The Athletic: Jak wygląda przyszłość Pogby? Francuz jest otwarty na przedłużenie kontraktu, ale nie chce spieszyć się z podjęciem decyzji

The Athletic Damian Domitrz
Zmień rozmiar tekstu:

Sytuacja kontraktowa Paula Pogby to stale jeden z głównych tematów w mediach piłkarskich. Jeżeli Francuz nie zdecyduje się na przedłużenie umowy z klubem z Old Trafford, to po zakończeniu bieżącego sezonu przestanie być jego zawodnikiem. 28-latek już w styczniu może podpisać wstępną umowę z nowym klubem. Bliżej jego sytuacji przyjrzał się Andy Mitten, który zebrał wszystkie doniesienia oraz fakty w artykule dla The Athletic.

TREŚĆ ARTYKUŁU ORYGINALNA:

W środę Paul Pogba powrócił do Manchesteru United z kolejnym trofeum na swoim koncie. Swój medal zaprezentował w prywatnym samolocie wraz z kolegą z drużyny United, Raphaelem Varane’em, seryjnym zwycięzcą w Realu Madryt i reprezentacji Francji, który w ostatniej dekadzie zdobył 20 najważniejszych pucharów.

Kontuzja pachwiny, której Varane nabawił się w niedzielnym finale Ligi Narodów przeciwko Hiszpanii, jest zmartwieniem dla Manchesteru United przed blokiem trudnych spotkań, rozpoczynających się od wyjazdu do Leicester w najbliższy weekend. Podczas żadnej z przerw międzynarodowych nie możemy jednak obejść się bez mieszanych wiadomości od Paula Pogby na temat jego przyszłości. W zeszłym tygodniu, po powrocie do Włoch na Final Four z reprezentacją Francji, został zapytany o swój poprzedni klub, Juventus.

– Ciągle rozmawiam z moimi byłymi kolegami z Juventusu jak Paulo Dybala. Teraz jestem w Manchesterze. Do końca mojego kontraktu pozostał rok, a potem zobaczymy – powiedział Pogba.

Natychmiastowo pojawiły się głosy, że po pięciu latach spędzonych w United, Pogba szuka powrotu do Juventusu, ale prawda jest taka, że najprawdopodobniej był po prostu uprzejmy – jak ma w zwyczaju – kiedy pyta się go o były klub. Francuz darzy Juventus wielkim szacunkiem, bo dlaczego miałby tego nie robić? Dlaczego miałby nie komunikować się z byłymi kolegami z tamtych czasów? Gdy odchodził do Juventusu w 2012 roku, utrzymywał kontakt z kilkoma zawodnikami United.

Ponieważ jednak kontrakt Paula Pogby wygasa wraz z końcem sezonu, rozmowy na temat jego historii to już materiał na opowieść – zwłaszcza, gdy on sam nie chce klarownie określić swoich zamiarów.

Oto fakty, które według The Athletic są zrozumiałe:

a) Manchester United złożył Pogbie bardzo dobrą ofertę pozostania na Old Trafford, dzięki której stałby się jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy na świecie i drugim najlepiej zarabiającym zawodnikiem w klubie, otrzymując blisko 400 tysięcy funtów tygodniowo – o 100 tysięcy funtów więcej niż obecnie.

b) Pogba jest otwarty na ponowne podpisane kontraktu, ale nie spieszy się z podjęciem decyzji, która dla 28-latka jest bardzo istotna i dotyczy kluczowego momentu jego kariery. Ma prawo, żeby się nie spieszyć, tak samo jak Manchester United miał prawo zaproponować mu nowy kontrakt lub skorzystać z opcji przedłużenia obecnej umowy o rok, co uczynił w październiku ubiegłego roku.

c) Już za 10 tygodni, w styczniu, francuski pomocnik będzie mógł podpisać kontrakt wstępny z innym klubem. Jeżeli do tego dojdzie, Manchester United może próbować uzyskać tyle, ile się da, czyli szybką amortyzację środków w zimowym oknie transferowym lub po prostu stracić swój najdroższy transfer za nic kilka miesięcy później. To oznaczałoby, że United straciliby go za bezcen drugi raz w ciągu dekady. Paul Pogba z pewnością wie, jak grać w tę grę.

The Athletic twierdzi, że Pogba jest obecnie zrelaksowany i cieszy się swoim futbolem w Manchesterze United.

Dobrze rozpoczął nowy sezon, jest zachwycony powrotem Cristiano Ronaldo do klubu, woli odgrywać bardziej ofensywną rolę, cieszy się wielką popularnością w szatni i oczywiście chce zdobyć więcej trofeów w swoim klubie, aby dołączyć je do tych, które zdobył w koszulce reprezentacji Francji.

Liga Narodów nie ma takiego statusu jak Mistrzostwo Świata, po które sięgnął w 2018 roku, ale Francja ma topową drużynę, a Pogba jest jedną z jej gwiazd. Niejednokrotnie kibice Manchesteru United zastanawiali się, dlaczego Pogba gra lepiej w barwach swojego kraju niż klubu. We Francji 28-latek był otoczony lepszymi zawodnikami, ale teraz kadrę United należy zaliczyć do wagi ciężkiej i oczekuje się od niej trofeów. Pogba i jego klubowi koledzy nie podnieśli żadnego pucharu od finału Ligi Europy w sezonie 2016/17 i od tego czasu fani a nawet wierchuszka United wielokrotnie zastanawiali się, jak potoczy się jego przyszłość.

Przeczytaj również:  Gary Neville: Cristiano Ronaldo powinien wyjaśnić, co tak właściwie się dzieje

Po tym, jak Pogba został mistrzem świata w Rosji w 2018 roku, powrócił na Old Trafford, gdzie dalej borykał się z problemami. “Powrót do życia, powrót do rzeczywistości” – tak brzmiał napis pod zdjęciem, które przedstawia go stojącego na murawie z pucharem Mistrzostw Świata na okładce fanowskiego magazynu “United We Stand”.

Ta rzeczywistość była brutalna. Jego relacje z ówczesnym menedżerem Jose Mourinho uległy pogorszeniu, podobnie jak wyniki, a sam Pogba stracił w oczach kibiców United. Łatwiej jest zwolnić menedżera niż piłkarza, ale Francuz nie otrzymał zbyt wiele miłości w końcówce wyjazdowego meczu z Cardiff City w grudniu 2018 roku, który był debiutem Ole Gunnara Solskjaera na stanowisku tymczasowego menedżera. Sam Pogba raczej nie był zadowolony z tego, jak przedstawiała się jego sytuacja na boisku.

Tamten okres mógł być punktem krytycznym dla Pogby na Old Trafford i podobnie jak w przypadku Manchesteru United, od tamtej pory jest to rollercoaster – przejażdżka, która staje się coraz przyjemniejsza wraz z progresem United. Swój najlepszy sezon zanotował podczas kampanii 2018/2019, kiedy był najlepszym strzelcem klubu z 16 golami na koncie. W następnym sezonie trafił jednak do siatki tylko raz.

Manchester United może być krytykowany za to, że nie zaoferował Pogbie nowego kontraktu na dwa lata przed zakończeniem aktualnego, pozostawiając siebie i gracza w trudnym położeniu, ale byłoby to naciągane, gdybyśmy powiedzieli, że powinien położyć nową umowę na stole pod koniec słabego i wypełnionego kontuzjami sezonu 2019/2020. Był to również moment, kiedy klub z Old Trafford słusznie starał się uciec od przekraczającej normę pensji Alexisa Sancheza.

Przewidywanie po fakcie, jak często podkreśla Solskjaer, jest wspaniałą rzeczą, a skoro Pogba znów dobrze się zaprezentował, to nie wygląda szczególnie mądrze to, że mógłby opuścić United na zasadzie wolnego transferu w następnym letnim oknie transferowym. Niewiele klubów byłoby w stanie spełnić jego żądania, tak jak Juventus latem 2016 roku, ale po rozmowach z czołowymi agentami, znalazłoby się kilka, które mogłyby pozwolić sobie na ogromne zarobki Francuza i opłatę za podpisanie kontraktu na zasadzie prawa Bosmana.

Status Paula Pogby wśród fanów Manchesteru United zawsze był mieszany. Potrafi być genialny i zaskakujący w tym samym meczu. W jego bio na Twitterze wciąż nie ma nawet wzmianki o tym, że jest graczem United. Nie ma piosenki czy przyśpiewki, którą śpiewaliby na jego cześć kibice. To sprawia, że najlepiej opisać ten związek jako “skomplikowany”. Najważniejsze jest jednak to, jak gra. Niewiele osób narzeka na jego profesjonalizm. Nie uważa się go za awanturnika, to człowiek rodzinny.

Z komercyjnego punktu widzenia żaden z piłkarzy nie jest tak atrakcyjny jak Cristiano Ronaldo, ale Pogba jest postrzegany jako zawodnik, który wnosi wartość do United, ponieważ to jeden z graczy o klasie światowej – a mimo to nigdy nie znalazł się w pierwszej dziesiątce do Złotej Piłki, nie mówiąc już o pierwszej trójce. Najwyższą pozycję (14.) zajął w 2016 roku, kilka miesięcy po dołączeniu do Manchesteru United.

W przyszłym sezonie Paul Pogba na pewno będzie dobrze opłacanym zawodnikiem, niezależnie od decyzji, jaką podejmie. Pozostanie na Old Trafford spotka się z aprobatą większości kibiców, ponieważ naprawdę chcieliby, aby stał się ich talizmanem, po co został kupiony – talizmanem, który prowadzi swój klub do trofeów, jak robi w barwach swojego kraju.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze