The Athletic: Jadon Sancho – tik, uniwersalność, kreatywność. Oto, co może zagwarantować Manchesterowi United

Źródło:The Athletic

Ekscytacja związana z transferem Jadona Sancho do Manchesteru United pochłania większość kibiców “Czerwonych Diabłów”. Upatruje się w nim lek na ofensywne problemy drużyny Ole Gunnara Solskjaera, która często była niezbalansowana przez brak ortodoksyjnego prawoskrzydłowego. To dawało się we znaki szczególnie w meczach, w których podopieczni norweskiego szkoleniowca musieli przełamać zacieśnione szyki obronne swojego rywala. Ale czy reprezentant Anglii na pewno czuje się lepiej na prawej flance i to tam najłatwiej dostrzec jego atuty? Raphael Honigstein oraz Mark Carey w analitycznym artykule dla The Athletic pochylili się nad tym, co Sancho może zagwarantować Manchesterowi United w nadchodzących latach.

TREŚĆ ARTYKUŁU ORYGINALNA:

Jadon Sancho ma pewien “tik”. Przed dryblingiem często unosi prawą rękę na wysokość ramion, trochę jak modliszka, która jest gotowa złapać i pożreć muchę. Niezliczona ilość defensorów Bundesligi padła ofiarą jego szybkich ruchów nogami oraz zwodów, nie mogąc zatrzymać jego rajdów. Wiedzieli, co się święci, ale nie mogli temu zaradzić. To paradoks Arjena Robbena.

W ostatnim meczu Sancho dla Borussii Dortmund, wygranym 4:1 z RB Lipsk w finale Pucharu Niemiec, jego ręka ponownie powędrowała do góry już po pięciu minutach, tylko na krótką chwilę, na lewym skraju pola karnego “Die Rotten Bullen”. Jego rywal, Nordi Mukiele, wycofał się, spodziewając się, że 21-latek ruszy wprost na niego. Tym razem jednak zawodnik z południowego Londynu otworzył się i skierował piłkę w róg bramki Petera Gulacsiego.

Nie wiemy, czy reprezentant Anglii wyprowadził Mukiele w pole, wykonując świadomie zwodniczy ruch ręką, czy ręka i stopa nie były po tej samej stronie, czy też ów tik podświadomie ewoluował, co oznacza, że “idzie na całość” w szerszym kontekście. Niezależnie od tego, Sancho w tym spotkaniu okazał się w dużej mierze nie do zatrzymania. Znowu. Zdobył drugiego gola, asystował przy bramce Haalanda i niemal opuścił murawę z hat-trickiem. Po zwycięstwie, które przyniosło Dortmundowi pierwsze trofeum od czterech lat, “L’Equipe” określiło go mianem “wunderkid” [“cudownego dziecka” w polskim tłumaczeniu]. Niemieckie Sky Sports posłużyło się natomiast terminem “magik piłki”.

Kibice Manchesteru United również powinni być podekscytowani. Po latach przeciętnych i wąskich ruchów na flankach, przybycie Sancho zwiastuje powrót dobrej, staromodnej radości z gry skrzydłami. Niewiele jest bardziej fascynujących rzeczy niż zawodnik atakujący obronę z piłką przy nodze. Unikalny warsztat umiejętności Sancho – kombinacja indywidualnego kunsztu, mniej oczywistych, lecz regularnych rajdów z piłką i oka do zabójczego podania – nada atakom United głębi.

Możecie dodać do tej listy wszechstronność. Ze względu na ciągłe pomijanie go przez Garetha Southgate’a podczas EURO 2020, pojawiło się wiele dyskusji na temat tego, czy Sancho lepiej spisuje się na lewej, czy prawej stronie i czy potrzebuje za sobą konkretnego typu obrońcy – pomocniczego wahadłowego, jak np. Achraf Hakimi, aby być najbardziej efektywnym. Uważa się, że odejście Hakimiego do Interu Mediolan zeszłego lata sprawiło, że Sancho nie był już tak wpływowy na prawej stronie podczas pierwszych czterech miesięcy sezonu 2020/2021, które były w sporej mierze niezadowalające, jak na jego standardy – cztery asysty w Bundeslidze.

Liczby mówią jednak coś innego. W sezonie 2019/2020, najlepszej kampanii Jadona Sancho w BVB (20 goli i 20 asyst we wszystkich rozgrywkach), spędził zaledwie 29% czasu gry na prawym skrzydle przed Hakimim, hulającym wahadłowym. Odgrywał głównie centralną rolę (50% plus 8% jako środkowy napastnik) i czasami występował na lewej stronie (13%), jak pokazuje poniższa grafika.

W sezonie 2020/2021, w którym Lucian Favre (i jego następca, Edin Terzić) przeszli na system z czwórką z tyłu z dodatkowym środkowym pomocnikiem, Sancho był bardziej ortodoksyjnym skrzydłowym, choć po obu stronach. Jak przedstawia mapa poniżej, 45% minut spędził po lewej stronie a 37% po prawej.

Na lewej flance był wspierany przez ofensywnie usposobionego, technicznego Raphaela Guerreiro. Z prawej strony znajdował się raczej mniej wyrafinowany Thomas Meunier, zawodnik, który imponuje bardziej we własnym polu karnym. Styl i wydajność ataku Jadona Sancho były jednak dość spójne na obu skrzydłach, co możemy zauważyć na wykresie smarterscout, narzędzia, które wykorzystuje zaawansowane metryki, aby określić ocenę zawodnika od 0 do 99 na bazie tego, jak często wykonuje konkretną akcję w porównaniu do innych grających na tej pozycji lub jak bardzo są w tym skuteczni.

Pierwszy wykres pokazuje, jak oceniano go w różnych kategoriach, gdy w poprzednim sezonie grał w Dortmundzie na prawym skrzydle.

Drugi wykres przedstawia ocenę jego gry na lewej flance w sezonie 2020/2021.

To właśnie na lewym skrzydle stanowił największe zagrożenie w minionym sezonie, kreując szanse innym, a także wykańczając akcje. Expected Goals (xG) na poziomie 88 to wynik w granicach najlepszych zawodników na jego pozycji w elicie. Gra przed Guerreiro, zamiast Meunierem, może wyjaśniać, dlaczego to po lewej stronie był bardziej produktywny, ale nie należy się tym zbytnio przejmować. Przesunięcie Sancho na lewe skrzydło w dużej mierze zbiegło się z przejęciem drużyny z Dortmundu przez Edena Terzicia, ponieważ jego zespół wyglądał na powolny i ospały w ataku.

Ponadto, za pozwoleniem klubu Sancho spędził zimowe miesiące na dodatkowych zajęciach fitness i siłowni, aby być silniejszym na boisku. Po przerwie zimowej, jego forma ponownie wzrosła na lewej stronie, ale nie da się oddzielić przyczyny od skutku, zwłaszcza, że jego wszechstronność na boisku również uległa znacznej poprawie.

Przeczytaj również:  Cristiano Ronaldo: powrót do Man Utd był najlepszą decyzją, jaką mogłem podjąć

Miejscowy dziennik “Ruhr Nachrichten” zauważył, że Anglik jest gotowy, aby walczyć dla drużyny i dużo biegać w defensywie. “Ten element gry nigdy nie był tak wyrazisty” – czytamy w gazecie. Można śmiało stwierdzić, że Sancho ma predyspozycje, aby być równie olśniewający na obu flankach.

Szczególną uwagę przykuwa jego zdolność do przekazywania piłki tam, gdzie ma to znaczenie – do napastników w polu karnym. Wśród pomocników i napastników poniżej 23. roku życia, którzy spędzili na murawie ponad 900 minut w pięciu najlepszych ligach w Europie w zeszłym sezonie, wskaźnik wynoszący 0,48 asysty na mecz jest bezkonkurencyjny. Tylko Christopher Nkunku miał więcej spodziewanych asyst niż 0,3 Sancho na mecz – podania, które powinny skończyć się asystą wykonywał raz na trzy mecze. Wykazał się dużą dojrzałością, umiejętnością podejmowania decyzji oraz wizją wybierania groźnych podań w roli, która jest integralną częścią ataku Borussii Dortmund.

Ale jego wpływ wykracza daleko poza dogrywanie ostatniej piłki. Jak można było zauważyć na wcześniejszych wykresach, dominującą cechą Sancho jest jego zdolność do transportowania piłki w ofensywne sektory boiska. Jego xG dotyczące progresji futbolówki (biorąc pod uwagę grę na lewym skrzydle) – czyli podania, odbiory, wyprowadzanie piłki – jest ocenione na 94 w skali do 99, co pokazuje, że jest jednym z najlepszych na swojej pozycji, jeżeli chodzi o grę w górę boiska.

Analizując atakowanie z piłką przy nodze, jest klasą samą w sobie. Dane Statsbomb za pośrednictwem FBref pokazują, że żaden inny pomocnik lub napastnik poniżej 23. roku życia w pięciu najlepszych ligach w Europie nie holuje piłki częściej niż Sancho – 60,7 na 90 minut. Jeszcze bardziej imponujący jest zakres jego ruchów: jego 10,4 “progresywnych” prowadzeń piłki na mecz – definiowanych jako prowadzenia, które przesuwają futbolówkę w kierunku bramki przeciwnika o 5 metrów lub więcej, ewentualnie jakiekolwiek inne wprowadzenie futbolówki w pole karne – to jeden z pięciu najlepszych wyników w Europie. Podkreśla to jego bezpośredniość oraz umiejętność przeprowadzania rajdów.

Co ciekawe, nie ma tendencji do uderzania z pierwszej piłki i jak na jego pozycję, niezbyt często otrzymuje futbolówkę w polu karnym rywala. Prawdopodobnie wynika to z faktu, iż notuje tak wiele kontaktów z piłką – 77 na mecz według Statsbomb, co stawia go w dwóch procentach najlepszych atakujących za zeszły rok.

Przeczytaj również:  Mark Hughes: powrót Cristiano Ronaldo na Old Trafford był mu pisany

To jasne, że Sancho czuje się komfortowo z piłką przy nodze i nie boi się podejmować prób przedryblowania obrońcy rywala. Jego 7,1 prób dryblingu na 90 minut to najwyższy wynik spośród wszystkich graczy Bundesligi. Sprawia to, że jest groźny zarówno w grze z kontry, jak i przy próbach rozmontowania szczelnej obrony.

Poniżej możecie dostrzec, że choć może nie zawsze uda mu się pokonać swojego rywala, to należy uważać, by nie zbliżyć się do niego zbyt mocno, wiedząc, że często będzie próbował minąć cię w sytuacji jeden na jednego. Ponieważ atakuje głównie na ze skrzydła, strata futbolówki w tamtych sektorach nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla własnej defensywy. Wręcz przeciwnie, może to otworzyć możliwości kontrpressingu obrońców, którzy nie mają wiele opcji.

Równanie ryzyka i zysku z udanych ponad połowy dryblingów jest więc nadal bardzo korzystne: za każdym razem, gdy Sancho mija swojego przeciwnika, co zdarza się częściej niż zwykle, otwiera się gra w ataku. “To absolutnie zawodnik światowej klasy, który będzie tylko coraz lepszy” – tak opisał go niedawno jeden z członków sztabu szkoleniowego BVB, nie kryjąc przy tym wzruszenia.

W ostatnim roku jego notowania po sezonie, w którym pobił wszelkie rekordy dla zawodnika poniżej 21. roku życia, mogły być wyższe, ale wtedy jego liczby były nieco zawyżone przez kilka szczęśliwych prób. Przewyższył swoje xG o 60%, zdobywając 17 goli, choć jego xG wynosiło 9,3, co wskazywało na zadziwiające wykończenie, które raczej nie będzie trwałe. Zawodnicy przez pewien czas mogą osiągać lepsze lub gorsze wyniki od swoich xG, ale w dłuższym odstępie czasu, wszyscy będą oscylować wokół liczby bramek, których zdobycia się od nich oczekuje. Dokładnie to wydarzyło się w sezonie 2020/2021.

Od sezonu 2019/2020 jego podstawowe liczby nie zmieniły się drastycznie, ale zdobycze bramkowe stały się bardziej zgodne z oczekiwaniami, jeśli spojrzeć na średnią na mecz. Innymi słowy, ten spadek formy, nad którym wielu ubolewało na początku sezonu, nie polegał na tym, że Sancho grał słabo. Chodziło o to, że nie udało mu się zamienić wszystkich trudnych strzałów na bramki, które w poprzedniej kampanii lądowały w siatce.

To nie czyni go gorszym piłkarzem, nawet jeśli jego mniej imponujący dorobek bramkowy pomógł Edowi Woodwardowi w uzyskaniu niższej ceny transferu tego lata. Zapłacone za niego 85 milionów euro nie wydaje się dużą kwotą, biorąc pod uwagę zaciętość, jaką Sancho regularnie zapewnia.

Nie ma wątpliwości, że w nadchodzących latach będzie miał najbardziej ekscytujący – i wymowny – wpływ na atak United.

ŹródłoThe Athletic

Ostatnie sztuki

Koszulka adidas Manchester United Training Top DP6825

Wykonana z najwyższej jakości materiałów, oficjalna replika koszulki treningowej z długim rękawem, w której piłkarze Manchesteru United przygotowywali się do meczów w sezonie 2018/2019. Podkreśli dumę z faktu wspierania drużyny "Czerwonych Diabłów" zarówno w trakcie aktywności sportowej, jak i podczas wyjścia na miasto. Licencjonowany produkt klubowy. Cechy produktu:
  • kolor: jasnoszary, czerwony
  • materiał: 100% poliester
  • naprasowany herb klubu
  • dekolt w kształcie litery V
  • długi rękaw
  • wzmocniona, chroniąca przed wiatrem konstrukcja
  • mankiety z otworami na kciuki, zapewniające lepsze przyleganie do ciała
  • wykorzystana technologia adidas Climalite
Technologia adidas Climalite:
  • odprowadza wilgoć od skóry
  • zapewnia maksymalną lekkość i miękkość materiału
  • przynosi uczucie chłodu i komfortu termicznego nawet w najgorętszych warunkach

Dyskusja

Najnowsze

David Moyes: Solskjaer jasno mi zakomunikował, że chce zatrzymać Jessego Lingarda

Menedżer West Hamu, David Moyes, zdradził, że transfer definitywny Jessego Lingarda do jego zespołu nigdy nie był bliski finalizacji. Na...

Jesse Lingard: kiedy Cristiano Ronaldo wrócił, całe Old Trafford drżało

Jesse Lingard jest przekonany, że Manchester United jest w stanie pobić rekord wyjazdowych meczów bez porażki w Premier League....

Mino Raiola znowu uderza. “Istnieje możliwość, że Paul Pogba powróci do Juventusu.”

Agent Paula Pogby, Mino Raiola, nie odpuścił sobie okazji, aby ponownie wypowiedzieć się na temat przyszłości swojego klienta w...

Mason Greenwood znalazł się na krótkiej liście nominowanych do nagrody Golden Boy

Mason Greenwood dostał się do kolejnego etapu głosowania na najlepszego gracza do lat 21. Nagroda Golden Boy, bo o...

Ed Woodward: jesteśmy pewniejsi niż kiedykolwiek, że na boisku zmierzamy w odpowiednim kierunku

Wiceprezes ds. wykonawczych Manchesteru United, Ed Woodward, zabrał głos w kilku ważnych kwestiach klubowych, chwaląc odporność klubu w obliczu...

Teddy Sheringham: Declan Rice jest podobny do Michaela Carricka oraz Roya Keane’a

Teddy Sheringham postanowił porównać Declana Rice'a z West Hamu United z takim zawodnikami jak Michael Carrick oraz Roy Keane....

Fred: jestem u szczytu kariery, lecz nadal chcę poprawiać pewne kwestie w mojej grze

Fred postanowił udzielić wypowiedzi magazynowi "Inside United". Pomocnik nie ukrywał, że zdaje sobie sprawę ze swoich braków i zamierza...

Dimitar Berbatow o Donnym van de Beeku i posadzie Ole Gunnara Solskjaera

Były piłkarz Manchesteru United, Dimitar Berbatow, skomentował niedawną porażkę z Young Boys, odnosząc się do posady Ole Gunnara Solskjaera...

Najważniejsze

Ed Woodward: jesteśmy pewniejsi niż kiedykolwiek, że na boisku zmierzamy w odpowiednim kierunku

Wiceprezes ds. wykonawczych Manchesteru United, Ed Woodward, zabrał głos w kilku ważnych kwestiach klubowych, chwaląc odporność klubu w obliczu...

Konferencja prasowa Ole Gunnara Solskjaera przed meczem z West Hamem: razem z moją drużyną zmierzamy w kierunku zdobywania trofeów

Ole Gunnar Solskjaer stawił się na przedmeczowej konferencji prasowej dotyczącej nadchodzącego starcia z West Hamem United w ramach 5....

Może Cię także zainteresować

0