Konferencja prasowa Rangnicka przed meczem z Aston Villą (cz. II): zapewniam, że wszyscy piłkarze dają z siebie wszystko

MUTV Damian Domitrz
Zmień rozmiar tekstu:

Przedmeczowa konferencja prasowa Ralfa Rangnicka zapowiadająca ligowe starcie z Aston Villą w ramach 22. kolejki Premier League została podzielona na dwie części. W drugiej połowie rozmowy z dziennikarzami Niemiec odpowiedział na pytania dotyczące wzorców w zespole, zaangażowania zawodników, Marcusa Rashforda i potencjału składu.

PRZEDMECZOWA KONFERENCJA PRASOWA RALFA RANGNICKA (CZ. II)
ASTON VILLA

Chciałbym zapytać o wywiad Cristiano Ronaldo dla telewizji Sky Sports. Czy ma on rację, jeśli chodzi o zmiany, które są potrzebne, aby pomóc lepiej kształtować mentalność w tej grupie piłkarzy?

– Myślę, że to konieczne podczas każdej sesji treningowej, w każdym meczu oraz oczywiście w sytuacjach, kiedy nie wszystko układa się po naszej myśli w trakcie spotkania. Musimy zachowywać się w określony sposób, ale chodzi również o to, aby być wzorem do naśladowania. Nie mam na myśli tylko starszych graczy, takich jak Cristiano Ronaldo, ale również młodszych. Jeśli spojrzę na ostatnie sześć tygodni, które tu spędziłem, to we wszystkich meczach – a najbardziej w poniedziałkowym przeciwko Aston Villi – zawodnicy starali się dawać z siebie maksimum. Walczyli dla zespołu, żeby awansować do kolejnej rundy, ale uważam też, że zawsze jest miejsce na poprawę.  Stać nas na postęp, Dysponujemy bardzo młodymi i utalentowanymi piłkarzami. Mamy wystarczająco dużo doświadczonych graczy, ale to sport drużynowy. W piłkę nożną należy grać razem. Starsi i młodsi zawodnicy muszą stać się na boisku jednością.

Powiedziałeś, że usprawnienia, które chcesz wprowadzić, wymagają czasu. Czy masz na myśli jakieś konkretne ramy czasowe?

– Oczywiście. Kiedy grasz co tydzień, co dwa tygodni lub nawet co trzy dni, to musisz wygrywać mecze. Powiedziałem wcześniej, że myślałem, iż postęp będzie szybszy niż jest, ale rozwijamy się i musimy to robić dalej w nadchodzących tygodniach i miesiącach. To jedyne, co możemy zrobić. Jednocześnie musimy osiągać jak najlepsze rezultaty.

Jak ocenisz mentalność tej grupy? Czy nastawienie twoich piłkarzy znajduje się na elitarnym poziomie?

– Jeżeli mamy o tym dyskutować, to ustalmy najpierw znaczenie słowa “mentalność”. Mówiłem wam, że gdyby któryś z naszych zawodników nie dawał z siebie wszystkiego i nie wkładał całego serca, zwróciłbym się do niego z tym problemem. Możecie być tego pewni. Jak na razie tego nie widzę. Niektórzy piłkarze zaczynają jednak dobrze, a potem zwalniają.

– Jeśli mówimy na przykład o Marcusie Rashfordzie, to myślę, że w pierwszych 20 minutach przeciwko Aston Villi grał dobrze. Był nakręcony i nieustannie zaangażowany. Potem jednak nie grał na tym samym poziomie energii. Musimy o tym mówić, bo to nie stać się regularnością. Czy potrzebuje pomocy? Co trzeba zrobić? Nie widzę jednak wśród piłkarzy takich, którym nie zależy na klubie lub nie chcą występować na najwyższym poziomie.

Czy Marcus Rashford potrzebuje przerwy od drużyny, aby poprawić swoje występy? A może występy tylko wzmocnią jego pewność siebie?

– Wszyscy wiemy, że w przypadku napastników chodzi o dobrą grę, strzelanie goli i zaliczanie asyst. Jeśli tak się nie dzieje przez pewien czas, to czasami jest im bardzo trudno. Marcus stara się dawać z siebie wszystko i pokazuje to na treningach. W ciągu ostatnich kilku tygodni zaliczył kilka sesji treningowych na najwyższym poziomie i dlatego zawsze daję mu szansę na ponowną grę. Tak długo, jak będzie to robił, za każdym razem znajdzie się dla niego miejsce na liście kandydatów do wyjściowej jedenastki. Oczywiście, musi pokazywać to regularnie i ciągle grać na wysokim poziomie. Nie ukrywam natomiast, że ma pole do poprawy, jak wszyscy inni piłkarze.

Przeczytaj również:  Pierwszy wywiad Christiana Eriksena dla MUTV: chcę regularnie grać w Manchesterze United

– To samo dotyczy wielu naszych młodych zawodników. Znowu sprowadzamy tę dyskusję do tego, o czym wspomniał Cristiano Ronaldo. Wspólnie musimy pracować i rozwijać się jako zespół. Jeżeli z niektórymi chłopakami będzie trzeba porozmawiać w szatni bezpośrednio, możecie być pewni, że tak zrobimy. Rozwój poszczególnych graczy jest możliwy tylko wtedy, gdy najpierw rozwiniemy występy całej drużyny. To jedyna droga. Najważniejsze są wyniki, a potem przyjdzie pewność siebie. Wtedy nasza pewność siebie wzrośnie i będziemy mogli patrzeć na rozwój zawodników pod kątem indywidualnym.

Czy uważasz, że Cristiano Ronaldo to idealny wzór do naśladowania, który może pomóc w waszym rozwoju?

– Oczywiście, ale nie tylko Cristiano Ronaldo. Jest też Edinson Cavani, Harry Maguire, David de Gea, Victor Lindelof, Bruno Fernandes… Mamy wystarczająco dużo doświadczonych graczy. Oni wszyscy mogą być wzorem do naśladowania nie tylko podczas treningów, ale także na boisku, w meczach i w szatni. W takiej drużynie jak Manchester United musi dziać się to automatycznie. Mogę wyłącznie rzucić wyzwanie starszym piłkarzom, żeby robili to częściej. Bardzo nam się to przyda.

Czy rozważałeś, aby Cristiano Ronaldo na stałe zastąpił Harry’ego Maguire’a w roli kapitana?

– W tej chwili nie. Nie widzę powodu, żeby to robić, ponieważ do tej pory kapitanem był Harry i tak długo, jak będzie grał, tak długo będzie kapitanem. Jeśli nie pojawi się na boisku, kapitanem zostanie Cristiano. To kwestia, która może zmieniać się z meczu na mecz. Wszystko zależy od tego, kto wyjdzie na murawę.

Czy są jakieś nowe informacje w sprawie Anthony’ego Martiala? Czy w tym miesiącu zobaczymy na boisku zawodników, którzy będą chcieli odejść?

– Nie wiem. Rozmawialiśmy o tym w zeszłym tygodni z Johnem Murtoughem, Edem Woodwardem i Richardem Arnoldem, ale nie jestem w to bezpośrednio zaangażowany. Dadzą mi znać, jeśli coś się wydarzy. Pracę za kulisami wykonuje John oraz jego koledzy.

Jak myślisz, dlaczego drużyna tak często oddaje piłkę za darmo, znajdując się w jej posiadaniu? Dlaczego to wciąż się dzieje? 

– Tak, ciągle uważam, że to jeden z naszych największych problemów. Tracimy zbyt wiele piłek w przejściach. Kiedy znajdujemy się w posiadaniu piłki, podejmujemy złe decyzje. Mówiąc szczerze, to aspekt, który martwi mnie najbardziej. W poniedziałek mieliśmy kilka sytuacji trzech na trzech. W meczu przeciwko Wolves było podobnie. Musimy nauczyć się podejmować właściwe decyzje oraz zachowywać spokój w posiadaniu futbolówki. Nie możemy zagrywać jej zbyt wcześnie. To momenty, w których powinniśmy stanowczo się poprawić. Jak już mówiłem, zespół chce ciężko pracować i rozwijać te elementy. Teraz lepiej bronimy, ale nie jest nam łatwo zdobywać bramki. Nie możemy dopuszczać do wielu błędów w rozegraniu piłki. Musimy przestać pędzić z podaniami. Na pewno należy to poprawić.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze