“MEN”: zainteresowanie Varanem i Camavingą pokazuje, w jaki sposób zmieniła się strategia transferowa Man Utd

MEN Marcin Polak
Zmień rozmiar tekstu:

Pierwsze stałe okno transferowe za panowania Ole Gunnara Solskjaera w Manchesterze United zostało określone jako początek „resetu kulturowego” klubu, a trzy nowe transfery pasowały do ​​profilu piłkarza, którego chcieli.

Aaron Wan-Bissaka, Daniel James i Harry Maguire byli Brytyjczykami, nie mieli jeszcze 26 lat i byli spragnieni swojej szansy w elitarnym klubie, gotowi na awans odpowiednio z Crystal Palace, Swansea City i Leicester City.

Dwa lata Wan-Bissaki były solidne, James pozostaje nadal niespełnionym talentem, ale z długoterminową niejasną rolą. Po trudnym początku Maguire stał się liderem i skałą z tyłu. Można powiedzieć, że lato 2019 roku było całkiem udanym okresem dla Solskjaera i United.

Ale problem z głoszeniem wartości klubowego DNA lub „resetu kulturowego” polega na tym, że gdy zboczysz z tej ścieżki, może to rodzić pytania. Po cichu, pragnienie United, by trzymać się tych zasad, zostało co najmniej nagięte, jeśli nie odłożone na dalszy plan.

To właśnie podpisanie kontraktu z 33-letnim wolnym agentem Edinsonem Cavanim w październiku ubiegłego roku wywołało największą krytykę Manchesteru United, biorąc pod uwagę wiarę, jaką wcześniej pokładali w podpisywaniu kontraktów z graczami poniżej 28 roku życia w ramach ponownego uruchomienia rekrutacji.

W rzeczywistości Cavani jest sprytnym snajperem, znakomitym strzelcem, wciąż na tyle sprawnym, by konkurować z najlepszymi w jednej z najtrudniejszych lig Europy. Jego głód bramek nie osłabł. Wytworzył także mentalność zwycięzców w szatni.

Ten ostatni gracz początkowo sprowadził United ze ścieżki budowania głównie brytyjskiego składu. Aby być uczciwym, trzonem tej grupy pozostają gracze krajowi, czy to poprzez transakcje na rynku transferowym, czy historie sukcesu w akademii. Ale to, czego brakowało grupie po letnim okresie 2019 roku, to gracze z historią zdobywania trofeów. Kupowanie Brytyjczyków nie zapewniłoby drużynie United kolektywnego sposobu myślenia potrzebnego do zmiany najnowszej historii.

Przeczytaj również:  The Athletic: Eric Bailly na celowniku AC Milan

Więc pojawił się Bruno Fernandes, Donny van de Beek, Alex Telles i Cavani. Pierwsze trzy pasowały do ​​profilu wiekowego, ale wszyscy mieli doświadczenie zdobywania trofeów, nawet jeśli zostało zdobyte w ligach, w których łatwiej jest osiągnąć sukces.

Teraz strategia rekrutacyjna United wygląda na dobrze przemyślaną. Brytyjscy gracze są świetni, ale zazwyczaj kosztują fortunę, a najlepsi często są już w posiadaniu rywali. Jadon Sancho spełnia oba te warunki. Kosztował United 72,9 miliona funtów. Wcześniej celem transferowym był Jude Bellingham.

Ale United nadal są elastyczni w dążeniu do zwycięskiego zespołu. Raphael Varane jest rozsądnym celem, biorąc pod uwagę jego niewątpliwą jakość, doświadczenie, które może wnieść do klubu i sytuację kontraktową. To samo można powiedzieć o Eduardo Camavindze, który jest celem United, by wzmocnił środek pomocy.

19-latek jest jednym z najgorętszych nazwisk w Europie i również ma już tylko rok na kontrakcie w Rennes. Jest rozsądnym, sprytnym celem dla United.

To teraz trzecie letnie okno transferowe United w erze Solskjaera i zaczęło się dobrze od umowy dla Sancho. Dodaj Varane’a i, potencjalnie, Camavingę, a może to być najlepsze z dotychczasowych. To także wyraźny znak, że strategia transferowa ewoluowała od 2019 roku i teraz United osiąga swoje cele poprawnie.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze