Ralf Rangnick dla BT Sport: wyniki naszych rywali nie mają znaczenia, jeśli sami nie wygrywamy

BT Sport Łukasz Pośpiech
Zmień rozmiar tekstu:

Po kolejnym weekendzie z Premier League nastroje w Manchesterze United nie mają prawa być dobre. Tym razem na wyjeździe, ekipa Rangnicka przegrała 0:1 z Evertonem, który bije się o utrzymanie w lidze. Po spotkaniu głos zabrał Ralf Rangnick, który w oku kamery BT Sport opowiedział o swojej perspektywie.

– To nie jest satysfakcjonujący wynik. Jeśli nie strzelasz żadnej bramki przez 95 minut, to powinniśmy być zawiedzeni. Dobrze rozpoczęliśmy mecz, kontrolowaliśmy go przez 25 minut. Powinniśmy w tym czasie wykreować więcej szans, żeby jakoś wykorzystać dominację na początku spotkania — mówił szkoleniowiec.

– Potem straciliśmy gola po odbitym strzale, po czym straciliśmy opanowanie i ciąg w kierunku bramki. W drugiej połowie próbowaliśmy wprowadzić nieco kreatywności i szerokości do naszej gry poprzez zmiany, ale nie potrafiliśmy podjąć odpowiedniej decyzji. Nie byliśmy w stanie strzelić nawet jednej bramki w ciągu 95 minut.

O reakcji Goodison Park na gola

– To było oczywiste, że taka bramka będzie dla nich ważna. Powinniśmy strzelić pierwsi gola i to powinno się wydarzyć w pierwszej połowie meczu, a że się tak nie stało, to wcale nie ułatwiło nam to życia.

O pierwszym występie Maty w Premier League w tym sezonie

– Wprowadziłem Juana Matę, bo musieliśmy zrobić coś, by wprowadzić do środka pola nieco więcej kreatywności. Wszedł też Elanga, bo potrzebowaliśmy zagrać szerzej, ale nasi rywale bronili się całym zespołem przez ostatnie 35-40 minut. Nie odnaleźliśmy odpowiedniego piłkarza w odpowiedniej chwili w polu karnym. Nie mieliśmy wystarczająco wielu piłkarzy w polu karnym rywali, kiedy zagrywaliśmy wrzutki.

O ogłoszeniu nowego menedżera

– Nie wydaje mi się, żeby zamieszanie wokół nowego menedżera było dla kogokolwiek dobrą wymówką. Jesteśmy Manchesterem United, mamy kadrę pełną reprezentantów różnych krajów, to nie powinno być wymówką ani alibi. Nie powinniśmy się rozpraszać takimi sprawami. Nowy menedżer się pojawi i to, czy ogłosimy go teraz, za 10, czy może 14 lub 20 dni, nie powinno mieć wpływu na spotkanie takie, jak to dzisiejsze.

Czy straciliście szanse na miejsce w Top 4?

– Rozmawialiśmy już o tym wiele razy. Wiele zależy od wyników innych zespołów, ale jeśli nie będziemy wygrywać własnych spotkań, to nigdy nie będziemy osiągać dobrych wyników. Możemy się tylko trzymać razem.

Fred ma problem ze zginaczem stawu biodrowego [kontuzja mięśniowa — przyp. red.] i mam nadzieję, że nie wypadnie na zbyt długo. Scott McTominay także jest kontuzjowany, a jeśli nasze obie defensywne szóstki nie będą dostępne, to nie będzie dla nas korzystna sytuacja. Jedyne, co jesteśmy w stanie zrobić, to przygotować się na mecz z Norwich.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze