manutd.com

Erik ten Hag zaliczył pierwszy test. Man Utd wygrał 4:0 z Liverpoolem

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Manchester United w swoim pierwszym meczu towarzyskim przed sezonem 2022/23 rozgromił Liverpool 4:0. Teraz podopieczni Erika ten Haga udadzą się do Australii, gdzie zmierzą się z Melbourne Victory oraz Crystal Palace.

Piłkarze obu drużyn w pierwszych minutach spotkania decydowali się nie odpuszczać swoim rywalom. Rozgrywany mecz był towarzyskim starciem, lecz na boisku widoczna była rywalizacja pomiędzy ekipami, która rozpoczęła się kilkadziesiąt lat temu.

Pierwszą groźną akcję meczu przeprowadzili podopieczni Jurgena Kloppa. Po przewinieniu w wykonaniu piłkarzy Manchesteru United piłka trafiła na prawą flankę Liverpoolu. Prawy defensor zespołu “The Reds” przy linii końcowej boiska wbiegł w pole karne i starał się nisko dośrodkować do któregoś ze swoich kolegów. Jednakże David de Gea był czujny i nogami przeciął podanie.

Chwilę później gracze Liverpoolu ponownie zagrozili bramce Hiszpana. Nowy nabytek “The Reds” Carvalho zdecydował się obrócić bez piłki w polu karnym i piętką zgrał nadlatującą futbolówkę w stronę 7-metra. Ponownie De Gea wybronił uderzenie i uprzedził nadbiegającego napastnika Liverpoolu.

Pomimo przewagi graczy Liverpoolu, to podopieczni Erika ten Haga zdobyli pierwszego gola w tym meczu. Po zamieszaniu w polu karnym “The Reds” piłkę zgarną Jadon Sancho. Anglik zatrzymał piłkę i pewnym precyzyjnym strzałem umieścił ją w siatce.

W okolicach 18. minuty podopieczni Jurgena Kloppa dwukrotnie nie wykorzystali stworzonej sytuacji. Wpierw po kontrataku i przewadze liczebnej w słupek uderzył Carvalho. Piłka wróciła do gry i po chwili prowadzenia ataku pozycyjnego strzał zza pola karnego oddał Diaz. Skrzydłowy również trafił w słupek, lecz tym razem piłka wyszła na aut bramkowy.

Kilka minut później podopieczni Erika ten Haga byli blisko podwyższenia prowadzenia. Gracze Manchesteru United odzyskali piłkę na połowie rywali, a następnie Bruno Fernandes dograł ją w okolice 11-metra. Piłkę otrzymał Marcus Rashford, który oddał strzał na bramkę. Jednak w ostatnim momencie prawy defensor “The Reds” bohatersko zablokował uderzenie.

W 30. minucie podopieczni Ten Haga zdobywają w końcu bramkę na 2:0. Po kontrataku Manchesteru United w polu karnym Liverpoolu powstało zamieszanie. Piłkę na 20-metrze przejął Fred i skutecznie przelobował Allisona oraz graczy w polu karnym.

Po zdobytej bramce nastąpiła krótka przerwa w grze, w ramach której Jurgen Klopp zdecydował się wymienić 10 graczy na boisku. Po wznowieniu gry Anthony Martial postanowił nie odpuszczać rywalom. Pressing Francuza poskutkował przejęciem piłki. Napastnik przeprowadził solową akcję na bramkę rywali i bez większych problemów zakończył ją golem.

Sędziowie doliczyli do pierwszej połowy 2 minuty, lecz nic się już nie wydarzyło w tej części meczu. Podopieczni Ten Haga zeszli do szatni prowadząc 3:0, lecz nie można powiedzieć, że nie popełniali błędów w swojej grze. Natomiast piłkarze Liverpoolu pomimo błędów w grze obronnej dobrze grali w ataku i jedyne, czego im brakowało to skuteczności.

Przeczytaj również:  Reprezentacje: dança, Portugal. Trafienia Dalota, Fernandesa i Eriksena

Szkoleniowiec “Czerwonych Diabłów” w drugiej połowie postanowił przetestować innych zawodników pierwszego zespołu. Boisko w przerwie opuścili Shaw, Rashford, Lindelof, Varane, Dalot, Fred, McTominay, Sancho, Martial oraz Fernandes. Miejsce wymienionych graczy zajęli Malacia, Elanga, Telles, Bailly, Wan-Bissaka, Iqbal, Pellistri, Amad, Savage i Van de Beek.

W 60. minucie Jurgen Klopp zdecydował się wprowadzić kolejnych zawodników. Niemiecki szkoleniowiec ponownie wymienił praktycznie cały zespół i w głównej mierze tym razem wpuścił na boisko najważniejszych graczy seniorskiego zespołu.

Kilka minut później Liverpool stanął przed szansą na zdobycie gola honorowego w tym meczu. Jeden z piłkarzy “The Reds” dośrodkował piłkę w pole karne z prawej flanki, lecz w ostatniej chwili nadbiegającego Thiago uprzedził Eric Bailly. Po zakończonej akcji boisko opuścił De Gea, który od pewnego momentu sygnalizował problemy ze zdrowiem. Miejsce Hiszpana zajął Tom Heaton.

Rezerwowy bramkarz został dość szybko przetestowany przez graczy zespołu Jurgena Kloppa. Darwin Nunez oddał silny strzał z 8-metra, lecz doświadczony Heaton pewnie wybronił uderzenie urugwajskiego napastnika.

Piętnaście minut przed końcem regulaminowego czasu gry bramkę na 4:0 zdobywa Pellistri. Eric Bailly przejął piłkę pod polem karnym Manchesteru United. Następnie środkowy obrońca wraz z Amadem oraz Pellistrim przeprowadzili zabójczy kontratak. Urugwajski skrzydłowy otrzymał podanie od Amada i pewnie pokonał bramkarza rywali.

Po 82. minucie nastąpiła krótka przerwa w grze wywołana potrzebą interwencji medycznej. Eric Bailly stojąc w murze podczas rzutu wolnego, głową zablokował silne uderzenie Alexandra-Arnolda. Iworyjczyk zgłosił ból głowy po tej sytuacji i na chwilę musiał opuścić plac gry.

W samej końcówce podopieczni Kloppa ponownie stanęli przed możliwością zdobycia gola. Wpierw Mohamed Salah trafił w poprzeczkę. Po uderzeniu Egipcjanina piłka wróciła na plac gry. Nunez przejął piłkę w okolicach 6-metra, lecz nieudało mu się dobić piłki do bramki.

Arbiter zakończył mecz w 92. minucie. Podopieczni Ten Haga wysoko wygrali w meczu z ligowymi rywalami. Warto wyróżnić postawę tzw. drugiego garnituru Manchesteru United, który walczył z pierwszą jedenastką “The Reds” jak równy z równym.

Manchester United – Liverpool 4:0

Sancho (12′), Fred (30′), Martial (33′), Pellistri (76′)

Manchester United: De Gea (Heaton 68′) – Dalot (Wan-Bissaka 46′), Lindelof (Telles 46′), Varane (Bailly 46′), Shaw (Malacia 46′) – McTominay (Iqbal 46′), Fred (Savage 46′) – Sancho (Pellistri 46′), Fernandes (Van de Beek 46′), Rashford (Elanga 46′) – Martial (Amad 46′)

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze