“Determinacja, gole, asysty i trochę sztuczek.” Pierwszy wywiad z Jadonem Sancho dla MUTV

Źródło:MUTV

Dwusezonowy i wieloodcinkowy serial z Jadonem Sancho w roli głównej wreszcie dobiegł końca. 21-letni reprezentant Anglii oficjalnie został piłkarzem Manchesteru United. Z tej okazji klubowe media udostępniły wywiad z nowym nabytkiem “Czerwonych Diabłów”.

WYWIAD Z JADONEM SANCHO DLA MUTV:

Jadon, witaj w Manchesterze United. Jakie to uczucie móc nazwać się piłkarzem Manchesteru United?

– To zaszczyt. Gdy dorastałem, Manchester United był jednym z największych i najbardziej znanych klubów, mając na uwadze wszystkie trofea, które zdobył i ikonicznych piłkarzy, którzy znajdowali się tu przede mną. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę przywdziać ten strój.

Opowiedz nam o tym, jak przebiegał ten transfer z twojej perspektywy. Kiedy usłyszałeś, że coś jest na rzeczy i kiedy dowiedziałeś się, że wszystko zostało załatwione?

– Mówiąc szczerze, kiedy grałem dla Borussii Dortmund, skupiałem się wyłącznie na własnej grze. Nie dopuszczałem do siebie żadnych plotek i koncentrowałem się na tym, co ja i drużyna musieliśmy osiągnąć. Gdy brałem udział w Mistrzostwach Europy, sprawy zaczęły nabierać rozpędu. Wtedy usłyszałem o zainteresowaniu Manchesteru United, no i jestem.

Mieszkałeś już w Manchesterze – czy to pomoże ci w szybszej aklimatyzacji?

– Tak, zdecydowanie. Znam ten obszar całkiem dobrze, więc jak najbardziej.

Jak to jest wrócić do Anglii po czterech latach? 

– Miło. Moja rodzina może przyjechać na stadion i zobaczyć, jak gram. Fajnie, że znów jesteśmy blisko.

Swój pierwszy mecz dla Manchesteru United możesz rozegrać 14 sierpnia przeciwko Leeds United. Gra w Premier League musi być czymś, czego pożądałeś. Czy wyobrażasz sobie, co będziesz czuł, gdy otrzymasz szansę występu w tym spotkaniu?

– Tak, zdecydowanie. Jestem podekscytowany nowym sezonem, szczególnie pierwszym spotkaniem na Old Trafford. Gra przed własną publicznością zawsze podnosi twoją pewność siebie. Będzie przyjemnie.

Możesz zmierzyć się ze swoim kolegą z reprezentacji, Kalvinem Phillipsem…

– [uśmiech] Zdecydowanie. Mówiłem mu, żeby uważał! Wie o tym!

Masz za sobą cztery udane lata gry w Niemczech i wspaniały czas w Borussii Dortmund. Jak występy w Bundeslidze pomogły ci się rozwinąć?

– Pomogło mi to dojrzeć do roli piłkarza. Grałem w Lidze Mistrzów i występowałem w wielkich meczach. Czuję, że radziłem sobie dobrze w tych starciach. Mam wrażenie, że jestem gotowy na nowe wyzwanie i większy krok.

Jak ukształtowało cię to jako człowieka, biorąc pod uwagę, że byłeś bardzo młody, gdy wyjeżdżałeś z kraju? To była bardzo odważna decyzja…

– Masz rację. Dzięki temu oczywiście dojrzałem jako zawodnik i człowiek, więc wyszedłem na tym dobrze. Moi byli koledzy z drużyny pomogli mi zaaklimatyzować się w Niemczech i zadbali, abym pozostał skoncentrowany na futbolu.

Jak wyglądało życie w Dortmundzie poza boiskiem?

– Było bardzo przyjemnie. Zdobyłem całkiem wielu przyjaciół w Dortmundzie, więc zwykliśmy wychodzić z domu, jeść wspólnie i relaksować się.

Zupełnie przypadkowo spotkałeś tam dwóch zawodników, którzy również urodzili się w Anglii – Erlinga Haalanda oraz Giovanniego Reynę. Jude Bellingham też przeniósł się do Dortmundu, więc nie brakowało ci angielskich więzi.

– Tak. Najwidoczniej wyznaczyłem jakiś kierunek [śmiech]. To wspaniali chłopcy z ogromnym potencjałem. Nie mogę się doczekać, gdzie wkrótce zajdą.

Nawiązałeś już silne relacje z kilkoma chłopakami z naszego składu, głównie z Marcusem Rashfordem. Opowiedz nam o waszej przyjaźni. Kiedy spotkaliście się pierwszy raz i jakie odniosłeś wrażenie, gdy go zobaczyłeś?

– Spotkałem go pierwszy raz przy okazji mojego pierwszego powołania do reprezentacji Anglii. Nie wydaje mi się, że był na pierwszym zgrupowaniu, ale na drugim na pewno już tak, kiedy graliśmy z Czechami. Myślę, że powołany został też Jesse Lingard, więc spędzali czas razem. Zacząłem z nimi rozmawiać i jakoś wyszło, że zaczęliśmy się kręcić wspólnie. Od tamtego czasu zbliżaliśmy się do siebie coraz bardziej.

Łączy cię również silna więź z Lukiem Shawem…

– Tak, z Lukiem także. Podczas minionego turnieju poznałem go po raz pierwszy, ponieważ nie było go na wcześniejszych zgrupowaniach. To bardzo miły gość i jeden z moich kumpli do rozmów w szatni.

Podczas tego lata współpracowałeś z Lukiem, Marcusem i Harrym Maguire’em. Czy to pomoże ci w szybszym dopasowaniu się?

– Mam taką nadzieję i chcę tak myśleć. Rozmawialiśmy o tym w St Goerge’s i jestem przekonany, że to mi pomoże. Jeżeli będę czegoś potrzebował, niezwłocznie udam się właśnie do nich. Z pewnością mi pomogą.

Czy w ciągu kilku ostatnich sezonów oglądałeś większość meczów United?

– Zazwyczaj oglądałem Match of the Day i wszystkie skróty ze spotkań Premier League. Widziałem więc, jak sobie radzą.

Jesteś teraz częścią młodego składu. Czy to był jeden z głównych powodów twojej przeprowadzki? Będziesz grał z wieloma młodymi i utalentowanymi piłkarzami.

– Tak, zdecydowanie. To jeden z powodów, dla których dołączyłem do Manchesteru United. Widzę, że skład się rozwija i chcę być jego częścią. To kultowy klub i możliwość gry tutaj to spełnienie marzeń. Jestem przekonany, że moja rodzina będzie ze mnie dumna, ponieważ wykonałem duży krok.

Przeczytaj również:  Massimiliano Allegri: Cristiano Ronaldo nie chciał grać dla Juventusu, życie toczy się dalej

Będziesz mógł uczyć się na treningach od wielu znakomitych graczy: Paula Pogby, Bruno Fernandesa, Edinsona Cavaniego. Podgląda ich wielu chłopaków z naszego składu. Nie możesz doczekać się waszej współpracy?

– Jak najbardziej. Posiadają ogrom doświadczenia z gry w najważniejszych finałach i wielkich spotkaniach, więc uczenie się od nich będzie bardzo pożyteczne. Gra u ich boku to zupełnie inne uczucie.

Biorąc pod uwagę twój rozwój jako piłkarza, kiedy po raz pierwszy nauczyłeś się kopać piłkę?

Mówiąc szczerze, kiedy byłem młodszy, na moim osiedlu na południu Londynu obserwowałem, jak starsi chłopcy grają w piłkę i od tamtej pory dołączałem do nich, zakochując się w tej dyscyplinie. W czasach szkolnych zawsze chodziło o futbol. Nawet po szkole interesowała mnie tylko piłka nożna. Wtedy zaczęło się na poważnie.

Grałeś głównie w parkach czy na ulicy?

– Zdecydowanie preferowałem uliczny styl i graliśmy w klatkach. Gdy zobaczyliśmy reklamy z udziałem Ronaldinho, który zakładał ludziom siatki, staraliśmy się go naśladować.

Kto miał na ciebie duży wpływ i kogo podglądałeś?

– Ronaldinho, a z Anglików oczywiście Wayne’a Rooneya. To kultowi piłkarze i wspaniali zawodnicy do naśladowania.

Czy starałeś się naśladować styl gry jakiegoś piłkarza Manchesteru United?

– Uważam, że wszyscy są inni i posiadam inne atrybuty w porównaniu ze wszystkimi piłkarzami, ale oczywiście muszę wskazać na Cristiano Ronaldo. To, czego dokonał na przestrzeni swojej kariery, jest fantastyczne. Zaczynał w Sportingu, a potem trafił do Manchesteru. Dobrze jest widzieć, że tylu kultowych graczy przewinęło się przez ten kultowy klub.

Gdybyś miał opowiedzieć fanom, którzy cię nie widzieli, jak wygląda twoja gra, to jakbyś się opisał?

– Cechuje mnie chęć zwycięstwa i determinacja do zdobywania trofeów. Gole, asysty, trochę sztuczek [śmiech].

Co daje ci większą satysfakcję? Gol czy asysta?

– Oba te aspekty są tak samo ważne. Jeżeli nie asystujesz, to jak ma paść gol? Kiedy asystujesz, to niemal zdobywasz bramkę. Bramki zdobywa się dzięki asystom.

Jak oceniasz swoje doświadczenie związane z EURO 2020? Jak to jest być częścią tak olbrzymiego turnieju?

– To interesujące doświadczenie. Nie grałem tyle, ile chciałbym, ale poczułem, jak to jest, co było dla mnie istotne, szczególnie biorąc pod uwagę to, że mieliśmy wspaniałą grupę. Na pewno wiele z tego wyniosę.

Mecz przeciwko Ukrainie musiał być wyjątkowy…

Przeczytaj również:  Teddy Sheringham: Declan Rice jest podobny do Michaela Carricka oraz Roya Keane'a

– Zdecydowanie. Moja rodzina była bardzo dumna. Ja również byłem z siebie dumny, mogąc zagrać przed swoimi rodakami.

Jak dumna jest twoja rodzina z powodu przenosin do Manchesteru United?

– Są szczęśliwi z mojego powodu. Kiedy przenosiłem się do Dortmundu, również byli szczęśliwi i powtarzali mi, abym ciężko pracował, a więcej pojawi się na mojej drodze. Posłuchałem.

Musieli być dla ciebie wielkim wsparciem. Czy to daje ci dodatkową motywację, aby się im odwdzięczyć?

– To jeden z głównych powodów, dla których gram w piłkę nożną. Kiedy byłem młodszy i dorastałem, stwarzałem problemy. Wszystko, co robię, robię dla nich. Chcę, żeby tak zostało.

Z kim najpierw rozmawiasz po meczach?

– To zależy. Jeżeli nie zanotowałem dobrego występu, to jestem zdołowany i zamykam się w sobie. Kiedy jednak rozegram dobre spotkanie, dzwonię prawdopodobnie do jednego z moich przyjaciół.

Jak opisałbyś swój charakter?

– Jestem poważny na boisku, ale lubię nawiązywać relacje i pożartować tu i tam.

Opowiedz nam trochę o swoich tatuażach. Który z nich był pierwszy i który z nich ma największe znaczenie?

– Pierwszy jest wiersz na moim lewym przedramieniu i to on znaczy dla mnie najwięcej. Kiedy bylem młodszy i chodziłem do szkoły podstawowej, zmarł mój braciszek. Wówczas napisałem wiersz, który przeczytałem na jego pogrzebie. To dlatego ten jest najważniejszy. Pozostałe przedstawiają ptaki, niebo, anioła, motyla. Mam również inicjały mojej siostry i brata. Nie brakuje również trochę freestyle’u, ponieważ lubiłem komiksy. Mam wytatuowanego Spidermana, Sonica, Simpsonów… Jeszcze nie skończyłem, więc będzie ich więcej.

Jesteś kolejnym zawodnikiem w składzie z południowego Londynu po Aaronie Wan-Bissace. Obaj podążacie śladem takich piłkarzy jak Rio Ferdinand i David Beckham. Jak bardzo cieszysz się, że będziesz mógł kontynuować tradycję piłkarzy Manchesteru United z londyńskim akcentem?

– To zawsze dobra wiadomość, gdy w zespole znajduje się ktoś jeszcze z południa Londynu. Jestem przekonany, że złapiemy się z Aaronem podczas treningu. Będzie fajnie. Z Rio Ferdinandem także, jeżeli będzie w pobliżu.

Opowiedz nam o jednej rzeczy, która może nas zaskoczyć.

– Posiadam wiele ukrytych talentów, ale nie wiem, którymi powinienem się podzielić! [śmiech] Poczekajcie, a zobaczycie!

Na koniec, co chciałbyś przekazać fanom Manchesteru United, którzy nie mogą się doczekać, aż zobaczą cię na boisku?

– Nie mogę doczekać się mojego pierwszego występu. Chcę wygrywać dla tego klubu trofea, ponieważ tutaj jest ich miejsce. Do zobaczenia wkrótce.

ŹródłoMUTV

Ostatnie sztuki

Koszulka adidas Manchester United Training Top DP6825

Wykonana z najwyższej jakości materiałów, oficjalna replika koszulki treningowej z długim rękawem, w której piłkarze Manchesteru United przygotowywali się do meczów w sezonie 2018/2019. Podkreśli dumę z faktu wspierania drużyny "Czerwonych Diabłów" zarówno w trakcie aktywności sportowej, jak i podczas wyjścia na miasto. Licencjonowany produkt klubowy. Cechy produktu:
  • kolor: jasnoszary, czerwony
  • materiał: 100% poliester
  • naprasowany herb klubu
  • dekolt w kształcie litery V
  • długi rękaw
  • wzmocniona, chroniąca przed wiatrem konstrukcja
  • mankiety z otworami na kciuki, zapewniające lepsze przyleganie do ciała
  • wykorzystana technologia adidas Climalite
Technologia adidas Climalite:
  • odprowadza wilgoć od skóry
  • zapewnia maksymalną lekkość i miękkość materiału
  • przynosi uczucie chłodu i komfortu termicznego nawet w najgorętszych warunkach

Dyskusja

Najnowsze

Teddy Sheringham: Declan Rice jest podobny do Michaela Carricka oraz Roya Keane’a

Teddy Sheringham postanowił porównać Declana Rice'a z West Hamu United z takim zawodnikami jak Michael Carrick oraz Roy Keane....

Fred: jestem u szczytu kariery, lecz nadal chcę poprawiać pewne kwestie w mojej grze

Fred postanowił udzielić wypowiedzi magazynowi "Inside United". Pomocnik nie ukrywał, że zdaje sobie sprawę ze swoich braków i zamierza...

Dimitar Berbatow o Donnym van de Beeku i posadzie Ole Gunnara Solskjaera

Były piłkarz Manchesteru United, Dimitar Berbatow, skomentował niedawną porażkę z Young Boys, odnosząc się do posady Ole Gunnara Solskjaera...

The Athletic: Dwa strzały przeciwko Young Boys? Solskjaer musi zacząć zwracać uwagę na Man Utd w Europie

Manchester United w nie najlepszy sposób rozpoczął bieżącą edycję Ligi Mistrzów. "Czerwone Diabły" na start przegrały z teoretycznie najsłabszym...

Luke Shaw i Ruben Dias nominowani do nagrody zawodnika sezonu Northwest

Luke Shaw i Ruben Dias są po otrzymaniu nominacji faworytami do regionalnej nagrody Ladbrokes Northwest Football Awards dla najlepszego...

Diogo Dalot pewny wygrania rywalizacji z Aaronem Wan-Bissaką

Kieran Trippier był tego lata nieustannie łączony z Manchesterem United, lecz jego transfer nie doszedł do skutku. Doprowadziło to...

Scott McTominay i Alex Telles powrócili do treningów na pełnych obciążeniach

Menedżer Manchesteru United, Ole Gunnar Solskjaer, dostarczył kilka nowych informacji dotyczących sytuacji kadrowej. Przed "Czerwonymi Diabłami" napięte dwa tygodnie gier....

Konferencja prasowa Ole Gunnara Solskjaera przed meczem z West Hamem: razem z moją drużyną zmierzamy w kierunku zdobywania trofeów

Ole Gunnar Solskjaer stawił się na przedmeczowej konferencji prasowej dotyczącej nadchodzącego starcia z West Hamem United w ramach 5....

Najważniejsze

Konferencja prasowa Ole Gunnara Solskjaera przed meczem z West Hamem: razem z moją drużyną zmierzamy w kierunku zdobywania trofeów

Ole Gunnar Solskjaer stawił się na przedmeczowej konferencji prasowej dotyczącej nadchodzącego starcia z West Hamem United w ramach 5....

Konferencja prasowa Solskjaera po przegranej z Young Boys: powinniśmy otrzymać rzut karny, ale czasami tak jest, gdy mecze prowadzą młodzi sędziowie

Ole Gunnar Solskjaer w nie najlepszym humorze stawił się na konferencji prasowej zorganizowanej po przegranej 1:2 z Young Boys...

Może Cię także zainteresować

0