Twitter @ManUtd

Marcus Rashford: nic nie przebije atmosfery w takich momentach

Jakub Sawiński
Zmień rozmiar tekstu:

W swoich pomeczowych wypowiedziach Marcus Rashford nie szczędził pochwał kibicom „Czerwonych Diabłów”. 25-letni Anglik sądzi, że to właśnie dzięki nim drużyna wspięła się na swoje wyżyny pokonując zespół Manchesteru City 2-1.

Druga połowa spotkania z „The Citizens” nie zaczęła się dla ekipy Erika ten Haga udanie. W 60. minucie derbowej batalii to zespół Pepa Guardioli objął prowadzenie za sprawą trafienia Jacka Grealisha. Potem jednak inicjatywę przejęły „Czerwone Diabły”. Rezultat spotkania ustaliło trafienie Marcusa Rashforda w samej końcówce rywalizacji.

Po ostatnim gwizdku gwiazdor Manchesteru United bardzo docenił zaangażowanie w doping kibiców “Czerwonych Diabłów”.

– To fantastyczne uczucie. W drugiej połowie atakowaliśmy w kierunku Stretford End. Ich wsparcie było bezcenne. Mimo zmęczenia, bólu chcesz dać z siebie wszystko.

– Wspierają cię kiedy jesteś przy piłce, masz okazję do strzału lub zbliża się przeciwnik. Ich przyśpiewki naprawdę nas motywują. Cała drużyna bardzo się cieszy, że odnieśliśmy triumf. Strzelenie zwycięskich bramek po stronie sektoru Stretford End jest jeszcze bardziej wyjątkowe.

 

Początek derbowego starcia należał do „Czerownych Diabłów”. W pierwszej połowie spotkania 25-letni Anglik stworzył dwie stuprocentowe sytuacje bramkowe. Jednak zarówno za pierwszym, jak i za drugim razem górą była defensywa Manchesteru City.

– Kiedy biegniesz z futbolówką twarzą do Stretford End czujesz każdego kibica. Kiedy piłka wpadła do siatki, było to po prostu niesamowite uczucie. Nic nie przebije atmosfery w takich momentach.

Spotkania derbowe zawsze niosły ze sobą przeogromne emocje. Jednak mimo tego Anglik uważa, że trzy punkty są równie ważne, jak lokalna rywalizacja z „The Citizens”.

– Dla obu ekip był to ważny mecz. Tym bardziej więc nasz ostateczny triumf jest dla nas bardzo istotny. Chodzi o poziom gry, ale również patrząc na aspekt budowania pewności siebie.

– Myślę, że nasi rywali grali dziś lepiej od nas. Byli o wiele lepsi przy piłce. Jednak to my pokazując swój charakter oraz pasję, wychodzimy z tego boju zwycięzcy.

Ekipa Erika ten Haga zajmuje aktualnie trzecią lokatę w ligowych rozgrywkach. „Czerowne Diabły” dzieli zaledwie jedno „oczko” od Manchesteru City oraz sześć punktów do liderującego Arsenalu.

– Musimy cały czas myśleć pozytywnie. Przed nami ciężkie spotkanie wyjazdowe z Crystal Palace. To będzie dla nas kolejny ważny sprawdzian. Miejmy nadzieję, że zapiszemy kolejne trzy punkty na swoje konto.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze