Igrzyska Olimpijskie: dramatyczne błędy i gol Bailly’ego w przegranym starciu z Hiszpanią

własne Łukasz Pośpiech
Zmień rozmiar tekstu:

Ekipa Wybrzeża Kości Słoniowej żegna się z Igrzyskami w Tokio. W starciu z Hiszpanią Iworyjczycy musieli uznać wyższość Hiszpanów, którzy wygrali ćwierćfinałowe spotkanie 5:2 po dogrywce.

Eric Bailly może mieć mieszane uczucia po tym spotkaniu, które okrasił bramką i wieloma błędami w defensywie. To on już w 10. minucie meczu otworzył wynik, strzelając gola po asyście Maxa Gradela. Obrońca Manchesteru United jako pierwszy dopadł do piłki zagranej z rzutu rożnego i wbił ją między słupki Unaia Simona (w materiale 00:39).

Potem jednak było gorzej. Hiszpanie najpierw wyrównali i wydawało się, że mecz zakończy się remisem, kiedy w doliczonym czasie drugiej połowy Max Gradel wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Iworyjczycy nie zdążyli jednak nacieszyć się myślą o bliskim awansie, bo Rafa Mir wyrównał już dwie minuty później.

Stoper “Czerwonych Diabłów” nie popisał się przy obu bramkach, jakie zdobyli Hiszpanie w regulaminowym czasie gry. Przy pierwszym golu zdobytym przez Olmo mógł zachować się lepiej w kryciu (w materiale wideo 1:54), a przy golu na 2:2 zagrał głową pod nogi Mira (w materiale wideo 4:50).

Potem, gdy obie ekipy wyszły na dogrywkę, Bailly sprokurował rzut karny (w materiale 5:40), wskakując w Pau Torresa podczas rzutu rożnego i dotykając piłki ręką. Tym samym Hiszpanie wyszli na prowadzenie, które do końca spotkania jeszcze powiększyli.

https://youtu.be/-4lHZIKhRag

W 63. minucie na boisku pojawił się Amad Diallo, który został na murawie już do końca spotkania. Młody skrzydłowy zagrał bardzo miernie, a w niemal godzinę piłkę przy nodze miał zaledwie 21 razy.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze