“Mam nadzieję, że Pogba wie, że może zdobywać tutaj trofea.” Ole Gunnar Solskjaer w obszernym wywiadzie przed startem nowego sezonu

Źródło:MEN

W nowym wydaniu popularnego formatu Q&A, Ole Gunnar Solskjaer poruszył najważniejsze tematy dotyczące Manchesteru United przed nadchodzącym sezonem 2021/2022. Norweski szkoleniowiec odniósł się m.in. do pogłosek o przyszłości Paula Pogby, dalszych ruchów na rynku transferowym, celów na przyszły sezon, rywalizacji w bramce oraz zagrożeń wynikających z pandemii. Norweski szkoleniowiec docenił również pracę władz w letnim oknie transferowym oraz wyjaśnił, dlaczego rok temu klub z Old Trafford nie sprowadził innego skrzydłowego po tym, jak negocjacje w sprawie Jadona Sancho zakończyły się fiaskiem. 

Q&A Z OLE GUNNAREM SOLSKJAEREM PRZED SEZONEM 2021/2022: 

Jak oceniasz to lato w waszym wykonaniu?

– To zależy od tego, jak na to spojrzysz. Oczywiście, chciałbym, aby do klubu wrócili piłkarze, którzy zdobyli Mistrzostwo Europy lub Copa America. Co do transferów, wcześnie udało nam się je przeprowadzić. Raphael Varane nie przeszedł jeszcze testów medycznych, ale powinno być w porządku. Jestem bardzo zadowolony z naszych dokonań.

Czy wasze przygotowania są znacznie lepsze niż poprzedniego lata?

– Poprzedni sezon był unikalny. Trenowaliśmy ze wszystkimi piłkarzami pięć dni przed rozpoczęciem kampanii. Aktualnie nie wszyscy do nas wrócili. Wciąż brakuje nam kilku zawodników. Każdy rok, w którym odbywają się turnieje międzynarodowe, jest trudny. Luke Shaw, Harry Maguire, Fred i kilku innych – rozegrają tylko spotkanie z Evertonem, aby przygotować się do rozgrywek. Nie wygląda to idealnie. Uważam, że drużyny, które nie miały tak wiele reprezentantów krajów na turniejach, będą miały przewagę na wczesnym etapie sezonu, ale jesteśmy gotowi, jak tylko się da. Fred rozegrał latem dziewięć spotkań i znajdował się poza klubem przez trzy tygodnie. Teraz ma dwa tygodnie, aby być znowu gotowym do gry. Powinno wystarczyć.

Poprzedniego sezonu nie rozpoczęliście w najlepszy sposób. Czy jest szansa na poprawę w tym nadchodzącym?

– Każdy sezon składa się z wielu klocków, ale pierwsze sześć czy siedem meczów jest bardzo ważnych, aby nadać tempo i dać sobie szansę. Czytałem gdzieś, że Pep Guardiola powiedział, iż nie da się wygrać ligi w pierwszych ośmiu meczach, ale możesz ją przegrać. To właśnie przytrafiło się nam w poprzednim sezonie. Czułem, że straciliśmy zbyt wiele punktów na starcie. Od 1 listopada do meczu z Leicester City w maju przegraliśmy tylko jedno starcie ligowe. Zaprezentowaliśmy regularność, którą ponownie pragniemy ujrzeć.

Czy jest szansa, że Jadon Sancho i Raphael Varane wystąpią przeciwko Leeds United?

– Wciąż z nami nie trenowali, więc będę musiał zobaczyć, w jakiej są formie. Nie sądzę, aby byli dostępni na ostatni mecz towarzyski z Evertonem, ale mam nadzieję, że będą gotowi, aby usiąść na ławce w rywalizacji z Leeds.

Czy bieżące okno transferowe przebiegło sprawniej dzięki Johnowi Murtoughowi oraz Darrenowi Fletcherowi?

– John oraz Fletch wykonują bardzo dobrą robotę. Cały system funkcjonuje w odpowiedni sposób. Wcześnie zidentyfikowaliśmy piłkarzy, których chcieliśmy pozyskać. O Jadonie rozmawialiśmy co najmniej 12 miesięcy temu. John oraz Fletch zapewnili nam ogromny atut.

Czy ten skład jest tym, który miałeś na myśli, kiedy po raz pierwszy zacząłeś mówić o przebudowie w 2019 roku?

– Kiedy masz takie doświadczenia, jakie miałem jako zawodnik tego klubu, wizja opiera się na tym, jak będziemy funkcjonować na boisku oraz poza nim. Jesteśmy rodziną i nikt nie jest ważniejszy od drużyny. To dla mnie istotne. Trzeba zrozumieć, że jesteś częścią zespołu. Ci chłopcy stają się normalni, kiedy grają w piłkę. To jedyne miejsce. Niezależnie od tego, gdzie są i czy się przyjaźnią, to ważna kwestia. Kiedy tu trafiają, czują się jak jedni z wielu. To uczucie, którego doświadczałem, grając pod wodzą sir Aleksa Fergusona. Wszyscy trzymaliśmy się razem i mieliśmy jeden, wspólny cel – chodziło nam wyłącznie o to, aby drużyna dobrze sobie radziła.

Powiedziałeś, że nie możesz prosić o większe wsparcie ze strony zarządu. Czy to zwiększa spoczywającą na tobie presję?

– W tym klubie zawsze mamy do czynienia z presją, aby wygrać ligę i zdobyć trofea. Sam ją na siebie nakładam. Zespół również ją nakłada, aby osiągnąć wszystko, co najlepsze. To, że zarząd chciał przedłużyć mój kontrakt, jest dowodem na to, że idziemy w dobrym kierunku. Należy to podtrzymać.

Musisz być zachwycony, że klub tak szybko zajął się twoim kontraktem…

– Oczywiście, jesteś szczęśliwy, kiedy podchodzą do ciebie w taki sposób. Do końca kontraktu pozostał rok z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy, ale myślę, że być może sygnał ciągłości jest ważny dla zawodników, którzy rozumieją, jak chcemy działać. Ja i tak muszę radzić sobie dobrze, aby zostać. Możesz otrzymać kontrakt nawet na 10 lat, ale i tak nie ma to żadnego znaczenia. Jeżeli nie dajesz rady, zostajesz zwolniony.

Czujesz presję, że jeżeli nie zaczniecie nadchodzącego sezonu dobrze, to znowu pojawią się wątpliwości dotyczące twojej pracy?

– W tym klubie nieustannie znajdujesz się pod presją. Spoczywa na mnie wielka odpowiedzialność. Nie chodzi tylko o utrzymanie swojej posady, ale o odpowiedzialność, która spoczywa na moich barkach. Mamy miliony fanów. Piłkarze, klub, sztab szkoleniowy są odpowiedzialni za osiąganie wyników. Czułem, że ciągle notowaliśmy postęp i poprawialiśmy swoją grę. Po sezonie, w którym zajęliśmy trzecie miejsce, znaleźliśmy się na drugiej pozycji i zbliżyliśmy się punktowo. Po trzech przegranych finałach udało nam się awansować do finału, gdzie jedno kopnięcie rozstrzygnęło o naszej porażce. Teraz czeka nas kolejny krok i kolejne wyzwanie.

Czy ten skład jest wystarczająco silny, aby wygrać Premier League lub Ligę Mistrzów?

– Wolałbym być optymistą i się mylić, niż być pesymistą i mieć rację. To oczywiste, że ci chłopcy, przy maksymalnym wysiłku i maksymalnym poświęceniu, mogą to osiągnąć. Każdy dzień to szansa na zbliżenie się do naszego celu. Jest nim zgranie zespołu, który pozwoli nam zwyciężać w każdym meczu. Jednocześnie każdego dnia możesz zanotować regres. Wiele zależy od sztabu trenerskiego, ale także od zawodników, aby ciągle się rozwijać.

Czy są jakieś szanse na kolejne transfery przed zamknięciem okna?

– Od tej chwili każdy transfer będzie dla nas bonusem. Muszę przyznać, że tymi transferami uzupełniliśmy braki na wymaganych pozycjach i wzmocniliśmy się w odpowiednich obszarach. Zobaczymy, co się wydarzy. Nigdy nie wiesz, co przyniesie futbol. Może dojść do wszystkiego, zarówno jeśli chodzi o transfery do klubu, jak i z klubu.

Czy zwracasz uwagę na swoich rywali i ich ruchy na rynku transferowym?

– Oczywiście, że zwracasz uwagę i dostrzegasz, że gdzieś indziej również wydawane są wielkie pieniędzy. Należy poradzić sobie z tymi wyzwaniami. Każdy, kto zakończy sezon nad mistrzami z poprzedniego sezonu, zostanie mistrzem.

Co z transferami wychodzącymi? Jessem Lingardem, Andreasem Pereirą, Diogo Dalotem, którzy obecnie znajdują się w Szkocji, ale poprzednie sezony spędzili na wypożyczeniach?

– Potrzebujemy szerokiej kadry. Początek jest ważny, cały sezon również. W kwietniu oraz maju potrzebujesz świeżości oraz wielu opcji. Niektórzy mogą udać się na wypożyczenia do świąt Bożego Narodzenia, inni na cały sezon, ale nie chcę mieć zbyt dużego niedoboru na żadnej pozycji.

Pojawiło się przypuszczenie, że jeden z bramkarzy opuści klub, ponieważ o miejsce w bramce rywalizują David de Gea, Dean Henderson oraz Tom Heaton. Czy to prawda?

– To zależy od ich charakterów oraz zgrania między sobą. W klubie panuje zdrowa rywalizacja. Jeżeli czujesz się zbyt komfortowo, nie sądzę, że jesteś w stanie wydobyć z siebie to, co najlepsze. Potrzebujesz konkurenta i musisz mieć świadomość, że jeśli ci się nie powiedzie, to ktoś inny zajmie twoje miejsce. Rywalizacja musi być jednak zdrowa dla drużyny i grupy. Jeśli jest toksyczna i zabiera energię, to nie jest najlepiej. David de Gea w zeszłym sezonie zmagał się z nową sytuacją. Dean Henderson także. W tym roku przekonamy się, jak to się sprawdzi.

Gary Neville stwierdził, że zawsze wolał wiedzieć, kto jest pierwszym golkiperem…

– Cieszyłbym się, gdybym za moich czasów grał ciągle z tym samym prawym obrońcą, ale tak nie było!

Ponownie pojawiło się sporo spekulacji wokół Paula Pogby, który mówi, że chce zdobywać trofea. Czy myślisz, że nowe transfery przekonają go, iż Manchester United jest miejscem, gdzie może tego dokonać i przedłuży kontrakt?

Przeczytaj również:  Paul Pogba: chcę zakończyć ten sezon w Manchesterze United, a potem zobaczymy, co się stanie

– Mam nadzieję, że każdy piłkarz myśli, że znajduje się w miejscu, gdzie może sięgać po trofea. Kiedy podpisujesz kontrakt z Manchesterem United, musisz stanąć na wysokości zadania. Paul Pogba wrócił do treningów, jest świeży. Ten chłopak zawsze emanował pozytywną energią. Wszystkie rozmowy, które z nim odbyłem, były pozytywne.

Czy rywalizacja w ataku jest spora?

– Chcemy, aby nasi piłkarze w kwietniu oraz maju byli świeży. Potrzebujemy zawodników z wyjątkowymi zdolnościami, którzy mogą zrobić różnicę. W zeszłym roku być może przeciążyłem Bruno Fernandesa, ale to dlatego, że był dla nas tak ważny. Dodanie do zespołu dodatkowych graczy – powrót Jessego Lingarda, transfer Jadona Sancho, wyleczenie kontuzji Anthony’ego Martiala – pozwala nam na zastosowanie większej rotacji.

Czy jesteś pod wrażeniem powrotu Donny’ego van de Beeka? Wygląda, jakby był o wiele silniejszy?

– To prawda, przybrał na masie. W poprzednim sezonie poznawał angielski futbol i dobrze przepracował lato. Czasami nie wiadomo, jak zareagują piłkarze przychodzący z zagranicy. Niektórzy potrzebują roku na aklimatyzację. Widzimy to na przykładzie rozwoju oraz ewolucji Freda. Oczywiście, są też inni gracze, którzy trafiają do nowego zespołu i od razu przystosowują się do gry. To zależy. Premier League to fantastyczna liga, a jej intensywność stoi na niewiarygodnym poziomie. W finale Ligi Mistrzów rywalizowały ze sobą Chelsea oraz Manchester City. Jest też Liverpool, który spisywał się niesamowicie w ostatnich latach. To kluby, które walczą miedzy sobą o mistrzostwo. Przegraliśmy mecz z Sheffield United, które znajdowało się na dnie tabeli. Żaden mecz w Premier League nie jest pewniakiem.

Czy Manchester City, Chelsea oraz Liverpool sprawią, że przed wami najtrudniejszy sezon na zdobycie trofeum?

– Czuję, że sezon, który zbliża się wielkimi krokami, będzie jednym z najtrudniejszych. Oczywiście, przez ostatnie kilka lat walczyły ze sobą tylko Liverpool oraz Manchester City. Czuję jednak, że Chelsea oraz my, dobrze wydaliśmy pieniądze i wykonaliśmy dobrą pracę. Powinniśmy spojrzeć na siebie jako potencjalnych rywali, ale wciąż mówimy tylko o potencjale. Pierwszy mecz jest najważniejszy. Potem czeka nas pierwsza seria spotkań, podczas której należy nabrać rozpędu.

Mecz towarzyski z Preston został odwołany z powodu COVID-19. Czy obawiasz się, że może mieć to wpływ na rozgrywki Premier League?

Przeczytaj również:  Konferencja Ole Gunnara Solskjaera po meczu z Evertonem: nie żałuję wyborów kadrowych w tym spotkaniu

– W przypadku Preston, myślę, że doszło do błędu w testach, ponieważ wszystkie dziewięć testów było pozytywnych. Następnego dnia, kiedy przeprowadziliśmy testy PCR, otrzymaliśmy wyniki negatywne. Gdyby doszło do tego przed pierwszym meczem ligowym, byłby to problem. To nie nasza wina, ale kosztowało nas to czas na przygotowania i kilka dni z dala od boiska treningowego. Lato nie było idealne, ponieważ świat nie wygląda idealnie. Żyjemy w świecie, w którym stawki nadal są wysokie. Piłkarze byli uprzywilejowani, ponieważ kiedy wszystko zamknięto, mogliśmy grać w piłkę. Teraz wszystko zostało otwarte, więc musimy być bardzo ostrożni, ponieważ jeśli piłkarze spędzą w danym miejscu zbyt wiele czasu, to mogą coś złapać. To poświęcenie, które musimy ponieść, grając w piłkę. Jak już mówiłem, mamy pewne przywileje, ale znajdujemy się w trudnej sytuacji, ponieważ życie piłkarzy nie wygląda normalnie. Wydaje mi się, że było nam łatwiej, bo mogliśmy przychodzić do pracy, trenować razem, rozgrywać mecze. Musieliśmy żyć w bańce, ale inni ludzie zostawali w domach i nie mogli wychodzić na zewnątrz, aby się z kimś spotkać. W tej chwili nasz dzień różni się od każdego innego, dlatego że nie możemy podpisywać dzieciom autografów i robić zdjęć, choć chcielibyśmy. W starciu z Leeds United Old Trafford będzie pełne, fani będą na zewnątrz. Chcemy nawiązać z nimi więź, ale nie możemy, ponieważ musimy myśleć o absencji z powodu zarażenia. Tak, to trudne zagadnienie.

Czy przeprowadziliście z drużyną rozmowy na temat szczepionek?

– Tak, informowaliśmy ich i niektórzy z zawodników są w pełni zaszczepieni. Inni natomiast nie są przekonani. Zamierzamy jednak przeprowadzić z nimi większą sesję, ponieważ myślę, że to ważne, aby każdy z nich wiedział o co chodzi.

W zeszłym sezonie musiałeś radzić sobie z napięciem pomiędzy właścicielami a kibicami. Czy jesteś zadowolony, że Glazerowie podjęli kroki, aby to naprawić?

– Komunikacja pomiędzy fanami a klubem jest istotna. Mam bardzo dobre relacje z kibicami oraz klubem. To nie była perfekcyjna sytuacja, ale starałem się jak najlepiej ją wykorzystać.

Gdzie widzisz drużynę pod koniec trzyletniego procesu?

– Chcemy osiągać sukcesy. Pragniemy zacząć zdobywać trofea. Czuję, że podłożyliśmy fundamenty: na boisku, na rynku transferowym oraz dzięki pracy trenerów i sztabu, którą wykonują z zawodnikami. Myślę, że sprawiliśmy, iż nasi zawodnicy są bardziej wytrzymali i gotowi stawić czoła wyzwaniom, jakie stoją przed graczem Manchesteru United. To nie to samo, co gra w każdej innej drużynie. Wydaje mi się, że każdy kto tu był lub trafił, wie, że wymagania i oczekiwania są wyższe.

Czy pomaga ci to, że już wiesz, jak to jest, ponieważ grałeś dla tego klubu?

– Czasami wracasz myślami do niepowodzeń. Musisz być wtedy silny psychicznie oraz wytrzymały. W tym klubie nie wolno się puszyć, bo równie dobrze można zapukać do mojego gabinetu i powiedzieć: “To nie dla mnie”. Należy sobie radzić ze wzlotami i upadkami. Kiedy wygrywasz, nie jesteś najlepszym piłkarzem na świecie, a jeśli przegrasz, to nie jesteś też najgorszym. Musisz zaufać swoim umiejętnościom i uwierzyć w siebie, nie popisując się przy tym. Podoba mi się arogancja oraz pewność siebie na murawie, ale nie znoszę arogancji poza boiskiem.

Czy to dlatego rekrutacja jest tutaj trudniejsza, ponieważ chodzi o coś więcej niż tylko zidentyfikowanie dobrych zawodników?

– Tak, chodzi o charakter, to stanowi różnicę. Na świecie jest wielu dobrych piłkarzy, ale nie każdy potrafi poradzić sobie z presją. Niektórzy natomiast tak. Są zawodnicy, którzy dobrze czują się pod presją i ją lubią. Wchodząc do szatni z Ryanem Giggsem, Royem Keane’em, Garym Neville’em, rywalizowaliśmy ze sobą każdego dnia. Teraz szatnia posiada coraz więcej zawodników o takim charakterze, którzy cieszą się, że grają dla Manchesteru United. Jeżeli nie cieszysz się z bycia piłkarzem Manchesteru United, może występować w zespole z połowy tabeli.

Czy to dlatego cierpliwość jest tak ważna? Wolałeś poczekać na Sancho, zamiast wykonywać paniczne ruchy?

– Zdecydowanie tak. Klub postąpił w tej sprawie bardzo dobrze. Mieliśmy otwarty dialog. Powiedzieliśmy sobie, że jeżeli nie uda się go sprowadzić, to nie ma sensu brać kogoś, kogo nie chcemy. Stwierdziliśmy, że pozyskamy go przy kolejnej okazji. Gdybyśmy zakontraktowali kogoś innego, mielibyśmy prawoskrzydłowego. Chodzi jednak o to, aby dobrać odpowiednie charaktery. Myślę, że udowodniliśmy to na przykładzie Edinsona Cavaniego. Jego transfer był ważny, ponieważ wskazał drogę wielu osobom.

Czy łatwo było przekonać działaczy do kupna właściwego prawoskrzydłowego zeszłego lata? Tak jak z napastnikiem po odejściu Romelu Lukaku?

– Komunikowaliśmy się ze sobą, prowadziliśmy dialog i mieliśmy plan. Wiemy, że właśnie tego potrzebujemy. Założyliśmy, że może to potrwać trochę dłużej, ponieważ nie ma sensu kupować kogoś dla samego kupowania. Tak, sprowadziliśmy Odiona Ighalo na zasadzie wypożyczenia, aby zapewnić Anthony’emu Martialowi trochę odpoczynku w niektórych spotkaniach tamtego sezonu. Ten ruch był istotny, ponieważ dzięki niemu rozwinął się także Mason Greenwood. Gdybym sprowadził kogoś, kto zablokowałby drogę młodemu dzieciakowi, to za dwa lub trzy lata stracilibyśmy utalentowanego strzelca lub napastnika. Nie zarządzam klubem dla siebie czy zawodników. Na tym polega cała praca. Robię wszystko, co w mojej mocy dla tego klubu. Nigdy nie będzie chodziło o mnie.

Jakie są twoje oczekiwania na nadchodzący sezon?

– Chciałbym, abyśmy w kwietniu oraz maju nadal rywalizowali o najwyższe laury. O ligę i puchary, w których bierzemy udział. Mam nadzieję, że uda nam się włożyć coś do gabloty. Był już finał, przegrywaliśmy też w półfinałach, więc oczywiście chcemy walczyć o trofea. Taki jest cel.

ŹródłoMEN

Ostatnie sztuki

Koszulka adidas Manchester United Training Top DP6825

Wykonana z najwyższej jakości materiałów, oficjalna replika koszulki treningowej z długim rękawem, w której piłkarze Manchesteru United przygotowywali się do meczów w sezonie 2018/2019. Podkreśli dumę z faktu wspierania drużyny "Czerwonych Diabłów" zarówno w trakcie aktywności sportowej, jak i podczas wyjścia na miasto. Licencjonowany produkt klubowy. Cechy produktu:
  • kolor: jasnoszary, czerwony
  • materiał: 100% poliester
  • naprasowany herb klubu
  • dekolt w kształcie litery V
  • długi rękaw
  • wzmocniona, chroniąca przed wiatrem konstrukcja
  • mankiety z otworami na kciuki, zapewniające lepsze przyleganie do ciała
  • wykorzystana technologia adidas Climalite
Technologia adidas Climalite:
  • odprowadza wilgoć od skóry
  • zapewnia maksymalną lekkość i miękkość materiału
  • przynosi uczucie chłodu i komfortu termicznego nawet w najgorętszych warunkach

Dyskusja

Najnowsze

Ole Gunnar Solskjaer przed meczem z Leicester City dla MUTV: w lidze zajmujesz miejsce, na które zasłużyłeś

Ole Gunnar Solskjaer postanowił udzielić przedmeczowego wywiadu MUTV. Norweski szkoleniowiec opowiedział o aktualnej sytuacji kadrowej oraz oczekiwaniach przed nadchodzącym...

Luke Shaw: jeśli zespół będzie mnie potrzebować, to zawsze będę gotowy do gry

Defensor Manchesteru United, Luke Shaw w rozmowie z klubowymi mediami opowiedział o trudnościach związanymi z powrotem do zdrowia. Reprezentant...

Ole Gunnar Solskjaer: Fred oraz Edinson Cavani nie znajdą się w składzie meczowym

Ole Gunnar Solskjaer na ostatniej konferencji przedmeczowej ujawnił najnowsze wieści z szatni "Czerwonych Diabłów". Szkoleniowiec potwierdził, że w spotkaniu...

Fred o preferowanej pozycji na boisku: zdecydowanie wolę grać wyżej i częściej brać udział w akcjach ofensywnych

Pomocnik Manchesteru United, Fred, w rozmowie z UOL zdradził, jaka jest jego preferowana pozycja oraz jak postrzega grę w...

Konferencja prasowa Solskjaera przed meczem z Leicester City: musimy zachować DNA klubu, atakować i bronić się jak drużyna

Ole Gunnar Solskjaer spotkał się po dwutygodniowej przerwie z dziennikarzami na przedmeczowej konferencji prasowej, która zapowiedziała spotkanie z Leicester...

Zapowiedź: Leicester City – Manchester United. 8. kolejka Premier League

Po zakończonej przerwie reprezentacyjnej "Czerwone Diabły" mają wiele powodów do zmartwień w związku ze swoją ostatnią dyspozycją. Październikowo-listopadowy maraton...

Marcus Rashford wraca po kontuzji. Anglik znalazł się w kadrze na mecz z Leicester City

Marcus Rashford w tym sezonie jeszcze nie wybiegł na boisko ani razu, ale wszystko wskazuje na to, że czas...

Odwołanie Man Utd rozpatrzone pomyślnie. Aaron Wan-Bissaka zagra z Atalantą

Oficjalnie, odwołanie Manchesteru United w sprawie przedłużenia zawieszenia dla Aarona Wan-Bissaki na mecz Ligi Mistrzów z Atalantą zostało rozpatrzone...

Najważniejsze

Konferencja prasowa Solskjaera przed meczem z Leicester City: musimy zachować DNA klubu, atakować i bronić się jak drużyna

Ole Gunnar Solskjaer spotkał się po dwutygodniowej przerwie z dziennikarzami na przedmeczowej konferencji prasowej, która zapowiedziała spotkanie z Leicester...

Zapowiedź: Leicester City – Manchester United. 8. kolejka Premier League

Po zakończonej przerwie reprezentacyjnej "Czerwone Diabły" mają wiele powodów do zmartwień w związku ze swoją ostatnią dyspozycją. Październikowo-listopadowy maraton...

Może Cię także zainteresować

0