Manchester United remisuje po chaotycznym meczu z Young Boys

Błażej Duda
Zmień rozmiar tekstu:

Manchester United w eksperymentalnym zestawieniu, po pięknych bramkach z obu stron zremisował 1:1 z Young Boys w meczu 6. kolejki Ligi Mistrzów.

Ralf Rangnick w spotkaniu wieńczącym zmagania w fazie grupowej Ligi Mistrzów postawił na kompletnie odmienioną jedenastkę, delegując do gry zawodników, którzy w tym sezonie sporadycznie dostawali szansę na zaprezentowanie się. Brak zgrania, ale też brak rytmu meczowego poszczególnych zawodników był dobrze widoczny, w efekcie czego dostaliśmy energiczną, ale i mocno chaotyczną pierwszą połowę.

Już w 2. minucie spotkania długa górna piłka od Juana Maty, ustawionego w drugiej linii z Donnym van de Beekiem, sprawiła problemy defensywie gości i okazję na otworzenie wyniku miał Amad, jednak jego strzał zdołał częściowo zablokować obrońca, ułatwiając skuteczną interwencję golkiperowi.

W 8. minucie dobrze do akcji na lewym skrzydle podłączył się Luke Shaw, który miał dość czasu by wypatrzeć partnerów w polu karnym i posłał dośrodkowanie w kierunku Masona Greenwooda. Ten, choć dostał piłkę za plecy, kapitalnie złożył się do strzału w stylu Robina van Persiego wyprowadzając zespół na prowadzenie.

Kolejny kwadrans to intensywny pressing “Czerwonych Diabłów”, ale też sporo niedokładnych podań, które utrudniały dojście do sytuacji strzeleckich, a także kilka ostrzeżeń ze strony Young Boys, którzy pokazywali że potrafią groźnie kontrować – dyscyplina przy powrotach zespołu za piłką i czujność Deana Hendersona na przedpolu pozwalała jednak ograniczyć ich zagrożenie.

W 31. minucie kapitalny rozrzut Masona Greenwooda na lewe skrzydło otworzył drogę do bramki Amadowi, który jednak nie zdecydował się na próbę pokonania bramkarza z nieco ostrego kąta i zamiast tego wycofał do Jessego Lingarda, ale Anglik nie przeczytał jego intencji.

W 34. minucie doskonały pressing Masona Greenwooda zakończył się odbiorem na połowie Young Boys, ładnym rajdem pod linię końcową i wycofaniem do Juana Maty, którego strzał, po dwóch rykoszetach wypadł na rzut rożny.

Przeczytaj również:  Man Utd w sparingu za zamkniętymi drzwiami wygrał 4:1 z Wrexhamem

W końcówce pierwszej połowy przyjezdni parę razy zagrozili bramce Deana Hendersona, a w 42. doczekali się bramki wyrównującej – Donny van de Beek próbował z perwszej piłki odegrać do Aarona Wan-Bissaki na szesnastym metrze, ale piłka trafiła pod nogi Fabiana Riedera, który błyskawicznie przygotował ją sobie do uderzenia i posłał piłkę w samo okienko.

W drugiej połowie spotkania gospodarzom nie udało się utrzymać tej samej intensywności, ale już chwilę po zmianie stron mogli odzyskać prowadzenie – po szybkiej wymianie z Masonem Greenwoodem prawym skrzydłem urwał się Anthony Elanga, ale jego ostro bite dogranie w pole karne zdołał sparować Guillame Faivre.

W 58. minucie ponownie przed doskonałą szansą stanął Anthony Elanga – dobre zachowanie Amada, a potem świetne podanie Masona Greenwooda otworzyło mu drogę do bramki, ale w sytuacji sam na sam strzelił prosto w bramkarza.

W kolejnych minutach goście wypracowali sobie serię dobrych szans, ale niecelnie strzelali Meschak Elia, Fabian Lustenberger i Quentin Maceiras, a w 71. minucie świetnym wślizgiem strzał Wilfrieda Kangi zablokował Teden Mengi.

Końcówka spotkania to kolejne zmiany po stronie gospodarzy (w tym debiuty Charliego Savage’a oraz Zidana Iqbala) które jednak nie pozwalały na zachowanie potrzebnej ciągłości w grze i tym samym wizualną przewagę uzyskali przyjezdni, szukający bramki pozwalającej myśleć o przedłużeniu przygody w europejskich pucharach. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie i “Czerwone Diabły” zakończyły zmagania w grupie F na pierwszym miejscu.

Manchester United – Young Boys 1:1 (1:1)
Bramki: Greenwood 9′ – Rieder 42′

Manchester United: Henderson (Heaton 68′), Wan-Bissaka, Matić, Bailly, Shaw (Meng 61′), Van de Beek, Mata (Savage 89′), Lingard (Iqbal 89′), Amad (Shoretire 68′), Greenwood, Elanga

Young Boys: Faivre, Maceiras, Camara (Lauper 77′), Lustenberger, Lefort, Martins, Aebischer (Sierro 62′), Elia (Maier 87′), Rieder (Hefti 62′), Ngamaleu, Siebatcheu (Kanga 62′)

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze