manutd.com

Cristiano Ronaldo na Instagramie: za kilka tygodni wszyscy poznają prawdę

Łukasz Pośpiech
Zmień rozmiar tekstu:

Ostatnie miesiące zdają się być przełomowe pod kątem tego, jak wiele plotek i wydarzeń medialnych komentowanych jest bezpośrednio przez osoby ze świata piłkarskiego. Nawet największe postaci pozwalają sobie na konfrontacje i wyrażanie opinii za pośrednictwem prywatnych kanałów komunikacji z milionami fanów. Nie inaczej wydarzyło się we wtorek, kiedy Cristiano Ronaldo odniósł się do nieprawdziwych (według jego słów) doniesień.

Romans portugalskiego napastnika i Manchesteru United zdaje się zmierzać do bardzo niespokojnego końca. Kiepska sytuacja sportowa i kadrowa w klubie, niezadowolenie fanów i szatni nakładają się ze skrajnym indywidualizmem Ronaldo, który przegapił niemal cały okres przygotowawczy i jest pod formą.

Już wówczas mówiono głośno o tym, że agenci 37-latka szukają mu nowego klubu, ale miało to nie udać się przed początkiem nowego sezonu. Doświadczony piłkarz miał więc w obliczu tego wrócić do Manchesteru, by zacząć sezon ligowy w normalnym trybie. Dwie porażki z teoretycznie słabszymi rywalami i ostatnie miejsce w tabeli sprawiły, że na Old Trafford się zagotowało, a obecność i postawa kapitana reprezentacji Portugalii miały stać się jednymi z przyczyn silnych napięć w strukturach ekipy Ten Haga.

Instagramowy profil @cr7.o_lendario wrzucił we wtorek niniejszą informację, do której odniósł się w komentarzach sam zainteresowany Ronaldo:

Edu Aguirre (dziennikarz i osobisty przyjaciel Cristiano) powiedział, że Atletico de Madrid chciało zatrudnić Cristiano i również [Diego] Simeone był zainteresowany tym ruchem. Nie może to zostać jednak przyznane publicznie przez piłkarza ze względu na obawy o reakcje fanów.

– Atletico nie jest w stanie opłacić pensji Cristiano i prawdopodobieństwo tego transferu jest bardzo niskie. Dodatkowo Cristiano ma oferty od 5-6 klubów, a doniesienia o tym, że on sam oferuje swoje usługi połowie Europy to kłamstwa i absurd.

– Cristiano jest zły i zawiedziony postawą prasy prezentowaną wobec niego w ostatnich 2 miesiącach. Ja, Lucas, zawsze powtarzałem tutaj, że nienawidzę spekulacji i nie będę komentował informacji wypływających z mediów, bo wiem, że pełne są kłamstw. Kiedy publikuję tutaj rzeczy, to dlatego, że coś się pojawia [w mediach], ale nigdy nie kreowałem historii i nie karmiłem publiki tanimi i brudnymi spekulacjami tak jak prasa. Nigdy tego nie zrobię.

– Potem media narzekają, że nie mogą przeprowadzić z nim wywiadu na wyłączność. Media próbują zniszczyć wizerunek tego człowieka, wygrać za wszelką cenę, a potem zachowywać się, jakby byli największymi fanami, chcąc wywiadów. Podtrzymuję swoje stanowisko i chcę, żeby Cristiano opuścił Manchester, bo obecnie pobyt w tym zespole jest dla niego zły. Jeśli zostanie, będę mu kibicował, by wszystko poszło dobrze jak zawsze. Do 31 sierpnia fani będą kibicowali, by przeszedł do lepszego klubu i to może się wydarzyć. Poczekajmy – zakończył autor wpisu.

Portugalski napastnik odniósł się do powyższych słów, publikując dwa komentarze:

– Absolutnie, wpadłem na chwilę. Już dawno mnie tutaj nie było [profil obserwuje ponad 800 tysięcy ludzi i Cristiano Ronaldo już wcześniej prowadził interakcję ze społecznością] – napisał Portugalczyk. Następnie dodał:

– [Media] poznają prawdę po wywiadach za parę tygodni. Media powtarzają kłamstwa. Mam notes i w ostatnich miesiącach na 100 newsów o mnie tylko 5 było prawdziwych. Wyobraźcie sobie, jak to jest. Trzymajcie się tylko najlepszych.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze