ESPN: Czy Manchester United powinien pozwolić odejść Ronaldo za bezcen?

Gracjan Stolarczyk
Zmień rozmiar tekstu:

Od dłuższego czasu nie brakuje przemyśleń i sugestii, iż Cristiano Ronaldo mimo swojej niepodważalnej jakości oraz imponujących osiągnięć, również w ubiegłym sezonie, obecnie coraz bardziej wygląda na tzw. piąte koło w czerwonym wozie Manchesteru United.  Mark Ogden w swoim artykule dla ESPN wyjaśnia dlaczego “Czerwone Diabły” powinny rozstać się ze swoją legendą.

Artykuł ESPN – treść oryginalna

Życie Cristiano Ronaldo na Old Trafford zatoczyło krąg i stał się on teraz hamulcem ręcznym dla perspektyw zespołu na pomyślną przyszłość. Nadszedł czas, aby Manchester United pozwolił mu odejść, ponieważ pozytywna dywidenda na boisku prędzej czy później przeważy finansowe koszty pozwolenia mu na opuszczenie Old Trafford za darmo w tym tygodniu.

Bramki zdobyte przez Ronaldo w poprzednim sezonie, 24 w 38 występach, nie miały większego znaczenia, ponieważ United zajęli szóste miejsce w Premier League i nie zdobyli trofeum, ale zły sezon byłby prawdopodobnie znacznie gorszy bez wkładu 37-latka podczas kampanii, w której drużyna grała pod kierownictwem trzech menedżerów i przechodziła od jednego kryzysu do drugiego.

Jednak w piłce nożnej czas leci szybko i gdy zbliża się rocznica jego powrotu do United z Juventusu, Ronaldo zdaje się być teraz wręcz wadliwym elementem układanki zespołu “Czerwonych Diabłów”.

Debata na temat tego, czy był zbawcą United w zeszłym sezonie, czy piorunochronem za wszystko, co poszło nie tak, będzie trwać daleko poza jego drugi okres spędzany w klubie. Jednak po zaledwie czterech meczach Erika ten Haga w roli menedżera jest jasne, że Ronaldo jest teraz mało znaczącym graczem, który nie ma żadnej oczywistej roli oprócz malkontenta na ławce rezerwowych.

United muszą jeszcze udowodnić, że mogą żyć bez bramek Ronaldo – z Marcusem Rashfordem, Jadonem Sancho, Anthonym Elangą i Anthonym Martialem, którzy jeszcze nie pokazali regularnej skuteczności z przodu. Kupienie Antony’ego z Ajaksu za 95 milionów euro w tym tygodniu pomogłoby zwiększyć możliwości Ten Haga, ale mimo to Ronaldo pozostaje jedynym napastnikiem w drużynie, którego można nazwać regularnym strzelcem bramek.

Istnieje większa perspektywa, którą Ten Hag i United muszą teraz zbadać i nie może ona obejmować Ronaldo i jego celów. W 2006 roku ówczesny menedżer United, Sir Alex Ferguson, podjął śmiałą decyzję o przeniesieniu napastnika Ruuda van Nistelrooya do Realu Madryt, mimo że reprezentant Holandii zapewniał niesamowitą spójność ze 150 bramkami w 219 występach dla klubu.

Było to kontrowersyjne posunięcie Fergusona, ale później ujawnił, że sankcjonował odejście Van Nistelrooya, ponieważ gracz stał się ponurą postacią w szatni i w szczególności hamował rozwój młodego kolegi z drużyny: Ronaldo.

“Ruud zaczął ciągle pyskować [trenerowi] Carlosowi Queirozowi o Ronaldo” – napisał Ferguson w swojej autobiografii. – “Było kilka kłótni przez cały jego ostatni sezon z nami, ale chodziło głównie o Van Nistelrooya i Ronaldo”.

Po szesnastu latach istnieją podobieństwa między odejściem Van Nistelrooya a sytuacją, w której United mają teraz do czynienia z Ronaldo. Chociaż nie ma żadnych znaków zapytania co do profesjonalizmu i sprawności Ronaldo, źródła mówiły ESPN przez kilka miesięcy, że stał się postacią dzielącą w drużynie. Jego żądanie najwyższych standardów na boisku treningowym nie powinno być krytykowane, ale źródła podają, że Ronaldo nie był w stanie zaakceptować, że drużyna United, do której wrócił, była światem innym niż ten, który opuścił, zarówno pod względem kalibru składu i osobowości w nim zawartych.

Krótko mówiąc, Ronaldo oczekuje, że tacy ludzie jak Harry Maguire i Rashford będą występować jak Rio Ferdinand i Wayne Rooney i nie uwzględnia ich oczywistych niedociągnięć. Kiedy pragnienie Ronaldo opuszczenia United stało się publiczne w lipcu, źródło powiedziało ESPN, że wiadomość została przyjęta z radością przez większość jego kolegów z drużyny, jako że stał się “bólem w d—”.

Opuszczając przedsezonową trasę zespołu po Tajlandii i Australii z “powodów osobistych”, Ronaldo był po drugiej stronie świata, gdy Ten Hag zaczął pracować ze swoim nowym składem, próbując stworzyć poczucie jedności, którego nie było w zeszłym sezonie. Gdy tylko Ronaldo wrócił do gry, rozgniewał swojego nowego menedżera, opuszczając Old Trafford w przerwie przedsezonowego meczu towarzyskiego z Rayo Vallecano.

Potem przyszedł fatalny występ podczas porażki 4:0 z Brentford, kiedy Ronaldo był tak samo winny przegranej, jak reszta jego kolegów. To był jego jedyny start pod rządami Ten Haga – grał pełne 90 minut – i do tej pory zanotował zaledwie 153 minuty oraz brak goli w czterech meczach w tym sezonie.

Po przywitaniu, jako powracającego bohatera zaledwie 12 miesięcy temu, Ronaldo jest teraz źródłem tarcia w szatni i nie oferuje swojemu nowemu menedżerowi wystarczającego powodu, aby wybrać go do początkowej jedenastki. Więc dlaczego wciąż jest na Old Trafford?

Przede wszystkim United po prostu nie było w stanie znaleźć klubu, który by go zabrał. Podczas gdy opinia publiczna była taka, że Ronaldo nie jest na sprzedaż, źródła doniosły ESPN, że podjęto wysiłki, aby znaleźć klub i że odejście od Premier League byłoby odpowiednie dla obu stron. Jednak z rocznym kontraktem o wartości 500 000 funtów tygodniowo, brak zainteresowania zawodnikiem, który w lutym skończy 38 lat, nie jest zaskakujący, chociaż Napoli i jego były zespół Sporting CP są ostatnimi, którzy zostali powiązani z potencjalnym wypożyczeniem.

Gdyby Ronaldo był tańszą opcją, bez wątpienia pojawiłyby się kluby z ofertą kontraktu, więc “Czerwone Diabły” mają teraz do podjęcia ważną decyzję.

W ostatnich latach Arsenal otrzymał cios finansowy, anulując kontrakty Mesuta Ozila i Pierre-Emericka Aubameyanga, wraz z wieloma innymi, w celu przyspieszenia odbudowy ekipy Mikela Artety na The Emirates, a “Kanonierzy” zasiadają teraz w na szczycie Premier League z ekscytującym młodym zespołem, te decyzje zaczynają się opłacać.

Dochodząc do porozumienia z Ronaldo, United dałoby Ten Hagowi taką samą szansę, by oczyścić powietrze i ruszyć do przodu z własnym projektem. Alternatywą byłoby zatrzymanie go do końca kontraktu i nadzieja, że problemy znikną, ale to prawdopodobnie będzie jeszcze droższe ryzyko.

Z perspektywy sportowej, jest tylko jedna dobra decyzja, którą United może podjąć.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze