Jadon Sancho przed meczem z Watfordem: coraz bardziej wierzę w swoje umiejętności

manutd.com Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Jadon Sancho postanowił udzielić przedmeczowego wywiadu na wyłączność klubowym mediom. Młody skrzydłowy podsumował swoją dotychczasową karierę oraz podzielił się z fanami swoimi ambicjami.

Sancho dołączył do Manchesteru United latem, lecz ominął cały okres przygotowawczy „Czerwonych Diabłów”. Anglik w czerwcu oraz w lipcu wraz z kadrą narodową grał na Mistrzostwach Europy, gdzie przegrali dopiero w finale. Skrzydłowy otrzymał urlop po zakończonych rozgrywkach, więc proces aklimatyzacji oraz nabywania rytmu meczowego rozpoczął w okolicach startu nowego sezonu.

Ponowna aklimatyzacja Sancho w Anglii trochę zajęła, więc przez kilka miesięcy młody zawodnik musiał zmagać się z falami krytyki. Jednak w ostatnich tygodniach widać ogromną zmianę w grze młodego zawodnika, który znowu jest jednym z największych ekscytujących talentów w Europie.

21-latek swoją przemianę rozpoczął już grudniu, kiedy to zdobył pierwszą bramkę dla Manchesteru United w Lidze Mistrzów w ramach starcia grupowego z Villarrealem. Zakontraktowanie Ralfa Rangnicka jako tymczasowego menedżera również miało pozytywny wpływ na rozwój młodego gracza.

Niemiecki szkoleniowiec od wielu lat obserwował karierę Anglika i jest wielkim zwolennikiem jego talentu. Rangnick w rozmowie z mediami ujawnił, że próbował ściągnąć młodego Sancho do RB Lipsk, zanim ten zdecydował się dołączyć do Borussii Dortmund w 2017 roku. Reprezentant Anglii w poprzednich 6 spotkaniach wychodził w wyjściowym zespole Manchesteru United. W tych starciach Sancho zdobył dwie bramki oraz 2-krotnie asystował przy golach kolegów z zespołu.

– Ostatnio dużo grałem. Wydaje mi się, że to dlatego, że naprawdę ciężko pracowałem i o wiele bardziej wierzę w swoje umiejętności. Po prostu staram się, aby coś się wydarzyło – mówił Jadon Sancho.

– Jestem po prostu szczęśliwy, ponieważ moi koledzy wierzą we mnie oraz okazują mi naprawdę wielkie wsparcie. Kiedy gram 1 na 1, to słyszę fanów, którzy mnie dopingują. Krzyczą, abym zaatakował i minął mojego rywala. Jestem zadowolony z moich ostatnich występów.

Sancho podobnie jak inni podopieczni Rangnicka był niezwykle zaangażowany w grę zespołu w zremisowanym meczu Ligi Mistrzów z Atletico Madryt. Zawodnik nie ukrywa, że nie boi się konkurencji na boisku, ponieważ jego ambicje nie pozwalają mu mierzyć nisko.

– Zdecydowanie zajęcie miejsca gwarantującego grę w następnej edycji Ligi Mistrzów, na 100% musimy zrobić wszystko, aby tego dokonać. Czuję, że mamy wystarczająco silny skład, aby wygrać Ligę Mistrzów. Naprawdę w to wierzę, lecz wszyscy musimy pracować dla siebie nawzajem. Musimy iść stopniowo, z meczu na mecz, aby zagrać w finale. Będzie to wyzwanie, lecz czuję, że z zawodnikami, których mamy oraz doświadczeniem, które nabyliśmy, wygranie tych rozgrywek jest wykonalne. Na pewno dam z siebie wszystko.

Młody skrzydłowy ma bardzo dobre wspomnienia z Watfordem. Przypomnijmy, że Sancho przed drużynami młodzieżowymi Manchesteru City reprezentował barwy akademii „The Hornets”.

– W Watford było naprawdę fajnie. Byłem szczęśliwy, kiedy tam grałem. To właśnie mnie uszczęśliwia i sprawia, że jestem najlepszą wersją siebie. Po prostu jestem wolny i robię to, co kocham.

Podczas pobytu na Vicarage Road Jadon Sancho współpracował z aktualnym szefem akademii Manchesteru United Nickiem Coxem. Panowie ponownie się spotkali w tym tygodniu w Carrington, gdzie nadrobili zaległości. Zawodnik otrzymał od Coxa piłkę, którą zagrał w swoim debiucie w Premier League.

– Prawdopodobnie tam nauczyłem się części moich umiejętności. W Watford pracowałem nad różnymi aspektami gry i chcę pokazać wszystkim, co tak naprawdę potrafię. Trzymałem tę myśl dla siebie, lecz teraz to się zmieniło. Jestem mniej chciwy. Teraz uwielbiam podawać, lecz za czasów Watford tego nie robiłem, ponieważ byłem bardzo chciwy.

– Kiedy miniesz przeciwnika, to nadal musisz zdawać sobie sprawę z sytuacji panującej wokół ciebie. Kiedy byłem w Dortmundzie, to nauczyłem się mijać przeciwników oraz podawać piłkę kolegom w naprawdę trudnych momentach. Właśnie dlatego miałem tyle asyst i chcę to przenieść na grę w tym klubie.

 

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze