manutd.com

Manchester United lepszy od Evertonu. Cristiano Ronaldo z pierwszym golem w tym sezonie Premier League

Krystian Kobielski
Zmień rozmiar tekstu:

Manchester United pokonał Everton 2:1 w meczu 10. kolejki Premier League. “Czerwone Diabły” tym samym zrehabilitowały się za porażkę w derbach Manchesteru i wróciły na zwycięską ścieżkę w rozgrywkach ligowych.

Już w 5. minucie Everton wyszedł na prowadzenie. Casemiro stracił piłkę w środkowej części boiska, a ta po chwili trafiła do Alexa Iwobiego, który pięknym strzałem zza pola karnego pokonał bezradnego Davida de Geę.

Dziesięć minut później United wyrównali. Anthony Martial zagrał świetną piłkę na wolne pole do Antony’ego, a ten w sytuacji “sam na sam” nie dał żadnych szans Jordanowi Pickfordowi, pakując piłkę tuż przy słupku. Dla Brazylijczyka był trzeci gol w trzecim kolejnym meczu na boiskach Premier League i tym samym stał się on pierwszym piłkarzem w historii Manchesteru United, który w trzech pierwszych występach ligowych wpisywał się na listę strzelców.

W 20. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Christian Eriksen. Duńczyk chciał zaskoczyć Pickforda, ale ten – choć z niemałymi problemami – zdołał odbić piłkę i uchronić swój zespół przed stratą drugiego gola.

Kilka minut później Anthony Martial z powodu kontuzji był zmuszony opuścić boisko. Francuza zastąpił Cristiano Ronaldo.

Podopieczni Erika ten Haga nie ustępowali w atakach. W 37. minucie Bruno Fernandes zdobył bramkę, ale chwilę wcześniej Cristiano Ronaldo znalazł się na spalonym i gol nie mógł zostać uznany. Chwilę później Marcus Rashford popisał się znakomitym dośrodkowaniem na głowę Casemiro, ale ten fatalnie spudłował.

Gracze United wciąż dążyli do zdobycia bramki. To się udało w 44. minucie – Casemiro uruchomił podaniem Ronaldo, a ten w sytuacji “sam na sam” pokonał Pickforda. Dla Portugalczyka było to pierwsze trafienie w tym sezonie Premier League, a także 700. w karierze klubowej.

W 53. minucie świetnie ustawiony przed polem karnym Casemiro zdecydował się na uderzenie, ale mocno się pomylił. Chwilę później przed szansą stanął Ronaldo, ale piłka po jego strzale głową znacząco minęła bramkę gospodarzy.

Pierwszą okazję do zdobycia bramki Everton stworzył sobie w 71. minucie. Futbolówka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego trafiła na głowę Amadou Onany, ale strzał Belga pofrunął wysoko nad bramką United.

Chwilę później przed szansą na podwyższenie prowadzenie stanął Christian Eriksen. Duńczyk otrzymał piłkę od Cristiano Ronaldo tuż przed pole karne Evertonu, ale jego uderzenie – choć było soczyste – mocno chybiło celu.

W 80. minucie Marcus Rashford wykorzystał błąd obrony Evertonu, minął Jordana Pickforda i skierował piłkę do siatki. Po analizie VAR bramka została jednak anulowana – sędziowie dopatrzyli się u Anglika zagrania ręką.

W końcowych fragmentach gry Everton dążył do wyrównania. Najpierw swoją szansę miał Amadou Onana, ale nie trafił dobrze w piłkę i ta minęła bramkę “Czerwonych Diabłów”. Chwilę później bliski zdobycia bramki był James Garner, ale David de Gea poradził sobie z centrostrzałem wychowanka Manchesteru United.

Ostatecznie podopieczni Erika ten Haga przetrwali napór Evertonu i zwyciężyli 2:1. Dzięki wygranej “Czerwone Diabły” awansowały na 5. miejsce w ligowej tabeli.

Everton – Manchester United 1:2 (1:2)
Bramki:
Iwobi 5′ – Antony 15′, Ronaldo 44′

Everton: Pickford – Coleman (75′ Garner), Coady, Tarkowski, Mykolenko – Onana, Gueye (76′ Calvert-Lewin), Iwobi – Gray, Maupay, Gordon (67′ McNeil).

Man Utd: De Gea – Dalot, Lindelof, Martinez, Shaw – Casemiro, Eriksen (83′ McTominay) – Antony (90′ Varane), Bruno Fernandes, Rashford – Martial (29′ Ronaldo).

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze