Ralf Rangnick przed meczem z Aston Villą dla MUTV: cieszę się, że mam tylu utalentowanych bocznych obrońców

manutd.com Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Tymczasowym menedżer Ralf Rangnick postanowił udzielić przedmeczowego wywiadu na wyłączność MUTV. Szkoleniowiec Manchesteru United w rozmowie z klubowym reporterem Markiem Sullivanem ujawnił najnowsze wieści z szatni oraz opowiedział o nadchodzącej rywalizacji z “The Villans”. Ralf Rangnick potwierdził, że Alex Telles zagra w wyjściowym składzie w sobotnim meczu.

Jak oceniasz wasze przygotowania do nadchodzącego spotkania?

– Było dobrze. Dzień po meczu mieliśmy wolne, a od środy do piątku zaplanowaliśmy trzy sesje treningowe. Pogoda była dobra, a jest to nietypowe patrząc, jaką mamy porę roku. Zaliczyliśmy dwie sesje treningowe, a kolejną mamy za około godzinę [piątek].

Opowiedz nam, co słychać w szatni? Twoi podopieczni są gotowi kondycyjnie oraz zdrowotnie na kolejne spotkanie?

– Nie możemy skorzystać ze Scotta McTominaya oraz Luke’a Shawa, ponieważ są zawieszeni ze względu na żółte kartki. Z drugiej strony, wydaje się, że Harry [Maguire] powinien wrócić. Trenował z zespołem na poprzednich sesjach treningowych. Cristiano [Ronaldo] powrócił do treningów wczoraj, więc obaj powinni być gotowi przed następnym meczem. Podobnie jest w przypadku Phila Jonesa. Wrócił do treningów wczoraj. Powinni być dostępni.

Co wyniosłeś z ostatniego pucharowego meczu z Aston Villą?

– Zagrali dobrze, lecz spodziewaliśmy się tego. Jest to bardzo elastyczny zespół, wszechstronny, który dużo rotuje między obrońcami a graczami z pola. Byliśmy na to przygotowani i wydaje mi się, że poradziliśmy sobie naprawdę dobrze. Jednak czasami mieliśmy problemy z kontrolowaniem ich drugiego lub trzeciego napastnika. Wydaje mi się, że w drugiej połowie szło nam lepiej, ponieważ kontrolowaliśmy przebieg spotkania przez ostatnie 20-25 minut. Teraz chodzi o zrobienie kolejnego kroku, tym razem w meczu wyjazdowym. Musimy być niebezpieczni, kiedy posiadamy piłkę. Nie możemy również oddawać piłek za darmo, kiedy prowadzimy kontratak. Musimy wykorzystać wolne przestrzenie, które pojawiały się w meczu na Old Trafford z Aston Villą. Właśnie o to nam chodzi.

Będzie to kolejne ciężkie starcie na Villa Park, ten obiekt ma bardzo bogatą historię. Chyba dobrze jest doświadczyć czegoś takiego w swojej karierze?

– Tak, nie mogę się już tego doczekać. Wydaje mi się, że byłem tutaj wiele, wiele lat temu jako obserwator, lecz nigdy nie miałem okazji, aby poprowadzić tutaj drużyny. Jednak podobnie jest w przypadku reszty stadionów, na jakich gramy. Nie mogę się doczekać, kiedy pojawię się na tym obiekcie jako trener.

Alex Telles ponownie został powołany do reprezentacji Brazylii. Od momentu twojego przybycia do klubu radzi sobie naprawdę dobrze. Czy jego postępy są skutkiem współpracy z tobą oraz faktem, że o miejsce w składzie rywalizuje teraz dwóch lewych defensorów?

– Wydaje mi się, że wszystko sprowadza się do rywalizacji. Moim zdaniem w ciągu ostatnich kilku tygodni zdał sobie sprawę, że ma realną szansę na grę w pierwszym zespole. Zagra jutro zamiast Luke’a Shawa, który jest aktualnie zawieszony. Obojętnie czy Luke był zdrowy lub kontuzjowany, to on radził sobie naprawdę dobrze. Jestem bardziej niż szczęśliwy, gdyż mam dwóch takich świetnych zawodników jak Luke oraz Alex. To samo tyczy się prawej flanki, ponieważ mamy Diogo Dalota oraz Aarona Wan-Bissakę. Na każdej z wymienionych pozycji mamy dwóch dobrych zawodników i możemy wystawić silny zespół w zależności od sytuacji kadrowej. Jeśli chodzi o Shawa, to jest podobnie. Teraz jest zawieszony, więc ważne jest, aby mieć dwóch graczy o różnym profilu. Myślę, że Alex jest nieco bardziej usposobiony ofensywnie. Diogo Dalot podobnie jest bardziej ofensywnym bocznym obrońcą. Pozostali defensorzy są bardziej zrównoważeni, potrafią grać zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Coś takiego daje wiele możliwości trenerowi w kwestii ustawienia zespołu pod następnego rywala.

Przeczytaj również:  Zapowiedź: Manchester United vs. Brighton - 1. kolejka Premier League

W rozmowie z MUTV wspomniałeś, że Marcus Rashford radził sobie bardzo dobrze na treningach w ostatnim tygodniu, czym tobie zaimponował? Na konferencji prasowej zasugerowałeś, że Rashford miał dobre 20 minut na samym początku meczu. Jak chcesz mu pomóc w dobrej grze przez pełne 90 minut?

– Bardzo często rozmawiamy z nim. Mam na myśli siebie, członków sztabu szkoleniowego, a nawet Sasche Lense. Chcemy pomóc mu w poprawie jego formy w zrównoważony sposób. Bez żadnych wątpliwości jest to wielki talent, jest jednym z naszych najszybszych graczy, potrafi zdobywać bramki, jest wystarczająco wysoki, jest dobrze przygotowany fizycznie i wiem, że jest w stanie robić to wszystko regularnie. Teraz musi regularnie prezentować się dobrze, chodzi o spójność. My mamy naszą część pracy do wykonania, lecz on ma również swoją na boisku. My możemy pomóc mu wyłącznie poprzez gestykulacje lub umieszczeniem go wokół odpowiednich osób, wtedy jesteśmy w stanie zapewnić mu doskonałe wsparcie w rozwoju.

Część zawodników pochwaliła się w mediach społecznościowych zdjęciami pt. “zwycięski zespół”. Możesz nam ujawnić, w jakich grach rywalizują zawodnicy na boiskach treningowych?

– Wczoraj, rozgrywaliśmy turniej 7 na 7, w którym udział brały 3 zespoły. Wcześniej organizowaliśmy podobne turnieje tylko, że graliśmy zespołami 5 na 5, a zależne to było od ilości dostępnych zawodników. Jestem wielkim zwolennikiem tego typu rozgrywek, ponieważ gracze muszą prezentować się na najwyższym poziomie. Obciążenie pracą jest odpowiednie i widać, że kiedy grasz 7 na 7 lub 5 na 5, to wszyscy muszą ciężko oraz dobrze pracować. Jest to rzecz oczywista dla szkoleniowca oraz jego podopiecznych.

Zespół U18 pokonał Reading i awansował dalej w FA Youth Cup. Lubisz podziwiać awanse naszych zespołów w rankingach oraz rozgrywkach?

– Niestety, w ostatnich tygodniach nie miałem za wielu okazji, aby spotkać się z innymi drużynami, a spowodowane to było sytuacją związaną z COVID oraz naszym terminarzem. Mam nadzieję, że zmieni się to w ciągu następnych kilku tygodni, ponieważ chciałbym osobiście oglądać grę naszych zespołów, jeśli przyjdzie im rozgrywać mecze. Oczywiście, część tych zawodników trenuje z nami, lecz nadal ważne jest, aby grali w swoich rozgrywkach.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze