manutd.com

ManUtd.com: Casemiro – nowy generał linii pomocy „Czerwonych Diabłów”

Bartek Bogus
Zmień rozmiar tekstu:

W miniony weekend Casemiro znalazł się po raz pierwszy w wyjściowym składzie na mecz Premier League. Choć nie wystrzegł się kilku błędów, pięciokrotny triumfator Ligi Mistrzów został wybrany najlepszym piłkarzem spotkania na Goodison Park i przyczynił się do wygranej 2:1 nad ekipą Evertonu. Grę 30-latka podsumowano w artykule na oficjalnej stronie internetowej klubu, ManUtd.com.

Brazylijczyk poprzednio zaliczał występy od początku tylko w meczach Ligi Europy – z Realem Sociedad oraz Omonią Nikozja. Tym razem jednak menedżer Erik ten Hag postanowił postawić na byłego zawodnika Realu Madryt już od pierwszych minut w meczu ligowym. Defensywny pomocnik „Czerwonych Diabłów” odegrał kluczową rolę w zwycięstwie nad będącym na fali (7 meczów bez porażki), zespołem prowadzonym przez Franka Lamparda.

Dobre prognozy

Nowa „18-stka” może zaliczyć występ z Evertonem do udanych. Walczył od samego początku do końca o każdą piłkę, co potwierdza jego liczba wygranych pojedynków (9) oraz wygranych pojedynków w powietrzu (3/4).

Udowodnił wyższość nad formacją ofensywną przeciwnika, a kibicom pokazał czemu właśnie po niego zdecydował się sięgnąć tego lata szkoleniowiec „Czerwonych Diabłów”. Casemiro, jak prawie każdy zawodnik zaczynający swoją przygodę z angielską piłką, oczywiście nie wystrzegł się kilku błędów przy wyprowadzaniu piłki. Błędy te jednak ostatecznie nie odcisnęły piętna na jego występie, ponieważ najczęściej piłkę po stracie od razu odbierał i na nowo konstruował akcję zespołu.

Podane jak na tacy

W roli zawodnika grającego na pozycji przysłowiowej „szóstki” Casemiro raz po raz obsługiwał partnerów z zespołu świetnymi podaniami z głębi pola. Wiele z jego podań docierało pod nogi kolegów z zespołu, stwarzając im tym samym dużo przestrzeni do wykończenia akcji. Najważniejszym podaniem „creme de la creme” było oczywiście podanie do Portugalczyka Cristiano Ronaldo w 44. minucie spotkania. To w pewnym stopniu kwintesencja tego, czego wymagają od Brazylijczyka kibice, jak i cały sztab szkoleniowy United.

Najpierw wygrany pojedynek o piłkę w środku pola z zawodnikiem Evertonu, a następnie przecinające obronę rywali podanie na wolne pole do wyżej wspomnianego Portugalczyka, który doskonale wykończył akcję bramkową.

Uniwersalność w obronie

Przybywając latem na Old Trafford z Realu Madryt, Casemiro miał przyklejoną do siebie łatkę jednego z najlepszych na świecie defensywnych pomocników.

Już teraz wiemy, że na pewno nie wzięła się ona znikąd, a sam zawodnik grą na boisku pokazuje jak ważnym elementem może stać się w układance Erika Ten Haga.

Adaptacja wśród kolegów z zespołu przebiegła dość szybko i skutecznie, o czym świadczyć może fakt, że oprócz twardej gry w obronie Casemiro raz po raz wykrzykiwał różne rozkazy i polecenia do kolegów podczas gry w defensywie. Walnie przyczyniło się to do przetrwania trudnego okresu w końcówce drugiej połowy, gdzie goście musieli bronić się przed atakami Evertonu.

Pochwała od szefa

Na konferencji prasowej tuż po meczu Erik ten Hag, zapytany o wpływ Casemiro na grę drużyny, wypowiadał się w samych superlatywach.

– Jest doświadczony. Nawet po małym błędzie [pozostał] opanowany. Robi rzeczy we właściwy sposób – mówił Holender. – Ma ogromny wpływ na grę, wygrywając tak wiele piłek. Zawsze jest na dobrej pozycji, aby otrzymywać piłki, podłączyć się, podawać i był naprawdę ważny przy zdobyciu gola. [To była] dobra piłka, dobre podanie do Cristiano i dobry finisz.

Tagi:

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze