David de Gea po porażce z Brentford dla Sky Sports: moje błędy kosztowały nas trzy punkty

Łukasz Pośpiech
Zmień rozmiar tekstu:

Hiszpański golkiper “Czerwonych Diabłów” zaliczył z Brentford niezwykle nieudane zawody. O ile wahania formy bramkarza nie są dla fanów ekipy z “Teatru Marzeń” niczym obcym, to po ostatnim całkiem niezłym sezonie, można spodziewać się po doświadczonym piłkarzu nieco więcej. Sam zainteresowany, którego nieudana interwencja skończyła się przedziwnym golem na 0:1 dla “Pszczółek” nie szczędził sobie słów krytyki już po ostatnim gwizdku.

Jak donoszą media, sam David de Gea nie chciał schować się po tragicznym meczu w szatni, a zamiast tego wyszedł najpierw, by przeprosić kibiców Manchesteru United, a następnie poprosił o możliwość wypowiedzenia się na antenie Sky Sports. Z jego ust padły gorzkie, ale bardzo prawdziwe słowa:

– Moje błędy kosztowały nas dzisiaj trzy punkty. To był słaby występ z mojej strony. Ten wieczór jest okropny. Powinniśmy reagować w lepszy sposób. Powinienem wybronić ten pierwszy strzał i cały mecz potoczyłby się inaczej. Czasem powinienem lepiej czytać grę i ustawiać się na dłuższym słupku.

– Nie jesteśmy jak inne zespoły. Inni tracą gole jako pierwsi, a potem wygrywają 5:1, 6:1. To była prosta interwencja i od tamtej pory czułem, że sprawy mają się coraz gorzej. Pokazaliśmy się z kiepskiej strony.

Hiszpan nie spędził byt wiele czasu w oku kamery telewizji Sky, ale lakoniczność jest w takich okolicznościach wręcz wskazana i nie powinna nikogo specjalnie zaskakiwać. Golkiper z pewnością będzie musiał w kolejnych dniach poradzić sobie z ogromną presją po tak fatalnym spotkaniu.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze