Ralf Rangnick przed meczem z Chelsea dla MUTV: każdy gracz musi angażować się w grę defensywną

manutd.com Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Ralf Rangnick postanowił udzielić przedmeczowego wywiadu na wyłączność dla MUTV. Tymczasowy szkoleniowiec przedstawił najnowsze wieści z szatni oraz plany na finisz sezonu. Rangnick opowiedział również o początkach obecnego szkoleniowca Chelsea, Thomasa Tuchela.

Jak wygląda sytuacja kadrowa przed nadchodzącym meczem? 

– Jeśli chodzi o zawodników, którzy ominęli ostatnie mecze, to Fred nadal jest niedostępny. Dodatkowo Harry Maguire nie zagra w jutrzejszym meczu. Jadon Sancho również będzie nieobecny, gdyż zmaga się z zapaleniem migdałków. Nadal wstrzymujemy się z decyzją w sprawie Aarona Wan-Bissaki. Są to kolejne znaki zapytania i może dołączą do pozostałych kontuzjowanych graczy.

Sugerowałeś ostatnio, że Fred wkrótce wróci. Kiedy możemy spodziewać się jego powrotu?

– Jest bardzo blisko powrotu i mam nadzieję, że będzie dostępny na mecz z Brentford. Wczoraj próbował trenować z zespołem, lecz po treningu odbyliśmy rozmowę. Powiedział mi, że nie czuje się zdrowy w 100%. Z zawodnikiem profilu Freda, który zawsze stara się dać z siebie wszystko i walczy o piłkę, nie ma sensu, aby zbyt wcześnie przywracać go do składu meczowego. Nie chcę ryzykować kolejnym urazem. Właśnie dlatego zdecydowaliśmy, że nie znajdzie się w kadrze meczowej.

Niektórzy twierdzą, że Fred jest jednym z naszych najlepszych graczy za twojej kadencji. Zgadzasz się z takimi opiniami?

– Tak. On, Scott oraz Nemanja są naszymi jedynymi defensywnymi pomocnikami w kadrze. Oczywiście, dwóch z nich, Scott oraz Fred mają bardzo dobre statystyki, kiedy grają razem. Z nimi w składzie wygraliśmy w wielu spotkaniach, mamy dobry współczynnik zwycięskich starć oraz nie straciliśmy aż tylu goli. Właśnie dlatego bardzo ważne jest, aby byli oni dostępni. Jednak nie będzie to tym razem możliwe, gdyż Fred ominie jutrzejszy mecz.

Na treningach pierwszego zespołu widzieliśmy ostatnio Alvaro Fernandeza, Willa Fisha oraz Sholę Shoretire’a. Czy będą oni zaangażowani w nadchodzący mecz z Chelsea?

– Na pewno trzech, jak nie czterech młodzieżowców znajdzie się w składzie na ten mecz. Jednak powtórzę, ważne jest, aby ci gracze zadebiutowali w odpowiednim dla nich momencie. Nie wydaje mi się, abyśmy zrobili im przysługę w przypadku wystawienia ich w złej chwili lub w nieodpowiednim spotkaniu. Powinien to być dla nich specjalny oraz odpowiedni moment.

Anthony Elanga świętuje dzisiaj 20 urodziny i dotychczas radził sobie naprawdę dobrze. Czy twoim zdaniem gotowy jest na kolejny krok w swojej karierze?

– Dopóki będzie trzeźwo myśleć oraz zachowa mentalność prawdziwego profesjonalisty, to jestem pewny, że jest w stanie wykonać kolejny krok. Jest to coś bardzo ważnego dla niego. W jego przypadku nie jest to kwestia charakteru lub mentalności. Jestem tego pewny, widzę to za każdym razem, kiedy trenuje lub gra na boisku. Widoczne to było nawet przy naszym pierwszym spotkaniu w ramach sesji treningowej przed meczem z Crystal Palace. Znałem jego imię, lecz nigdy wcześniej nie miałem okazji, aby oglądać go w akcji. Podszedłem wtedy do Kierana McKenny oraz Darrena Fletchera i zapytałem się ich: kim on jest? Nigdy wcześniej go nie widziałem. Od tego czasu ciągle jest zawodnikiem, który daje z siebie wszystko. Zawsze wiem, w jakie konkretne cechy można u niego zainwestować.

Przeczytaj również:  Erik ten Hag pojawił się na meczu zespołu U21

Czego oczekujesz po swoich podopiecznych w ostatnich czterech spotkaniach sezonu?

– Chcę minimum tego, co udawało się nam przez 60 minut w meczu z Arsenalem. Nie mogę powiedzieć, że byliśmy lepsi. Były momenty, że faktycznie byliśmy tym lepszym zespołem, który mógł wygrać w tym meczu, jeśli np. Bruno wykorzystałby swój rzut karny. Był to moment, w którym odwróciły się losy spotkania, a my mieliśmy szansę wygrać. Nie udało nam się, nie wykorzystaliśmy karnego, dwukrotnie trafialiśmy w poprzeczkę, raz w światło bramki, lecz bez większych skutków. Mieliśmy pecha przy decyzji VAR-u, co skomentowałem później po meczu. Powinniśmy się prezentować właśnie w ten sposób. Musimy walczyć i to nawet bardziej w starciu z Chelsea. Bez piłki musimy być agresywni. Wszyscy gracze muszą być zaangażowani w odbiór piłki i utrudnianie gry rywalom. Musimy stwarzać sobie sytuacje i próbować je wykorzystać, ponieważ to one zapewnią nam niezwykle potrzebne gole. Pokazaliśmy to w meczach z Leeds United oraz Tottenhamem. Jesteśmy w stanie zdobywać gole, lecz dobre byłoby również ich nietracenie na wczesnych etapach spotkań. Tak było w meczach z Liverpoolem, Manchesterem City oraz z Arsenalem.

Thomas Tuchel wielokrotnie podkreślał, że to ty przyczyniłeś się do rozwoju jego kariery. Opowiedz, co o nim sądzisz?

– Był jednym z moich podopiecznych w Ulmie. Niefortunnie przez sześć miesięcy zmagał się z urazem kolana, co przyczyniło się bezpośrednio do zakończenia kariery na bardzo wczesnym etapie. Przez te sześć miesięcy pytał się o wszystko: jak oni to robią albo dlaczego oni to robią? Graliśmy na czterech obrońców, broniliśmy w strefie, co było w 1997 roku w Niemczech dość niecodziennym widokiem. Jeśli zarządzasz zawodnikami przez tygodnie lub miesiące, to wiesz, czy dany gracz chciałby zostać menedżerem, trenerem lub dyrektorem sportowym. W większości przypadków po kilku tygodniach wiesz, kto zostanie szkoleniowcem. Nie byłem zaskoczony decyzją Thomasa. Trzy lub cztery lata później prowadziłem Stuttgart, a on został zatrudniony jako trener zespołu U15. Udało mi się przekonać go, aby podjął się tego wyzwania. Później prowadził zespół U19 i następnie przeniósł się do drużyny U23 Mainz. Wtedy prowadziłem Hoffenheim i próbowałem przekonać go ponownie, aby tym razem przejął zespół U23. Jednak dyrektor sportowy Christian Heidel z Mainz również dostrzegł jego potencjał i mianował go następcą Jurgena Kloppa. Kilka miesięcy później został głównym szkoleniowcem Mainz i rozpoczął swoją wspaniałą karierę. Dotychczas prowadził Borussię Dortmund, PSG oraz Chelsea. Jest jednym z najlepszych menedżerów w historii Niemiec.

Przed wami dwa ostatnie spotkania na Old Trafford w tym sezonie. Jak ważne dla was jest zakończenie potyczek na własnym obiekcie w jak najlepszy sposób?

– Jest to bardzo ważne. W pozostałych czterech spotkaniach musimy spróbować uzyskać jak najlepsze wyniki. Miejmy nadzieję, że rozpoczniemy dzisiaj od meczu z Chelsea, a kilka dni później powtórzymy to z Brentford. Wiemy, że mamy świetnych fanów i ważne dla nas jest, aby zakończyć ten sezon z dobrymi wynikami na Old Trafford.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze