Victor Lindelof: pod wodzą Ten Haga podniósł się poziom treningów

Damian Domitrz
Zmień rozmiar tekstu:

Victor Lindelof w rozmowie z “Daily Mail” opowiedział o przygotowaniach do nowego sezonu, relacjach z Harrym Maguire’em. Szwed został również zapytany o Lisandro Martineza, który wkrótce może wzmocnić Manchester United.

Szwedzki defensor nie boi się rywalizacji o miejsce w składzie z nowymi nabytkami. 27-latek zostały zapytany o Lisandro Martineza, który obecnie jest celem priorytetem Manchesteru United do wzmocnienia składu Erika ten Haga.

– Nie jestem nerwowym człowiekiem. Jestem całkiem spokojny. Wiem, co potrafię robić na boisku i ciężko pracowałem. Jedyne, co mogę zrobić, to skoncentrować się na sto procent.

– W każdym klubie takim jak ten powinna występować odpowiednia rywalizacji. To bardzo dobra rzecz. Nasze występy muszą być na najwyższym poziomie, abyśmy walczyli o trofea. Zanotowałem w tym klubie prawie 200 występów, chcę ich jeszcze więcej i pomóc zespołowi.

Lindelof odpowiedział również na pytania dotyczące Harry’ego Maguire’a. Kapitan klubu z Old Trafford ma za sobą bardzo trudny sezon, podczas którego wielokrotnie był wygwizdywany przez kibiców Manchesteru United oraz reprezentacji Anglii. Szwed jednak uważa, że jego partner z defensywy jest odporny na krytykę, a drużyna mu ufa.

– To normalne w przypadku kapitana największego klubu na świecie. Ludzie zawsze będą gadać, ale nie sądzę, że to dla niego problem. Wydaje mi się, że wszyscy mu ufają.

– Harry Maguire to świetny piłkarz i kapitan. Poza boiskiem to naprawdę miły gość. Dużo podpowiada i komunikuje się z innymi zawodnikami.

Środkowy obrońca opowiedział też o pierwszych wrażeniach pod wodzą Erika ten Haga. Obecnie kadra przebywa w Tajlandii, gdzie przygotowuje się do pierwszych meczów przedsezonowych. Lindelof twierdzi, że dzięki holenderskiemu szkoleniowcowi poziom treningów znacznie się poprawił.

– Odkąd w klubie pojawił się nowy menedżer, wszystko było absolutnie fantastyczne. Podniósł się poziom treningów. Menedżer jest bardzo dobry w zwracaniu uwagi na szczegóły. Sporo wymaga i wiele od nas oczekuje. Jeżeli nie wykonujemy jakiegoś ćwiczenia po jego myśli, to je przerywa i wyjaśnia nam to raz jeszcze. To nam bardzo pomaga.

Przeczytaj również:  "The Times": dwóch ważnych zawodników Man Utd ominie nadchodzące derby Manchesteru

– Pierwszy tydzień był nieco inny od tego obecnego. Ten tydzień był bardziej intensywny, ponieważ więcej biegaliśmy i rozgrywaliśmy więcej gierek. Nie przejmuję się tym. Właśnie tak powinno to wyglądać. Menedżer dużo od nas wymaga, ale właśnie tak powinno być w takim klubie jak Manchester United.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze