manutd.com

David de Gea przed meczem z Arsenalem: dobrze jest widzieć oba te zespoły walczące o najwyższe pozycje

Paweł Waluś
Zmień rozmiar tekstu:

David de Gea wyraził nadzieję, że Erik ten Hag oraz Mikel Arteta mogą w jakiś sposób odtworzyć rywalizację, którą przed laty prowadzili sir Alex Ferguson oraz Arsene Wenger.

Manchester United – będący obecnie w trakcie passy dziesięciu spotkań bez porażki – zmierzy się ponownie z liderem tabeli, czyli Arsenalem. „Kanonierzy” ostatni raz przegrali w Premier League na początku września, kiedy zostali pokonani 3:1 na Old Trafford.

Przed tym niezwykle ważnym dla obu zespołów spotkaniem, De Gea wyraził nadzieję, że Ten Hag oraz Arteta będą mogli cieszyć się podobną rywalizacją, jaką przez lata budowali Ferguson oraz Wenger. Oba zespoły mierzyły się wtedy ze sobą regularnie w walce o najwyższe lokaty w lidze.

– Mam taką nadzieję – odpowiedział hiszpański bramkarz, zapytany o taką walkę między oboma menedżerami. – Mówimy jednak o prawdopodobnie dwóch najlepszych menedżerach w historii, więc ciężko to do siebie porównać.

– Piłka nożna jest teraz trochę inna, niemniej obaj obecni szkoleniowcy są bardzo dobrzy. Arsenal dobrze sobie radzi, więc czeka nas wielki mecz.

Golkiper „Czerwonych Diabłów” jest zachwycony tym, że jego klub powrócił do walki o najwyższe lokaty w tabeli. Ostatnie lata i sezony były bardzo trudne dla niego oraz jego kolegów z drużyny.

– Oczywiście dobrze jest widzieć, że oba te kluby dobrze sobie radzą. To ogromne marki. To również wspaniałe zespoły, które zawsze chcą rywalizować o najważniejsze puchary.

– Dobrze więc, że mierzymy się teraz, kiedy obie drużyny są w dobrej formie i odpowiednio się prezentują. To będzie bardzo ważny mecz, który oczywiście chcemy wygrać. Pojedziemy tam i spróbujemy ich pokonać.

Dla Davida starcia z „Kanonierami” to żadna nowość, ponieważ rozegrał już 23 spotkania przeciwko nim. Jedenaście razy odwiedzał zaś Emirates Stadium. Nie można tutaj nie wspomnieć o niesamowitym meczu Hiszpana w grudniu 2017 roku, kiedy to jego zespół wygrał 3:1 na Emirates, a on zanotował niesamowitą liczbę 14 obronionych strzałów.

Sam zainteresowany przyznał, że czule wspomina tamto spotkanie i ma nadzieję, że jego najbliższy występ w stolicy będzie na podobnym poziomie.

– To był wspaniały mecz. Szczególnie dlatego, że go wygraliśmy. Miejmy nadzieję, że po raz kolejny będę w stanie tak zagrać, tak samo jak cały zespół, ponieważ to mogą być dla nas bardzo ważne trzy punkty.

– Zawsze jest trudno. Szczególnie na Emirates. Mają bardzo jakościowych graczy, rozgrywają piłkę od tyłu i mają szybkich piłkarzy w ofensywie. To świetny zespół i wspaniały mecz do zagrania. Tak więc chodźmy tam i spróbujmy wygrać.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze