manutd.com

MŚ: Maroko niespodziewanie pokonuje Portugalię. Chorwacja po serii jedenastek eliminuje Brazylię

Mikołaj Podbereski
Zmień rozmiar tekstu:

Ostatnie dwa dni Mundialu w Katarze dały nam odpowiedź na pytanie, kogo zobaczymy w półfinałach turnieju. Na poziomie ćwierćfinałów Mistrzostw Świata mogliśmy ujrzeć kilku zawodników ekipy z Old Trafford. W tym gronie znaleźli się:  Casemiro, Antony, Fred (Brazylia), Lisandro Martinez (Argentyna), Bruno Fernandes i Diogo Dalot (Portugalia), Raphael Varane (Francja), Luke Shaw, Harry Maguire, Marcus Rashford (Anglia).

W piątek 9 grudnia pierwszym spotkaniem 1/4 finału było starcie Chorwacji z Brazylią, po 120 minutach na tablicy wyników wciąż widniał rezultat 1:1.  Mimo większej liczby strzałów na bramkę oddanych przez „Canarinhos”, mecz musiał zostać rozstrzygnięty serią rzutów karnych, w których lepsza okazała się reprezentacja z Półwyspu Bałkańskiego. Casemiro rozegrał cały mecz, natomiast Antony i Fred zostali wpuszczeni z ławki w zastępstwie za Raphinhę oraz Lucasa Paquetę (kolejno w 56. i 106. minucie).

Kolejnym meczem rozegranym tego dnia był pojedynek Holandii z Argentyną. Holendrzy w 11. minucie doliczonego czasu gry zdołali wyrównać i finalnie również nie obyło się bez serii „jedenastek”. W niej zespół „Biało-Błękitnych” okazał się lepszy i zapewnił sobie udział w kolejnej rundzie turnieju. Lisandro Martinez rozpoczął mecz w wyjściowym składzie, jednak w 112. minucie został zastąpiony przez Angela Di Marię.

Sobota 10 grudnia rozpoczęła się pojedynkiem Maroko z Portugalią. W nim, ku zaskoczeniu wielu kibiców, to zespół „Lwów Atlasu”, pomimo zaledwie 27% posiadania piłki, odniósł sensacyjny triumf nad „Nawigatorami” aspirującymi do zdobycia pucharu Mistrzostw Świata. W 42. minucie pierwszą i zarazem ostatnią bramkę dla Marokańczyków zdobył Youssef En-Nesyri. Bruno Fernandes rozegrał całe spotkanie, Diogo Dalot został zmieniony w końcówce meczu przez Ricardo Hortę.

Kolejnym i zarazem ostatnim meczem w rundzie ćwierćfinałów Mundialu w Katarze było starcie Anglii z Francją. Pomimo statystyk przemawiających na korzyść „Synów Albionu”, to „Trójkolorowi” meldują się w półfinale turnieju. W 84. minucie Brytyjczycy mieli stuprocentową szansę na to, aby wyrównać stan meczu. Niestety Harry Kane nie udźwignął ciążącej na nim presji i przestrzelił „jedenastkę”. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1 dla Francuzów i dzięki temu powalczą o obronę tytułu Mistrzów Świata. Harry Maguire, Luke Shaw i Raphael Varane rozegrali pełne spotkanie, natomiast Marcus Rashford wybiegł na murawę dopiero pod koniec meczu, w zastępstwie za Phila Fodena.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze