Sir James Ratcliffe: rozumiem głosy nawołujące, żebym kupił Manchester United, ale klub nie jest na sprzedaż

BBC Łukasz Pośpiech
Zmień rozmiar tekstu:

Multimiliarder próbuje obecnie sfinalizować zakup Chelsea, choć od lat jest fanem Manchesteru United. Anglik jest już właścicielem OGC Nice i zależy mu na wejściu w posiadanie londyńskiego klubu. Jest to bezpośredni efekt sankcji, jakie zostały nałożone na rosyjskich oligarchów, a więc także Romana Abramowicza.

Sympatie na gruncie Premier League są jednak w jego przypadku znane od dawna, a Ratcliffe nigdy nie ukrywał, że jest fanem “Czerwonych Diabłów”. W związku z medialnymi przekazami o potencjalnym wykupie “The Blues” część fanów Manchesteru United zaczęła nawoływać miliardera do zmiany zdania i próby kupna klubu z rąk Glazerów.

Ratcliffe, czyli najbogatszy Brytyjczyk, udzielił jednak wywiadu BBC, w którym jasno postawił sprawę i wytłumaczył, dlaczego taki ruch biznesowy nie jest na ten moment możliwy.

– Wiecie, moja lojalność klubowa jest nieco rozdarta. Gdy przez wiele lat mieszkałem w Londynie, mogłem oglądać Chelsea i to robiłem, bo trudno było mi oglądać United. Mam na myśli to, że rozumiem głosy nawołujące do tego, żebym kupił Manchester United, ale klub ten nie jest na sprzedaż.

W poniedziałek fani “Czerwonych Diabłów” ponownie oprotestowali politykę Glazerów, opuszczając Old Trafford w 73. minucie meczu z Brentford. W ostatnich tygodniach byliśmy też świadkami wielu innych oznak niezadowolenia z tego, w jaki sposób amerykańska rodzina zarządza zespołem i klubowymi strukturami.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze