnara Solskjaera znajduje się także pozycja środkowego obrońcy. Głównymi kandydatami do wzmocnienia defensywy „Czerwonych Diabłów” są Raphael Varane oraz Pau Torres.

Źródła zbliżone do Manchesteru United uważają, że Raphael Varane ostatecznie podpisze nowy kontrakt z Realem Madryt, ale dynamika w ostatnich dniach uległa zmianie. Coraz częściej mówi się, że Florentino Perez oczekuje więcej niż 35 milionów funtów, o których wspominało się na początku. Należy jednak pamiętać, że do końca kontraktu 28-letniego Francuza pozostał zaledwie rok. Budżet klubu z Old Trafford prawdopodobnie nie rozszerzyłby się do tego stopnia, gdyby udało się pozyskać Jadona Sancho.

24-letni Pau Torres zrobił natomiast wrażenie na Manchesterze United w finale Ligi Europy, ale awans Villarrealu do Ligi Mistrzów w wyniku zwycięstwa w rzutach karnych zmniejsza presję na hiszpańskim zespole, aby zarobić pieniądze. Osoby zaznajomione z klubem i Torresem, który znalazł się w kadrze Hiszpanii na nadchodzące EURO 2020, twierdzą, że pomimo zainteresowania „Czerwonych Diabłów”, środkowy obrońca „Żółtej Łodzi Podwodnej” wolałby poczekać na ewentualną ofertę z Realu Madryt lub Barcelony.

TRANSFERY DO WYJŚCIOWEJ JEDENASTKI:

Solskjaer w trakcie sezonu zaznaczył, że oczekuje dwóch lub trzech nowych zawodników, którzy pomogą jego drużynie rzucić wyzwanie Manchesterowi City. Ponadto, Norweg podobno prywatnie podkreślił, że mają być to gracze z najwyższego topu oraz ugruntowani. Krótko mówiąc, jego celem są piłkarze, którzy z miejsca mogą wskoczyć do wyjściowej jedenastki.

Cała uwaga skupia się na dyrektorze sportowym, Johnie Murtough i dyrektorze technicznym, Darrenie Fletcherze. Obaj panowie będą wspólnie pracować nad celami transferowymi. Ed Woodward ma natomiast usunąć się w cień, zanim opuści klub.

– Jeśli chcemy rzucić wyzwanie Manchesterowi City, musimy wzmocnić nasz skład – powiedział Ole Gunnar Solskjaer, wywierając presję na swoich przełożonych.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze