manutd.com

Christian Eriksen po meczu z Nottingham Forest: Cristiano Ronaldo już tutaj nie ma

Tomasz Pasternak
Zmień rozmiar tekstu:

Piłkarze Manchesteru United zapomnieli już o listopadowych zawirowaniach wokół Cristiano Ronaldo, które w konsekwencji doprowadziły do rozwiązania jego kontraktu z klubem – tak przynajmniej wynika ze słów Christiana Eriksena, wypowiedzianych po wygranym 3:0 pojedynku Premier League przeciwko Nottingham Forest.

„Czerwone Diabły” we wtorkowy wieczór rozegrały pierwszy mecz o ligowe punkty po przerwie na Mistrzostwa Świata w Katarze. Tuż przed wyjazdem na mundial w mediach ukazał się głośny i dotkliwy w skutkach wywiad Cristiano Ronaldo, udzielony Piersowi Morganowi, w którym Portugalczyk otwarcie skrytykował klub z Old Trafford i okazał publicznie brak szacunku dla menedżera Erika ten Haga.

– Przede wszystkim jest nam przykro, że Ronaldo nie jest już tego częścią. Jego dorobek i nazwisko będą wyjątkowo traktowane w każdym klubie – zaczął Christian Eriksen w wywiadzie, który ukazał się w brytyjskim „Daily Mail”. – Uważam siebie za szczęściarza, mogąc grać z nim w jednej drużynie.

– Jednak futbol toczy się dalej. Po kolejnym rozegranym meczu kibice zapomną to, co było wcześniej. My skupiamy się teraz na tym, że jego tutaj już nie ma.

Po odniesieniu pewnego zwycięstwa nad Nottingham Forest, Manchester United zbliżył się już tylko na jeden punkt do Tottenhamu Hotspur, zajmującego 4. miejsce w tabeli Premier League.

– Znajdujemy się w dobrym położeniu. Początek sezonu dla nas był zupełnie inny w porównaniu z tym co widzimy teraz. W niektórych meczach sporo rzeczy szło „nie tak”. Po tym wszystkim jednak podnieśliśmy się i rośniemy w siłę.

– Czujesz to patrząc na tę grupę piłkarzy. Czujesz, że system zaczął działać. Wierzymy w to, co robimy. Atmosfera jest w porządku. Już przed wyjazdem na Mistrzostwa Świata odnotowaliśmy kilka zwycięstw. To zawsze ułatwia powrót po takiej przerwie. Powoli wracają do nas też ostatni gracze, którzy mają za sobą mundial.

– To był nasz pierwszy występ ligowy po Mistrzostwach Świata, dlatego ważne było, by znów złapać rytm. Wygrana 3:0 u siebie to świetne uczucie i dobry początek. Zresztą podobnie było już w meczu z Burnley [2:0 w Carabao Cup – przyp. red.]. Myślę, że nie straciliśmy wiele przez przerwę mundialową.

Reprezentant Danii odniósł się krótko także do sprytnie rozegranego rzutu rożnego, który dał „Czerwonym Diabłom” prowadzenie w meczu z beniaminkiem Premier League. To właśnie podanie Eriksena zamienił mocnym strzałem na bramkę Marcus Rashford. Dla Anglika było to już 10. trafienie w bieżącym sezonie.

– To było zaplanowane. Ćwiczyliśmy to dwukrotnie w poniedziałek. Na szczęście, wyszło o wiele lepiej niż na treningu! – kontynuował doświadczony pomocnik. – Grając z rzeczywistym przeciwnikiem zawsze jest inaczej, samo boisko też nie było tak mokre. Wyszło idealnie.

– Marcus rozegrał bardzo dobre spotkanie. Nie brałem jeszcze udziału w meczu, w którym zanotowałby słaby występ. Pozwoliłem mu to kontynuować. Wygląda świeżo, jest pewny siebie. Można to odczuć, kiedy przesuwa się do przodu. Czujesz to na całym stadionie. To fajna sprawa i oby było tak dalej. Widać, że wrócił z mundialu pewny siebie i w dobrej formie. Na szczęście kontynuuje to w barwach United.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze