Twitter @ManUtd

Rashford o krok od pobicia 64-letniego rekordu

Jakub Sawiński
Zmień rozmiar tekstu:

Marcus Rashford odegrał w derbach Manchesteru kluczową rolę. Jego trafienie pod koniec spotkania przeważyło o triumfie „Czerwonych Diabłów”.

Przez zdobycie bramki w derbach Manchesteru Marcus Rashford przedłużył swoją niesamowitą passę. Liczby Anglika w tym sezonie zasługują na należyty szacunek. Wspaniała dyspozycja wychowanka Manchesteru United pozwoliła mu zapisać się w historycznych klasyfikacjach klubowych.

25-letni zawodnik po wznowieniu rozgrywek trafił do bramki przeciwnika aż osiem razy w przeciągu siedmiu meczów. Co ciekawe, jeśli Rashford zapisze się na liście strzelców podczas kolejnego domowego spotkania, które „Czerwone Diabły” stoczą z Reading, Anglik pobije legendarny rekord.

Wychowanek Manchesteru United śrubuje aktualnie passę dziewięciu domowych spotkań z rzędu, które kończy z bramką. Po spotkaniu z „The Citizens” Rashford zrównał się tym osiągnięciem z Dennisem Violletem, któremu udało się dokonać tego samego wyczynu w 1959 roku. Jednak przed próbą pobicia rekordu zawodnik „Czerwonych Diabłów” będzie musiał się uzbroić w cierpliwość bowiem ekipę Erika ten Haga czeka seria trzech spotkań wyjazdowych.

Anglik swoją wyśmienitą serią zostawia z tyłu wielu legendarnych napastników, którzy niegdyś występowali w Manchesterze United. Mowa tu między innymi o takich piłkarzach jak: Wayne Rooney, Cristiano Ronaldo oraz Ruud van Nistelrooy. Ci trzej zawodnicy mogą pochwalić się sześcioma trafieniami w sześciu spotkanich domowych pod rząd.

Co ciekawe Rashford wyrównał również kolejny klubowy rekord. Mowa o serii siedmiu kolejnych meczów u siebie oraz na wyjeździe z trafieniem na koncie. 25-letni Anglik zrównał się w tym dokonaniu z Ruudem van Nisterlooyem. Szansa na pobicie rekordu Holendra już podczas spotkania z Crystal Palace.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze