Oficjalnie: zasada bramek na wyjeździe zniesiona od przyszłego sezonu w europejskich pucharach

UEFA Łukasz Pośpiech
Zmień rozmiar tekstu:

Komitet wykonawczy UEFA, po otrzymaniu rekomendacji od podległych mu organów, zatwierdził zmiany w zasadach rozliczania bramek w europejskich pucharach. Tym samym zniesiona zostaje zasada, wedle której gole strzelone na wyjeździe są liczone jako istotniejsze. Zmiany dotyczą seniorskich rozgrywek męskich i kobiecych, a także juniorskich.

Zasada goli na wyjeździe pozwalała ustalić zwycięzcę w fazie pucharowej, gdy dwa zespoły zdobyły taką samą liczbę bramek. Dotychczas w takiej sytuacji wygrywała ta drużyna, która zdobyła więcej goli. Dopiero jeśli liczba trafień na wyjeździe była równa, rozgrywana była dogrywka i ewentualnie rzuty karne.

Po decyzji UEFA remisy będą bezwarunkowo rozstrzygane dogrywkami, które składać się będą z dwóch części, z czego każda potrwa kwadrans. Skoro bramki na wyjeździe przestaną mieć znaczenie, to przestają się liczyć też jako kryterium ustalania kolejności drużyn w grupie.

Statystyki prowadzone od lat 70. ubiegłego wieku do dziś pokazują wyrównywanie się odsetka wygranych na wyjeździe i w domu (zmiana z 19%/61% do 30%/47%), a także średniej liczba bramek strzelonych na wyjeździe i w domu (zmiana z 0.95/2.02 do 1.15/1.58) w męskich rozgrywkach. W przypadku kobiecych rozgrywek, to od sezonu 2009/10 zespoły grające u siebie strzelają stale 1.92 gola, a zespoły grające na wyjeździe zdobywają stale 1.6 gola.

Wiele czynników może zostać przypisanych takiemu obrotowi spraw, od stanu nawierzchni, przez VAR, zmianę w formacie rozgrywek, aż po lepszą jakość kamer.

– Zasada bramek na wyjeździe była częścią rozgrywek UEFA odkąd została wprowadzona w 1965 roku. Jednakże kwestia odrzucenia jej była przedmiotem rozmów na spotkaniach UEFA przez kilka ostatnich lat. Choć nie posiadamy jednakowych poglądów, wielu trenerów, fanów i innych osób ważnych w futbolu, poddawało w wątpliwość jej sprawiedliwość i wyrażało wolę, by zasada ta została odrzucona – tłumaczył Aleksander Čeferin, prezydent UEFA.

Przeczytaj również:  Erik ten Hag zalicza nieudany debiut. Man Utd przegrywa 1:2 z Brighton & Hove Albion

– Wpływ tej zasady jest teraz sprzeczny z jej pierwotnym celem, ponieważ wpływa na niekorzyść drużyn gospodarzy – zwłaszcza w pierwszych spotkaniach – do przyjmowania atakującej postawy, ponieważ obawiają się utraty bramki, która dałaby ich przeciwnikom kluczową przewagę. Krytykowana jest również niesprawiedliwość, zwłaszcza w dogrywce, polegająca na zobowiązaniu gospodarzy do strzelenia dwóch bramek, gdy goście strzelą jedną.

– Można śmiało powiedzieć, że przewaga gospodarzy nie jest już tak znacząca, jak kiedyś – dodał prezydent UEFA. – Biorąc pod uwagę spójność w całej Europie pod względem stylów gry i wiele różnych czynników, które doprowadziły do spadku przewagi gospodarzy, Komitet Wykonawczy UEFA podjął właściwą decyzję, przyjmując pogląd, że nie jest to odpowiednie, by jakikolwiek gol na wyjeździe miał większą wagę niż ten strzelony u siebie.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze