manutd.com

Robert Lewandowski z golem, „Czerwone Diabły” ze zwycięstwem?

Redakcja ManUtd.pl
Zmień rozmiar tekstu:

Choć mecz pomiędzy tymi drużynami śmiało mógłby być rozgrywany w finale Ligi Mistrzów, traf chciał, że FC Barcelona i Manchester United zmierzą się ze sobą już na etapie 1/16 finału Ligi Europy. Bez wątpienia rywalizację tych niezwykle zasłużonych klubów można uznać za przedwczesny finał. Niestety, tylko jedna z nich pozostanie w grze o trofeum. Czy – zdaniem TOTALbet – będą to „Czerwone Diabły”?

Biorąc pod uwagę dyspozycję obu zespołów, dwumecz pomiędzy Barceloną a Manchesterem United zapowiada się na niezwykle elektryzujący. „Czerwone Diabły” w ostatnich miesiącach prezentują się bowiem bardzo dobrze, nie tylko świetnie punktując w lidze, ale także wywalczając awans do finału Pucharu Ligi Angielskiej. Zanim jednak dojdzie do decydującego starcia w tych rozgrywkach – 26 lutego przeciwko Newcastle United – podopieczni Erika ten Haga stawią czoła „Dumie Katalonii”, a stawką tego pojedynku będzie awans do 1/8 finału Ligi Europy.

Choć cały zespół z Old Trafford spisuje się doprawdy imponująco, obrońcy lidera ligi hiszpańskiej szczególną uwagę z pewnością będą musieli poświęcić Marcusowi Rashfordowi. Reprezentant Anglii po powrocie z mundialu jest w iście kosmicznej formie, notując 10 bramek i 5 asyst w 15 meczach. Jeśli zatem ktoś może przesądzić o losach tej rywalizacji, zdecydowanie jest to 25-latek. Fatalną informacją dla holenderskiego szkoleniowca United jest z kolei fakt, że wykluczony jest występ Christiana Eriksena. Reżyser ofensywnych poczynań „Czerwonych Diabłów” przed kilkunastoma dniami doznał urazu kostki, który wyklucza go z gry na dłuższy czas.

Nawet bez Duńczyka rywalizacja pomiędzy „Dumą Katalonii” a Manchesterem United zapowiada się jednak niezwykle elektryzująco. Pierwsza odsłona tej bitwy już w najbliższy czwartek na Camp Nou. Choć – zdaniem TOTALbet – nieznacznym faworytem tego dwumeczu pozostają Hiszpanie, „Czerwone Diabły” z pewnością nie są bez szans. Gdy FC Barcelona przekreślała jesienią swoje szanse na wyjście z grupy Ligi Mistrzów, chyba nikt nie spodziewał się, że kolejne miesiące będą w wykonaniu „Blaugrany” tak znakomite. Najwyraźniej jednak lekcja ze strony Bayernu Monachium oraz Interu Mediolan okazała się niezwykle cenna – od momentu porażki z Bawarczykami (0:3) pod koniec października, podopieczni Xaviego wygrali aż 15 z 16 rozegranych meczów we wszystkich rozgrywkach. Co więcej, dobrą grę okrasili zdobyciem Superpucharu Hiszpanii, pokonując w finale odwiecznego rywala, Real Madryt (3:1).

Robert Lewandowski i spółka z pewnością mają także chrapkę na zwycięstwo w Lidze Europy, ale nie będzie to zadanie łatwe. Już w 1/16 finału los przydzielił im bowiem rywala z najwyższej półki. Choć tylko jedna z nich może awansować do dalszych gier, jedno jest pewne – czeka nas wspaniały dwumecz!

Choć oba zespoły przystępują do tego dwumeczu w wysokiej dyspozycji, większość ekspertów nieznacznie wyżej ocenia szanse drużyny ze stolicy Katalonii. Podobnie jest także w przypadku TOTALbet, który z okazji starcia Barcelony z Manchesterem United przygotował niezwykle szeroką ofertę kursów. Legalny polski bukmacher szanse na awans Hiszpanów „wycenił” na 1.65, w przypadku drużyny z Wysp Brytyjskich jest to natomiast 2.20.

Jeszcze większą dysproporcję możemy zobaczyć w kontekście pierwszego meczu, który już w czwartek odbędzie się na Camp Nou. Za każdą złotówkę postawioną na triumf gospodarzy TOTALbet płaci bowiem 1.80 zł, w przypadku wygranej „Czerwonych Diabłów” jest to natomiast 4.95 zł. W starciu snajperów wyborowych wyżej stoją natomiast akcje Roberta Lewandowskiego (1.77), który wyprzedza w tym zestawieniu Marcusa Rashforda (3.25).

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze