The Athletic: 3-4-1-2 w meczu ze Spurs się opłaciło. Czy Solskjaer powinien trzymać się tej taktyki, czy znowu zamieszać?

Źródło:The Athletic

Ole Gunnar Solskjaer obronił się przed zwolnieniem z posady menedżera Manchesteru United i pokonał na wyjeździe Tottenham Hotspur 3:0. Norweski szkoleniowiec zaskoczył rywali zmianą formacji, która polegała na grze trójką środkowych obrońców, wahadłowymi oraz zaledwie trójką piłkarzy na wskroś ofensywnych. Laurie Whitwell z serwisu The Athletic zastanowił się, czy założenie takich lejców na własną drużynę może powtórzyć się w nadchodzących meczach z Atalantą oraz Manchesterem City. Bez wątpienia należy jednak oddać norweskiemu menedżerowi, że jego plan zadziałał perfekcyjnie.

TREŚĆ ARTYKUŁU ORYGINALNA:

To właśnie w poniedziałek, dokładnie badając gruzy wraku po meczu z Liverpoolem, Ole Gunnar Solskjaer postanowił zmienić system, aby uratować swoją kadencję w Manchesterze United.

Rany zadane przez drużynę Jurgena Kloppa wymagały natychmiastowej reakcji i Solskjaer uznał, że 3-4-1-2 może być rozwiązaniem przeciwko Tottenhamowi Hotspur.

Solskjaer poinformował swoich zawodników o zmianie, gdy we wtorek powrócili oni do treningów. Kolejne sesje były podporządkowane temu, aby wprowadzić ją w życie.

Zatamowanie krwawienia w obronie było najważniejszą kwestią – nawet pomimo tego, że jego drużyna jest przepełniona utalentowanymi atakującymi – a przeważnie zwarta siódemka piłkarzy z tyłu była postrzegana jako najpewniejszy sposób na osiągnięcie drugiego czystego konta w ostatnich 22 meczach. Pod uwagę za Luke Shawa brano Alexa Tellesa. Wtedy Anglik odegrałby rolę lewego środkowego obrońcy. Ale była to opcja do czasu powrotu Raphaela Varane’a do pełni zdrowia po kontuzji łydki.

W tych okolicznościach, mając do dyspozycji tylko trzy ofensywne sloty, Solskjaer zdecydował, że w pierwszej linii musi postawić na doświadczenie. Cristiano Ronaldo i Edinson Cavani, siedemdziesięcioletni duet, zostali uznani za najbardziej niezawodne zagrożenie. Na dowód: łącznie w swoich karierach zdobyli ponad 1000 goli. O tym, że będą grać razem, dowiedzieli się na cztery dni przed meczem.

Strategia Ole Gunnara Solskjaera sprawdziła się w meczu z Tottenhamem. Ronaldo i Cavani znakomicie wykończyli swoje okazje i zapewnili drużynie zwycięstwo, ale teraz pytanie brzmi, czy to ustawienie wykonane na zamówienie, które pasowało do konkretnej sytuacji, może funkcjonować z większą regularnością.

Formacja z wahadłowymi nie wykorzysta pełni potencjału Manchesteru United na skrzydłach, ponieważ na ławce będą musieli usiąść Marcus Rashford, Mason Greenwood i Jadon Sancho. Do tego dojdzie wykluczenie Anthony’ego Martiala, a zawieszony jest jeszcze Paul Pogba. Solskjaer może jednak łatwo ulec pokusie, aby podtrzymać to ustawienie w wyjazdowym spotkaniu z Atalantą i podczas wizyty Manchesteru City.

Zachowanie pewnej ostrożności wobec dwóch drużyn zdolnych do kreowania sytuacji, w meczach, które mają duże znaczenie, byłoby zrozumiałym postępowaniem, niezależnie od profilu zawodników, jakimi dysponuje norweski szkoleniowiec.

Trudno powiedzieć, na ile to, co wydarzyło się w sobotę, wynikało z umiejętności United w porównaniu z brakami Tottenhamu. Jednak niezależnie od tego, co niepokoi Nuno Espirito Santo, Solskjaer bezsprzecznie przedstawił plan, który zadziałał w obliczu ogromnej krytyki.

W sobotni poranek tylko cztery zespoły w Premier League miały na swoim koncie więcej straconych bramek niż Manchester United. Klub z Old Trafford miał natomiast najgorszy bilans błędów prowadzących do strzałów, których było aż osiem. Ich oczekiwana liczba straconych bramek na mecz (xG) wynosząca 1,58 plasowała ich dopiero na 14. pozycji w lidze.

W starciu z trójką ofensywnych piłkarzy Tottenhamu – Harrym Kane’em, Hueng-min Sonem oraz Lucasem Mourą – David de Gea nie musiał jednak interweniować ani razu. Pod tym względem ich rywale byli okropni. Manchester United zaoferował swojemu bramkarzowi o wiele większą ochronę niż w starciach z Liverpoolem oraz Leicester City.

Varane, który był nieobecny podczas tych dwóch niedorzecznych porażek, przypomniał wszystkim o swoim znaczeniu, powracając do środka trójki obrońców i kontrolując linię defensywy poprzez przykład oraz komunikację. Harry Maguire i Luke Shaw, dwaj słabo grający ostatnio piłkarze, mieli zabezpieczenie w postaci dodatkowego gracza, który mógł ukryć każdy ich problem z ustawianiem się. Natomiast Aaron Wan-Bissaka, niepewna postać podczas porażki z Liverpoolem, wykorzystał szansę, aby być bardziej agresywnym do spółki Victorem Lindelofem, który stanowił dla niego wsparcie. Obaj wielokrotnie naciskali rywali na prawej flance, aby odzyskać posiadanie piłki i napędzić akcje do przodu.

Przeczytaj również:  Sport1: Ralf Rangnick dostał zgodę na odejście z Lokomotiwu Moskwa

Scott McTominay i Fred mogli zakłócać grę w środku boiska, wiedząc, że przestrzeń za ich plecami jest dobrze pilnowana. Szczególnie dobry występ zaliczył McTominay, który rozrywał środek Spurs, omijając zagrożenie, gdy był ustawiony głęboko i dyktował tempo gry dokładnymi podaniami. W końcowych 10 minutach spotkania, kiedy Edinson Cavani padł na ziemię z powodu skurczu, McTominay wykorzystał przerwę w grze, aby odwrócić się do kolegów z zespołu i zachęć ich do finalnego ataku.

Solskjaer, który od czasu porażki 0:5 z Liverpoolem stał się obiektem zainteresowania, przez większość spotkania zachęcał swoich zawodników spod linii bocznej. Michael Carrick, Kieran McKenna i Mike Phelan na zmianę pojawiali się na skraju boiska, wydając zawodnikom instrukcje – system koleżeński, który wzbudził wątpliwości wobec tego, kto ma decydujący głos – ale obecność Solskjaera była najbardziej wyraźna.

Chwilę przed wpakowaniem piłki do siatki przez Cristiano Ronaldo, Norweg namawiał swój zespół do nabrania szerokości, a potem apelował, aby nie tracili głowy, pamiętając, co wydarzyło się po wyrównującym golu Marcusa Rashforda w konfrontacji z Leicester City.

Uderzenie Cristiano Ronaldo może i było momentem indywidualnego błysku, ale schemat tworzenia tego typu okazji jest znany od dawna. Bruno Fernandes zagrał miękką piłkę w kierunku dalszego słupka, aby uruchomić Ronaldo tak samo, jak zrobił to w meczach z West Hamem oraz Young Boys.

Solskjaer nieustannie wydawał polecenia swojej drużynie, wypychając Maguire’a na lewą stronę, domagając się większego pressingu na piłkę po rzucie rożnym pod własną bramką oraz ustawiając McTominaya w odpowiednim miejscu przy wrzucie z autu w doliczonym czasie gry.

Sześć minut przed końcem, Kieran McKenna, trener bramkarzy Richard Hartis oraz trener od stałych fragmentów gry Eric Ramsay stanęli za Solskjaerem, wskazując Fredowi, aby chronił pozycję na lewej obronie, gdzie przy wybiciu piłki z narożnika czaił się Son, co było przyczyną wielu straconych bramek w tym sezonie.

Wszystko to złożyło się na najbardziej kontrolowany występ Manchesteru United w bieżącej kampanii i choć pomogły w tym ograniczone ambicje Spurs, to Solskjaer zasługuje na uznanie za pozytywną odpowiedź najbardziej zajadłe jak dotąd przesłuchanie dotyczące jego metod.

Przeczytaj również:  Konferencja prasowa Michaela Carricka: nie myślę o przyszłości, bo skupiam się wyłącznie na starciu z "The Blues"

Solskjaer sięgał po ustawienie z wahadłowymi w 13 spotkaniach. Wygrał z nich siedem, dwa zremisował i cztery przegrał. Ostatnim razem zdecydował się na nie w przegranym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów przeciwko RB Lipsk. Godne uwagi zwycięstwa to dwa z Chelsea, dwa z Manchesterem City i jedno z Paris Saint-Germain.

Zastosowanie systemu z trójką obrońców rozważał również w meczu z Leicester City. Wtedy poważnym kandydatem do występu był Diogo Dalot, ale kondycja Maguire’a wystarczyła, aby zdecydować się na klasyczną formację United. Problemem są nazwiska, które Solskjaer musi pominąć.

Rashford pojawił się na boisku, aby zdobyć swoją trzecią bramkę w ciągu 173 minut gry, odkąd powrócił po operacji. Anglik otrzymał prostopadłe podanie od Nemanji Maticia w trakcie swojego trzeciego biegu za plecy obrońców Spurs, po tym jak Fred i Jesse Lingard nie zdecydowali się wcześniej na próbę zagrania mu futbolówki.

Łatwo dostrzec, jak Rashford, Lingard i Greenwood, który pozostał na ławce, mogliby zostać przeniesieni do tej formacji. Gdzie w takim razie znalazłoby się miejsce dla Sancho, który również nie otrzymał ani jednej minuty?

Ronaldo, Fernandes oraz Cavani zostali zdjęci z boiska, co wskazuje na to, że oszczędzali swoje nogi na nadchodzące starcia w nowym tygodniu.

ŹródłoThe Athletic

Ostatnie sztuki

Koszulka adidas Manchester United Training Top DP6825

Wykonana z najwyższej jakości materiałów, oficjalna replika koszulki treningowej z długim rękawem, w której piłkarze Manchesteru United przygotowywali się do meczów w sezonie 2018/2019. Podkreśli dumę z faktu wspierania drużyny "Czerwonych Diabłów" zarówno w trakcie aktywności sportowej, jak i podczas wyjścia na miasto. Licencjonowany produkt klubowy. Cechy produktu:
  • kolor: jasnoszary, czerwony
  • materiał: 100% poliester
  • naprasowany herb klubu
  • dekolt w kształcie litery V
  • długi rękaw
  • wzmocniona, chroniąca przed wiatrem konstrukcja
  • mankiety z otworami na kciuki, zapewniające lepsze przyleganie do ciała
  • wykorzystana technologia adidas Climalite
Technologia adidas Climalite:
  • odprowadza wilgoć od skóry
  • zapewnia maksymalną lekkość i miękkość materiału
  • przynosi uczucie chłodu i komfortu termicznego nawet w najgorętszych warunkach

Dyskusja

Najnowsze

The Athletic: Droga Ralfa Rangnicka – ojca chrzestnego niemieckiego futbolu i tymczasowego menedżera Man Utd

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nowym tymczasowym menedżerem Manchesteru United zostanie Ralf Rangnick. Jakkolwiek brzmi nazewnictwo...

Eric Bailly przed meczem z Chelsea dla MUTV: musimy bardzo ciężko pracować, aby odnieść zwycięstwo

Eric Bailly udzielił wywiadu MUTV przed nadchodzącym spotkaniem z Chelsea w ramach 13. kolejki Premier League. Wobec zawieszenia Harry'ego Maguire'a...

Juan Mata: Michael Carrick doskonale wie, czego wymaga ta praca

Juan Mata w rozmowie z klubowymi mediami wyraził swój podziw dla Michaela Carricka, który objął posadę tymczasowego menedżera Manchesteru...

Zapowiedź: Chelsea FC – Manchester United. 13. kolejka Premier League

W niedzielę dojdzie do hitu 13. kolejki Premier League pomiędzy Chelsea a Manchesterem United. "Czerwone Diabły" udadzą się na...

Media o szczegółach kontraktu Ralfa Rangnicka

Chociaż Ralf Rangnick nie został jeszcze oficjalnie przedstawiony jako szkoleniowiec ''Czerwonych Diabłów'', w mediach nie brakuje informacji o szczegółach...

Michael Carrick: Fred doznał urazu stawu skokowego

Michael Carrick podczas przedmeczowej konferencji prasowej ujawnił najnowsze wieści z szatni. Tymczasowy szkoleniowiec "Czerwonych Diabłów" poinformował, że Fred doznał...

Edinson Cavani o urazie ścięgna: nadal chcę grać dla Man Utd

Napastnik Manchesteru United, Edinson Cavani ujawnił, że całą przerwę reprezentacyjną spędził w Ameryce Południowej, gdzie starał się wrócić do...

Fabrizio Romano: Ralf Rangnick chętnie przejąłby na stałe pierwszy zespół Man Utd

Fabrizio Romano potwierdził ostatnie doniesienia medialne w kwestii obowiązków Ralfa Rangnicka na Old Trafford po zakończeniu współpracy jako tymczasowym...

Najważniejsze

The Athletic: Droga Ralfa Rangnicka – ojca chrzestnego niemieckiego futbolu i tymczasowego menedżera Man Utd

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nowym tymczasowym menedżerem Manchesteru United zostanie Ralf Rangnick. Jakkolwiek brzmi nazewnictwo...

Zapowiedź: Chelsea FC – Manchester United. 13. kolejka Premier League

W niedzielę dojdzie do hitu 13. kolejki Premier League pomiędzy Chelsea a Manchesterem United. "Czerwone Diabły" udadzą się na...

Może Cię także zainteresować

0